Politycy podpinają się pod sukces akcji w Sobolewie. Doda nie wytrzymała

Dzięki działaniom piosenkarki Dody, schronisko w Sobolewie przestało istnieć. W sobotę odbył się tam protest, podczas którego Powiatowy Lekarz Weterynarii oficjalnie zamknął schronisko z efektem natychmiastowym. Po tej decyzji obecni na miejscu ludzie wchodzili na teren schroniska i zabierali psy, a Donald Tusk odtrąbił sukces na platformie X. Piosenkarka wieczorem zabrała głos i wyraziła swoje niezadowolenie z przebiegu akcji.

3 minut czytania
Politycy podpinają się pod sukces akcji w Sobolewie. Doda nie wytrzymała
instagram.com/Tomasz Jędrzejowski/ Gazeta Polska
← Powrót na niezalezna.pl
Politycy podpinają się pod sukces akcji w Sobolewie. Doda nie wytrzymała

W sobotę pod schroniskiem Happy Dog w Sobolewie obył się protest. Właściciel schroniska, którego bronił wójt Sobolewa Maciej Błachnio, został ostatecznie zmuszony do zamknięcia schroniska.

300 monopolowych na głowę? Internet pękł ze śmiechu po słowach Joanny Wichy
Posłanka Lewicy powiedziała, że „mamy 300 sklepów monopolowych na jednego mieszkańca”. Internauci policzyli, wyszło im 11 miliardów sklepów. I zaczęła się jazda.

Dopiero po decyzji Powiatowego Lekarza Weterynarii głos w sprawie zabrał premier Donald Tusk, a za nim inni politycy.

"Powiatowy Lekarz Weterynarii zamknął dziś to schronisko. Nie będzie taryfy ulgowej dla tych, którzy skazują zwierzęta na cierpienie"

- napisał premier na platformie X.

Post premiera udostępniła Doda. "Sobolew zamknięty! Zrobiliśmy to!" - napisała.

Czy u Wiśniewskich pojawił się kryzys? Fani doszukali się pewnych faktów [GALERIA]
Michał i Pola Wiśniewscy od kilku tygodni budzą ciekawość fanów. Mniej wspólnych zdjęć, mniej publicznych aktywności i od razu pojawiły się pytania, czy w ich małżeństwie wszystko gra. To dobry moment, by spojrzeć na to spokojnie i przypomnieć sobie, jak wyglądała droga uczuciowa lidera Ich Troje. Przypominamy historię jego miłości.

Później jednak piosenkarka udostępniła nagranie, na którym skrytykowała działania rządu Donalda Tuska.

Jak to jest, że premier wystawia kwit, że schronisko jest zamknięte, a Marian nie ma prawa już nic robić ze zwierzętami. I co dalej? Co dalej się dzieje? Ludzie tam stoją, nie mogą tam wejść, on nie może prowadzić schroniska, psy stoją w takim samym g****e, jak stały. Nikt nie jest wysłany od góry — ważny, ważniejszy, z ramienia premiera

- mówiła piosenkarka.

Syn poszedł w ślady Wojciecha Manna. Jak im się współpracuje? “Latorośl bywa pyskata i ma swoje zdanie”
Wojciech Mann – legenda polskiego radia i telewizji – to nazwisko, które dla wielu pokoleń słuchaczy stało się synonimem inteligentnej, barwnej i pełnej humoru komunikacji radiowej. Jego charakterystyczny głos i niepowtarzalny styl sprawiły, że stał się jednym z najbardziej rozpoznawalnych dziennikarzy w Polsce.

Nie ma nikogo. Żadnej decyzji - podkreśliła.

Zgodnie z prawem, skoro schronisko jest zamknięte, to powinny być wysłane jakieś ważne osoby, które po pierwsze tym obiektem będą nadzorować, a po drugie jakieś dadzą decyzje. Nie rozumiem — tłum ma się wdzierać do schroniska, które zostało zamknięte? Fundacje mają rozcinać kłódki i wjeżdżać do schroniska, które i tak i tak ma zdać te psy?

- pytała.

Obserwuj nas w Google News

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami

Obserwuj

Dołącz do dyskusji!

Podziel się swoją opinią o artykule

💬 Zobacz komentarze