Joannie Krupie puściły hamulce! „Bydlaki, potwory, DIABŁY!” Na kogo jest tak wściekła?

Joanna Krupa nie wytrzymała. Po obejrzeniu dramatycznych nagrań ze schronisk w Polsce modelka dosłownie „odpaliła się” na właścicieli patoschronisk. W emocjonalnym wystąpieniu nie przebierała w słowach, nazywając oprawców zwierząt „bydlakami”, „potworami” i „diabłami”.

3 minut czytania
Joannie Krupie puściły hamulce! „Bydlaki, potwory, DIABŁY!” Na kogo jest tak wściekła?
Instagram_joannakrupa
Powrót na niezalezna.pl

Joanna Krupa od lat walczy o prawa zwierząt, ale tym razem jej reakcja była wyjątkowo emocjonalna. Po ujawnieniu kolejnych dramatycznych historii z polskich schronisk, gdzie zwierzęta żyją w skandalicznych warunkach — modelka nagrała poruszające wideo.

Instagram_joannakrupa

W pewnym momencie Krupa zaczęła kląć na potęgę, mówiąc o właścicielach patoschronisk:

„Bydlaki, potwory, diabły!”
„Nie mam innych słów na takich ludzi.”
Politycy podpinają się pod sukces akcji w Sobolewie. Doda nie wytrzymała
Dzięki działaniom piosenkarki Dody, schronisko w Sobolewie przestało istnieć. W sobotę odbył się tam protest, podczas którego Powiatowy Lekarz Weterynarii oficjalnie zamknął schronisko z efektem natychmiastowym. Po tej decyzji obecni na miejscu ludzie wchodzili na teren schroniska i zabierali psy, a Donald Tusk odtrąbił sukces na platformie X. Piosenkarka wieczorem zabrała głos i wyraziła swoje niezadowolenie z przebiegu akcji.

„Serce pęka” — Krupa o sytuacji zwierząt w Polsce

Krupa odniosła się również do relacji Dody, która nagłośniła dramatyczne warunki w schronisku w Sobolewie. Modelka podkreśliła, że problem nie dotyczy jednego miejsca — to systemowa tragedia, która wymaga natychmiastowej reakcji.

„Serce pęka, że w kraju, który uważa się za rozwinięty i nowoczesny, wciąż dochodzi do takich rzeczy.”

Krupa zaapelowała zarówno do zwykłych Polaków, jak i do polityków, by przestali ignorować dramatyczną sytuację zwierząt.

„Wracam do Polski. Nie mogę na to patrzeć”

— zapowiedziała osobistą interwencję.

Krupa od lat działa na rzecz zwierząt, współpracując m.in. z PETA i prowadząc akcje adopcyjne. Ale tym razem, jak mówią jej fani, „widać, że pękła”.

Marianna Schreiber zabrała psa z Sobolewa i relacjonuje na X. W komentarzach burza
Wczorajszymi wydarzeniami pod schroniskiem Happy Dog żyje cała Polska. Zapoczątkowana przez Dorotę “Dodę” Rabczewską akcja demaskowania patoschronisk przynosi efekty. Wczoraj Happy Dog przestało istnieć, a protestujący wdarli się na teren schroniska by zabrać stamtąd zwierzęta. Jednego z psów zabrała Marianna Schreiber. Internauci dyskutują, czy to potrzeba serca, czy atencji.

„Bierzcie się za siebie i do roboty!” — apel do Polaków

W innym nagraniu Krupa zwróciła się bezpośrednio do internautów:

„Bierzcie się za siebie i do roboty!”

Podkreśliła, że nie wolno zapominać o setkach innych schronisk, które również potrzebują pomocy, zwłaszcza zimą.

Instagram_joannakrupa

Joanna Krupa od dwóch dekad angażuje się w walkę o prawa zwierząt. Brała udział w najgłośniejszych kampaniach PETA, prowadziła akcję CH.W.D.P. – Chcę Wam Dać Psa, nagłaśniała problem bezdomności i złych warunków w schroniskach.

Jej obecna reakcja pokazuje, że mimo upływu lat wciąż walczy z taką samą determinacją.

Obserwuj nas w Google News

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami

Obserwuj

Dołącz do dyskusji!

Podziel się swoją opinią o artykule

💬 Zobacz komentarze