Julia von Stein sprzedaje apartament. Za ten widok trzeba zapłacić fortunę

Julia von Stein żegna się z jednym z najbardziej rozpoznawalnych adresów, z jakimi była kojarzona w ostatnich latach. Uczestniczka „Królowych życia” wystawiła na sprzedaż luksusowy apartament w warszawskim Cosmopolitan. To właśnie tam powstawały odcinki jej internetowego show, a cena nieruchomości robi niemałe wrażenie.

4 minut czytania
Julia von Stein sprzedaje apartament. Za ten widok trzeba zapłacić fortunę
← Powrót na niezalezna.pl
Julia von Stein sprzedaje apartament. Za ten widok trzeba zapłacić fortunę

Julia von Stein postanowiła sprzedać swój apartament znajdujący się na 32. piętrze wieżowca Cosmopolitan w centrum Warszawy. Luksusowa nieruchomość o powierzchni 77 m² była dobrze znana jej fanom, ponieważ właśnie tam celebrytka realizowała część materiałów do swojego internetowego programu.

„Banda zdegenerowanych egoistów”. Jastrzębowski bezlitośnie o lekarzach w Polsce
Znany komentator i youtuber Sławek Jastrzębowski opublikował wpis, który w kilka godzin obiegł polskiego X, zbierając tysiące polubień i setki komentarzy. Powód? Ostra, bezpardonowa krytyka środowiska lekarskiego. Jego zarobków, sposobu pracy i tego, jak reaguje na krytykę.

Informacja o sprzedaży pojawiła się za sprawą agenta nieruchomości Dawida Małychy, który zaprezentował mieszkanie w mediach społecznościowych. To właśnie dzięki nagraniu internauci szybko rozpoznali wnętrza kojarzone z Julią von Stein.

Wyświetl ten post na Instagramie

Post udostępniony przez Julia von Stein (@julia_von_stein)

Największym atutem apartamentu ma być jego położenie. Narożny lokal na 32. piętrze oferuje panoramiczny widok na Warszawę, zachodnią ekspozycję oraz ogromne przeszklenia sięgające od podłogi aż po sufit. W połączeniu z prestiżowym adresem tworzy to ofertę skierowaną do najbardziej wymagających klientów.

Cyrk mecenasa Dubois. Broni Kacprzyka, choć jego kancelaria żyje z kontraktów ratusza
Jeszcze niedawno doktorek Dawidek niemal wyskakiwał z lodówki, bo był dosłownie wszędzie. W internetach, telewizjach, a nawet w kilku szpitalach jednocześnie. Odkąd jednak zapadł się pod ziemię, tour po mediach zalicza jego pełnomocnik, mecenas Jacek Dubois. Bywa w śniadaniówkach, komentuje na żywo, tłumaczy kolejne wątki sprawy. Problem w tym, że tłumaczenia te są absurdalne, a i sama obecność Duboisa przy tej sprawie rodzi pytanie o konflikt interesów, o którym mało kto głośno mówi.

W ogłoszeniu nie zabrakło również opisu wysokiego standardu wykończenia. Jak czytamy:

„Są apartamenty, które robią wrażenie zdjęciami. A są takie, które po wejściu do środka sprawiają, że nie chcesz już wyjść. Ten apartament w Cosmopolitan to właśnie jeden z nich. Narożne, przeszklone ściany od podłogi do sufitu. Zachodnia ekspozycja. Zachody słońca nad Warszawą, które każdego wieczoru wyglądają inaczej. Do tego wykończenie premium, kuchnia z AGD Miele, elegancka marmurowa łazienka, concierge, prywatna strefa fitness i prestiżowy adres w samym sercu miasta. Jeśli szukasz apartamentu, który łączy design, lokalizację i widok, trudno o lepszą propozycję.”
Klaudia Halejcio staje w obronie męża. Ostro odpowiada krytykom po fali hejtu
Zamiast poweselnej sielanki, Klaudia Halejcio musiała zmierzyć się z medialną burzą. Powodem stał się głośny wywiad z Oskarem Wojciechowskim u Magdy Mołek, który po ślubie pary nagle wrócił do sieci i wywołał lawinę oskarżeń o toksyczną relację. Aktorka postanowiła zabrać głos.

Na liście udogodnień znalazły się także całodobowy concierge, prywatna strefa fitness oraz miejsce parkingowe w garażu podziemnym. To elementy, które od lat stanowią znak rozpoznawczy luksusowych apartamentowców w centrum stolicy.

Największe emocje budzi jednak cena. Za apartament Julia von Stein oczekuje 6 milionów złotych. W segmencie nieruchomości premium podobne kwoty nie należą do rzadkości, jednak dla większości kupujących to wciąż suma, która robi ogromne wrażenie.

„Był bohaterem dla lokalnej gazety”. Krzesimir Dębski długo nie wiedział, kto zamordował jego dziadków
Dla większości Polaków to znany kompozytor, skrzypek jazzowy i dyrygent. Dla siebie samego, przede wszystkim syn i wnuk ludzi, którzy przeżyli jedną z najkrwawszych kart polsko-ukraińskiej historii. Krzesimir Dębski od lat opowiada historię swojej rodziny z Wołynia i to, jak prawda o śmierci jego dziadków wyszła na jaw dopiero po dekadach milczenia.

Obserwuj nas w Google News

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami

Obserwuj

Dołącz do dyskusji!

Podziel się swoją opinią o artykule

💬 Zobacz komentarze