Sprawa, która wstrząsnęła opinią publiczną, doczekała się komentarza Dody. Piosenkarka odniosła się do udaremnionego ataku w szkole podstawowej w Książkach, w powiecie wąbrzeskim, gdzie policja zatrzymała 13-letniego ucznia siódmej klasy, zanim zdążył wyjść z domu do szkoły.

Co się wydarzyło
W nocy z niedzieli na poniedziałek policjanci z Wąbrzeźna otrzymali od Biura Międzynarodowej Współpracy Policji KGP alarmującą informację: 13-latek planuje atak w swojej szkole. Sygnał dotarł do służb za pośrednictwem zagranicznych partnerów, bo nastolatek miał chwalić się swoimi zamiarami w internecie, między innymi na forach o tematyce faszystowskiej i ekstremistycznej, a wcześniej podczas gry online opowiedzieć o planach rówieśnikowi ze Szwecji. Ten przekazał informację swoim rodzicom, a ci zaalarmowali lokalną policję.

O godzinie 6 rano funkcjonariusze weszli do domu chłopca. W przygotowanym do szkoły plecaku znaleźli około 30-centymetrowy bagnet, a w mieszkaniu dodatkowo tasak. Nastolatek przyznał się do planów ataku i nie zaprzeczył ustaleniom policji. Jak podkreśla rzeczniczka Komendy Wojewódzkiej Policji w Bydgoszczy, mł. insp. Monika Chlebicz, chłopiec wcześniej nie sprawiał problemów wychowawczych i był opisywany jako „spokojny, skryty”.

Wcześniej zabił koty
Najbardziej niepokojący wątek sprawy dotyczy zwierząt. Z ustaleń policji wynika, że nastolatek w wakacje zabił tasakiem kilka kotów, a następnie, jak przyznał funkcjonariuszom, wskazał miejsca, w których zakopał ich szczątki. Chłopiec miał przyznać, że w ten sposób „uczył się zabijać”. Sprawę przekazano do sądu rodzinnego, a materiały z urządzeń, z których korzystał nastolatek, mają posłużyć do ustalenia, z kim i w jaki sposób się kontaktował.
Do sprawy odniosła się Doda, publikując nagranie, w którym mówi wprost, że osoby znęcające się nad zwierzętami są później zdolne skrzywdzić także człowieka. Piosenkarka przypomniała, że już wcześniej apelowała o zaostrzenie kar za znęcanie się nad zwierzętami w Polsce, uznając obecne przepisy za zbyt łagodne wobec skali problemu.

Warto dodać, że związek między okrucieństwem wobec zwierząt a późniejszą agresją wobec ludzi od lat podkreślają psychologowie i organizacje zajmujące się ochroną zwierząt. To jeden z rozpoznanych sygnałów ostrzegawczych, na który zwracają uwagę specjaliści pracujący z młodzieżą.
Obecnie znęcanie się nad zwierzętami w Polsce zagrożone jest karą do 3 lat pozbawienia wolności, a w przypadku działania ze szczególnym okrucieństwem do lat 5.


Dołącz do dyskusji!
Podziel się swoją opinią o artykule
💬 Zobacz komentarze