Rok temu Julia von Stein poddała się liftingowi twarzy. Po zabiegu influencerka otwarcie mówiła o swoim rozczarowaniu efektem operacji. Twierdziła, że jej twarz zmieniła się w sposób, którego się nie spodziewała, a dodatkowo pojawiły się ubytki i problemy z naturalnym uśmiechem.
Na zarzuty odpowiedział chirurg, który wykonywał pierwszy zabieg. Lekarz wydał oświadczenie, w którym zapewnił, że operacja została przeprowadzona zgodnie z obowiązującymi standardami i zapowiedział podjęcie kroków prawnych w celu ochrony swojego dobrego imienia.

Teraz Julia von Stein poinformowała, że zdecydowała się na kolejną operację – tym razem przeprowadzoną przez innego specjalistę. W mediach społecznościowych opublikowała zwiastun filmu, w którym pokazuje przygotowania do zabiegu oraz pierwsze chwile po jego zakończeniu.
Tuż przed wejściem na salę operacyjną influencerka nie kryła ogromnego stresu.
„Wali mi serce, ja mam dość, najważniejsze, żeby się tylko obudzić”
– mówiła.

Po chwili dodała, że najbardziej obawia się konieczności ponownego przechodzenia przez tę samą procedurę.
„Przysięgam, najbardziej boli mnie to, że muszę drugi raz wykonać tę samą operację i nie mam pojęcia, co się stanie”
– wyznała.

W zapowiedzi filmu znalazły się również ujęcia z okresu po zabiegu. Julia von Stein, mając twarz zabezpieczoną opatrunkami, opowiedziała o swoich obawach dotyczących efektu operacji.
„Mam dość, kochani. Ja nie mam już k*rwa siły. W głowie się kotłuje czy jest dobrze tutaj pod spodem, czy nie jest dobrze”
– powiedziała.

Influencerka zapowiedziała, że pełna relacja z przebiegu drugiej operacji oraz procesu rekonwalescencji zostanie opublikowana w piątek o godz. 19 na jej kanałach w mediach społecznościowych.




Dołącz do dyskusji!
Podziel się swoją opinią o artykule
💬 Zobacz komentarze