SZOK! Polacy wydali na OnlyFans w 2025 roku ponad 87 mln dolarów!

W ostatnim roku Polacy wydali na OnlyFans ponad 87 milionów dolarów. To o 19 procent więcej niż rok wcześniej, a Polska wskoczyła do pierwszej dwunastki krajów na świecie, które zostawiają tam najwięcej pieniędzy. Dla porównania: w tym samym czasie Polacy wpłacili na WOŚP ok. 70 mln dolarów, a na Caritas zaledwie ok. 1,3 mln dolarów, czyli wielokrotnie mniej niż wydali na OnlyFans.

3 minut czytania
SZOK! Polacy wydali na OnlyFans w 2025 roku ponad 87 mln dolarów!
Powrót na niezalezna.pl

Czym właściwie jest OnlyFans i dlaczego ludzie tam płacą?

OnlyFans, nazywana często „niebieską platformą” to platforma subskrypcyjna, która działa trochę jak Instagram… tylko że płatny. Twórca ustala miesięczną cenę dostępu do swoich treści, a użytkownicy płacą, żeby je oglądać.

Leonid Radvinsky, ukraińsko-amerykański miliarder - obecny właściciel platformy

Warszawa sama wydała ponad 14 milionów i znalazła się w europejskim TOP 15 miast. Jeszcze kilka lat temu OnlyFans był tematem tabu. Dziś jest częścią popkultury, a kobiety, które zaczynały tam anonimowo, promowane się dziś w telewizji, reality shows i mainstreamowych mediach.

Różnica polega na tym, że na OF można publikować wszystko, czego nie wolno wrzucać na klasyczne social media, w tym treści tylko dla dorosłych. To właśnie ta swoboda sprawiła, że platforma wystrzeliła w czasie pandemii i od tamtej pory rośnie jak na drożdżach.

Barron Trump oczarował japońską premier! Co o nim powiedziała?
Barron Trump trzyma się z dala od jupiterów i mediów, ale podczas ostatniej kampanii prezydenckiej był jednym z istotnych doradców swojego ojca i podpowiadał mu, jak dotrzeć do młodego pokolenia. Ostatnio komplementów nie szczędziła mu nawet japońska premier, mówiąc o nim, że wyrósł na wysokiego i przystojnego gentlemana.

Dla fanów to forma „rozrywki premium”: płacą nie tylko za zdjęcia czy filmy, ale też za poczucie bezpośredniego kontaktu z twórcą. Dla twórców, często młodych kobiet, to sposób na szybkie i łatwe zarobienie pieniędzy i zbudowanie rozpoznawalności.

Polacy wydają coraz więcej. Dlaczego?

Wzrost o 19 procent rok do roku to nie przypadek. OnlyFans przestał być wstydliwym zakątkiem internetu. Stał się „normalnym” elementem cyfrowej kultury, porównywalnym do TikTok-a czy YouTuba.

Producenci słynnej gry wykorzystali prawie 150 milionów osób
Przez osiem lat myśleli, że łapią wirtualne stworki. Robili zdjęcia, skanowali ulice, dokumentowali budynki i zaułki swoich miast. Nie wiedzieli, że pracują za darmo na rzecz twórców robotów. Gigantyczna baza danych zebrana przez graczy Pokemon Go trafiła tam, gdzie nikt się nie spodziewał.

Do tego dochodzi rosnąca liczba polskich „twórców”. Szacuje się, że jest ich już około 40 tysięcy, a część z nich zdobywa globalną widownię.

Z OnlyFans do telewizji. Kto zrobił karierę?

Najbardziej spektakularny przykład to Lena Polańska, znana jako Delulu Lena i Little Polish Angel. Zaczynała na OnlyFans, gdzie zbudowała ogromną społeczność, a dziś mieszka w Los Angeles, prowadzi lifestyle’owe kanały, udziela wywiadów i jest regularnie opisywana w mediach. Jej historia stała się symbolem tego, jak OF może być trampoliną do kariery.

W ślad za nią idą kolejne twórczynie. Część z nich trafia do programów typu „Hotel Paradise”, „Love Island” czy „Top Model”, gdzie ich internetowa popularność przekłada się na telewizyjne zasięgi. Inne budują własne marki kosmetyczne, modowe albo fitnessowe. Są też takie, które po OF zaczynają prowadzić podcasty, kanały na YouTube albo pojawiają się w telewizji śniadaniowej jako „ekspertki od social mediów”.

Założycielem platformy był Brytyjczyk Tim Stokely, ale dziś OnlyFans znajduje się w rękach ukraińsko‑amerykańskiego miliardera urodzonego w Odessie, Leonida Radvinsky’ego.

Obserwuj nas w Google News

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami

Obserwuj

Dołącz do dyskusji!

Podziel się swoją opinią o artykule

💬 Zobacz komentarze