Syn poszedł w ślady Wojciecha Manna. Jak im się współpracuje? "Latorośl bywa pyskata i ma swoje zdanie"

Wojciech Mann – legenda polskiego radia i telewizji – to nazwisko, które dla wielu pokoleń słuchaczy stało się synonimem inteligentnej, barwnej i pełnej humoru komunikacji radiowej. Jego charakterystyczny głos i niepowtarzalny styl sprawiły, że stał się jednym z najbardziej rozpoznawalnych dziennikarzy w Polsce.

3 minut czytania
Syn poszedł w ślady Wojciecha Manna. Jak im się współpracuje? "Latorośl bywa pyskata i ma swoje zdanie"
Wojciech Mann/akpa.pl
← Powrót na niezalezna.pl
Syn poszedł w ślady Wojciecha Manna. Jak im się współpracuje? "Latorośl bywa pyskata i ma swoje zdanie"

Mniej znanym, choć niezwykle ważnym wątkiem w życiu Manna jest rola ojca – i to nie tylko w sensie prywatnym, ale też zawodowym. Wojciech Mann ma jedynego syna, Marcina, którego doczekał się z trzecią żoną, Ewą Bańską. Jak sam radiowiec przyznaje, syn był jego jedynym dzieckiem, co tylko potęgowało emocje związane z jego dorastaniem:

„To zawsze jest przeżycie, tym bardziej że to mój jedynak. Byłem takim może nawet za bardzo zachwyconym ojcem.”
Czy u Wiśniewskich pojawił się kryzys? Fani doszukali się pewnych faktów [GALERIA]
Michał i Pola Wiśniewscy od kilku tygodni budzą ciekawość fanów. Mniej wspólnych zdjęć, mniej publicznych aktywności i od razu pojawiły się pytania, czy w ich małżeństwie wszystko gra. To dobry moment, by spojrzeć na to spokojnie i przypomnieć sobie, jak wyglądała droga uczuciowa lidera Ich Troje. Przypominamy historię jego miłości.

Marcin Mann nie pozostał w cieniu sławnego ojca – zdecydował się pójść w jego ślady i związać swoje życie z radiem. Już w 2012 roku dał się poznać publiczności, kiedy wraz z ojcem poprowadził koncert podczas festiwalu w Opolu, a później zaczął współpracę z Radiem Nowy Świat, gdzie prowadzi audycje takie jak „Próbny lot”, „Poranna Manna” czy „Personal Bigos”.

Relacja między ojcem a synem nie jest jednak pozbawiona napięć i żywych dyskusji, co otwarcie przyznaje sam Wojciech Mann. Z charakterystycznym humorem i szczerością opowiadał o tym, że choć bardzo ceni współpracę z Marcinem, ich dialog bywa gorący:

„Praca z latoroślą nie jest łatwa z definicji. Ponieważ latorośl, to oznacza w tym przypadku syna, bywa pyskata, oporna i ma swoje zdanie.”
Nawrocki wbija szpilę Tuskowi: „Pan klęczy od dekad – nawet w Moskwie!”
Donald Tusk napisał, że „czas wstać z kolan”. Karol Nawrocki odpowiedział mu ostro, zarzucając wieloletnią uległość wobec Berlina, Brukseli, a nawet Moskwy. W sieci natychmiast pojawiła się fala komentarzy.

W jednym z wywiadów przyznał także, że kiedy Marcin dorastał i stawał się coraz bardziej samodzielny, Wojciech uważał go za najlepszego asystenta i dopełnienie swojego pracy:

„Kiedy Marcin dorastał i robił się coraz bardziej samodzielny, uważałem, że jest moim najlepszym asystentem i dopełnieniem.”

Jednak Mann Senior nie ukrywa, że ich relacja nie zawsze była idealna i bywa, że Marcin nie potrzebuje jego rad:

„Marcin nie jest przykładnym synkiem z czytanek… Skrzętnie ukrywa to, że jestem dla niego autorytetem. Bywam tym załamany.”

To ironiczne i jednocześnie czułe wyznanie pokazuje, jak złożona może być relacja między dwiema osobowościami medialnymi, z których jedna próbuje stworzyć własną tożsamość, a druga – nadal pełni rolę mentora.

300 monopolowych na głowę? Internet pękł ze śmiechu po słowach Joanny Wichy
Posłanka Lewicy powiedziała, że „mamy 300 sklepów monopolowych na jednego mieszkańca”. Internauci policzyli, wyszło im 11 miliardów sklepów. I zaczęła się jazda.

Wielu fanów Manna obawiało się, że obecność syna w radiu może być postrzegana jako „korzyść rodzinnych koneksji”, ale zarówno Wojciech, jak i Marcin jasno podkreślają, że młody dziennikarz musi być rozpoznawalny jako Marcin, a nie tylko jako „syn Manna”:

„Jeśli wytrzyma w radiu, bo to różnie bywa, to musi być rozpoznawalny jako Marcin, a nie jako tylko syn Manna.”

Jeśli spojrzeć na ich wspólną pracę i publiczne wypowiedzi, widać, że ojcowska duma łączy się u Wojciecha Manna z realistycznym spojrzeniem na rozwój zawodowy syna. Chociaż zdarzają się tarcia i różnice opinii, to więź między nimi oparta jest na wzajemnym szacunku i fascynacji radiem – medium, które łączy ich pasje i daje przestrzeń do wspólnej opowieści.

Obserwuj nas w Google News

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami

Obserwuj

Dołącz do dyskusji!

Podziel się swoją opinią o artykule

💬 Zobacz komentarze