Polecieli do Australii walczyć o „bezpieczny internet dla dzieci”. Dyrektor wrzucał z delegacji relacje z gejowskiego klubu z drag queen

Delegacja Ministerstwa Cyfryzacji, w osobach Krzysztofa Gawkowskiego oraz dyrektora ds. współpracy międzynarodowej Rafała Kownackiego, poleciała w lutym do Australii, by rozmawiać o ochronie dzieci w internecie, cyberbezpieczeństwie i ograniczeniach w dostępie do social mediów. Tymczasem Kownacki wrzucał na Instagram zdjęcia i nagrania z nocnych, gejowskich klubów w Sydney.

3 minut czytania
Polecieli do Australii walczyć o „bezpieczny internet dla dzieci”. Dyrektor wrzucał z delegacji relacje z gejowskiego klubu z drag queen
Rafał Kownacki dyrektor ds. współpracy międzynarodowej w Ministerstwie Cyfryzacji/ Facebook, X.COM/ kolaż własny
← Powrót na niezalezna.pl
Polecieli do Australii walczyć o „bezpieczny internet dla dzieci”. Dyrektor wrzucał z delegacji relacje z gejowskiego klubu z drag queen

Misja o bezpieczeństwie dzieci, a w socialach nocne kluby i drag queen

Wicepremier Krzysztof Gawkowski wraz z Rafałem Kownackim polecieli do Australii i Nowej Zelandii, by, jak podawało ministerstwo, rozmawiać o ochronie najmłodszych przed szkodliwymi treściami, walce z dezinformacją i współpracy w zakresie cyberbezpieczeństwa.

I właśnie relacje Kownackiego z wyjazdu stały się paliwem dla politycznej awantury.

SZOK! Polacy wydali na OnlyFans w 2025 roku ponad 87 mln dolarów!
W ostatnim roku Polacy wydali na OnlyFans ponad 87 milionów dolarów. To o 19 procent więcej niż rok wcześniej, a Polska wskoczyła do pierwszej dwunastki krajów na świecie, które zostawiają tam najwięcej pieniędzy. Dla porównania: w tym samym czasie Polacy wpłacili na WOŚP ok. 70 mln dolarów, a na Caritas zaledwie ok. 1,3 mln dolarów, czyli wielokrotnie mniej niż wydali na OnlyFans.

Na Instagramie publikował zdjęcia z klubowych wnętrz, kolorowych, imprezowych miejscówek i nocnych wyjść po Sydney. W tym samym czasie resort przekonywał, że celem wizyty jest „bezpieczny internet dla dzieci”.

Dziennikarz śledczy Marcin Dobski zestawił te publikacje z oficjalnym komunikatem ministerstwa. W komentarzach pod jego wpisami natychmiast pojawiły się pytania o to, jak wygląda standard zachowania urzędników podczas delegacji finansowanych z publicznych pieniędzy.

Marszałek Czarzasty pozuje z tęczową flagą w Sejmie. “Włodek, odwrotnie!”
Marszałek Włodzimierz Czarzasty chciał wyrazić swoją solidarność ze środowiskiem LGBT, po decyzji NSA w sprawie małżeństw jednopłciowych zawartych za granicą. Pojawił się więc w Sejmie owinięty tęczową flagą. Powstał jednak mały problem. Flaga była do góry nogami. Włodek, odwrotnie tę flagę — zakrzyknęli internauci.

Internauci: „To miała być praca, a nie nocne zwiedzanie miasta”

Komentujący pod postem nie kryją oburzenia, że podczas służbowej wizyty, której tematem miało być bezpieczeństwo dzieci w internecie, urzędnik publikuje relacje z nocnych klubów.

„To miała być praca, a nie nocne zwiedzanie miasta”

— pisze jeden z użytkowników.

„Jeśli delegacja jest opłacona z publicznych pieniędzy, to oczekujemy powagi, a nie imprezowych stories”

— dodaje inny.

Pojawiają się też głosy, że takie zachowanie podważa wiarygodność całej wizyty i stawia pytania o to, jak urzędnicy rozumieją swoją rolę podczas zagranicznych wyjazdów.

Obserwuj nas w Google News

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami

Obserwuj

Dołącz do dyskusji!

Podziel się swoją opinią o artykule

💬 Zobacz komentarze