TVP — media — newsy

Kosmiczne stawki za reklamy w TVP. Krocie za pół minuty

Telewizja publiczna czy prywatny folwark do zarabiania gigantycznych pieniędzy?! Biuro reklamy TVP właśnie odkryło karty i zaprezentowało cennik na wrzesień. Kwoty, jakich żądają włodarze z Woronicza za kilkadziesiąt sekund czasu antenowego, dosłownie zwalają z nóg. Jeśli myśleliście, że telewizja opłacana z naszych podatków ma misję, to spójrzcie na te astronomiczne stawki. Rekord to prawie 200 tysięcy złotych za jeden, krótki spot!

4 minut czytania
Kosmiczne stawki za reklamy w TVP. Krocie za pół minuty
fot. Gazeta Polska
← Powrót na niezalezna.pl
Kosmiczne stawki za reklamy w TVP. Krocie za pół minuty

Piłkarskie eldorado. Pół minuty warte fortunę!

Jesień w telewizji zapowiada się naprawdę gorąco, ale to, co dzieje się w cennikach reklamowych TVP, przechodzi ludzkie pojęcie. Jak donosi portal Wirtualne Media, telewizja publiczna jako pierwsza ruszyła ze sprzedażą czasu reklamowego na wrzesień. I od razu wytoczyła najcięższe, finansowe działa.

Potężny cios dla Sekielskiego. Dlaczego TVP chowa jego autorski program?
Tomasz Sekielski miał być jedną z największych gwiazd “nowej” Telewizji Polskiej, ale najwyraźniej włodarze z Woronicza zaczynają tracić do niego cierpliwość. Jego głośno zapowiadany, autorski format “Sekielski wieczorową porą” wraca po wakacjach na antenę TVP1, ale w prawdziwie upokarzających godzinach. Zamiast brylować w prime time, publicysta został zesłany na głęboką noc. Czy to początek końca jego wielkiego powrotu?

Absolutnym rekordzistą i maszynką do robienia pieniędzy będą mecze polskich piłkarzy w ramach Ligi Narodów (25 września z Bośnią i Hercegowiną oraz 28 września ze Szwecją w TVP1). Chcesz pokazać swój produkt kibicom przez zaledwie 30 sekund? Przygotuj się na wydanie... 193 tysięcy złotych netto! Tyle wynosi maksymalna cena za jeden, krótki spot, i to bez żadnych rabatów. Za taką kwotę można kupić luksusowe auto prosto z salonu, a w TVP wystarczy to na pół minuty migania na ekranie!

"M jak miłość" żyłą złota. Seriale wycenione w kosmos

Jeśli komuś wydaje się, że poza meczami jest taniej, to jest w wielkim błędzie. Władze TVP2 doskonale wiedzą, jak wyciskać siódme poty ze swoich reklamodawców. Stacja do perfekcji opanowała zarabianie na tasiemcach, które od lat przyciągają przed ekrany miliony widzów.

Rafał Brzozowski przerwał milczenie i bezlitośnie miażdży “nową” TVP. Mówi też o “hienach”
Zawsze stronił od ostrych deklaracji, wolał skupiać się na muzyce i rozrywce, ale tym razem miarka się przebrała. Rafał Brzozowski nie wytrzymał i postanowił głośno wykrzyczeć, co myśli o tym, jak nowa władza potraktowała ludzi na Woronicza. Gwiazdor obnażył brutalną prawdę o telewizyjnych czystkach, zwalnianiu profesjonalistów z politycznego klucza i wbijaniu noża w plecy. Jego słowa o “hienach” w show-biznesie z pewnością odbiją się szerokim echem.

Horrendalne kwoty trzeba zapłacić za reklamę przy flagowych formatach stacji. Oto jak telewizja "kasuje" za spoty:

  • "M jak miłość" – absolutny hit! Za reklamę przy premierowym odcinku trzeba zapłacić aż 92,9 tys. zł!
  • "Na sygnale" – wydatek rzędu 71,7 tys. zł.
  • "Barwy szczęścia" – 63,1 tys. zł.
  • "The Voice of Poland" – 62,1 tys. zł.
  • "Na dobre i na złe" – 54,6 tys. zł.

Nawet powracająca "Rodzinka.pl" (prawie 50 tys. zł) i piątkowe "Kocham Cię Polsko" (ponad 31 tys. zł) zasilą konto telewizji potężnymi sumami.

Misja czy czysta komercja? Nawet wiadomości kosztują krocie

Na "Jedynce" wcale nie jest taniej. Stacja postanowiła zbić majątek nie tylko na niedzielnej rozrywce (spot przy "Rolnik szuka żony" to koszt 41,8 tys. zł, a przy serialu "Gra z Cieniem" - 41,5 tys. zł), ale również na informacjach i publicystyce!

Skandaliczna propaganda w TVP. “19.30” urządziło polityczny lincz na prezydencie Nawrockim
Miał być obiektywizm i nowa jakość, a wyszedł rynsztok i polityczna ustawka! Telewizja Polska postanowiła “podsumować” pierwszy rok prezydentury Karola Nawrockiego. Zamiast rzetelnej analizy, widzowie “19.30″ dostali ponad trzy minuty czystego jadu, w którym w roli bezstronnych sędziów wystąpili politycy Koalicji Obywatelskiej! Jakby tego było mało, szef redakcji z kamienną twarzą twierdzi, że nie ma sobie absolutnie nic do zarzucenia. Taka to teraz publiczna telewizja za pieniądze podatników.

Żeby wyemitować reklamę przy serwisie "19.30", trzeba wyłożyć prawie 30 tysięcy w tygodniu i ponad 34 tysiące złotych w niedzielę. Z kolei spot przy "Pytaniu dnia" to koszt ponad 36 tysięcy, a przy niewinnej prognozie pogody w niedzielny wieczór - aż 41,5 tys. zł!

Patrząc na te gigantyczne, opiewające na dziesiątki tysięcy złotych kwoty, trudno nie zadać sobie pytania: gdzie w tym wszystkim misja publiczna? Włodarze TVP ewidentnie znaleźli sobie świetny sposób na łatanie budżetu, żądając od reklamodawców stawek z absolutnego kosmosu!

Obserwuj nas w Google News

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami

Obserwuj

Dołącz do dyskusji!

Podziel się swoją opinią o artykule

💬 Zobacz komentarze