Najpierw wspólne imprezy, czułe gesty i zdjęcia. Dziś Joanna Krupa mówi o Tarczyńskim: „Nie znam go”

Jeszcze kilka miesięcy temu ich wspólne zdjęcia rozgrzewały media. Joanna Krupa i Dominik Tarczyński bawili się razem na imprezie, rozmawiali, uśmiechali się, a paparazzi uchwycili między nimi wyjątkowo bliskie gesty. Nic dziwnego, że szybko pojawiły się pytania, czy tych dwoje łączy coś więcej. Dziś Joanna Krupa przedstawia tę znajomość w zupełnie innym świetle. W najnowszej rozmowie stwierdziła wręcz: „Nie znam go”.

4 minut czytania
Najpierw wspólne imprezy, czułe gesty i zdjęcia. Dziś Joanna Krupa mówi o Tarczyńskim: „Nie znam go”
instagram.com
← Powrót na niezalezna.pl
Najpierw wspólne imprezy, czułe gesty i zdjęcia. Dziś Joanna Krupa mówi o Tarczyńskim: „Nie znam go”

Wtedy byli razem na imprezie. Zdjęcia mówiły więcej

Cała historia zaczęła się we wrześniu 2025 roku. Krupa i Tarczyński spotkali się w warszawskiej restauracji Baila, gdzie odbywała się impreza związana z „Top Model”. Ich obecność przy jednym stole szybko została zauważona, a zdjęcia i nagrania z wieczoru trafiły do mediów.

Nie byłoby w tym jeszcze nic sensacyjnego, gdyby nie sposób, w jaki oboje zachowywali się wobec siebie. Na fotografiach widać było, jak Tarczyński obejmuje Krupę, dotyka jej talii i głaszcze ją po włosach. Modelka z kolei uśmiechała się i wyglądała na swobodną w jego towarzystwie. W pewnym momencie miała nawet oprzeć głowę na jego ramieniu.

Dziwne wpisy na profilu Macieja Orłosia. Dziennikarz wydał oświadczenie
Maciej Orłoś zaapelował do internautów w sprawie swojego profilu na platformie X. Dziennikarz poinformował, że jego konto zostało przejęte, a od kilku tygodni pojawiają się na nim treści, z którymi nie ma nic wspólnego. Sprawa była już zgłaszana platformie oraz CERT. Teraz prezenter zamierza zawiadomić policję.

„To nasza prywatna relacja”

Plotki nie wzięły się więc znikąd. Były wspólne zdjęcia, była wspólna impreza, były gesty, które można było odebrać jako zdecydowanie bardziej czułe niż zwykła, przypadkowa rozmowa znajomych.

Co więcej, kiedy sprawa zrobiła się głośna, Tarczyński nie powiedział po prostu, że Krupa jest jego znajomą. W odpowiedzi na pytania dziennikarzy stwierdził: „To nasza prywatna relacja i chciałbym, aby tak pozostało”.

Takie słowa oczywiście nie przecięły spekulacji. Wręcz przeciwnie. W sytuacji, gdy wszyscy widzieli wspólne zdjęcia, a bohaterowie historii nie chcieli dokładnie wyjaśnić, co ich łączy, zainteresowanie tylko rosło.

Rzeźniczakowie wybrali się na wakacje. Pokazali wyrzeźbione ciała na tle luksusowego hotelu [ZDJĘCIA]
Jakub Rzeźniczak i jego żona Paulina zabrali córkę na rodzinny urlop. Małżonkowie wybrali słoneczny Egipt, a dokładniej Hurghadę. W mediach społecznościowych pokazują kolejne kadry z wypoczynku. Tym razem uwagę zwraca nie tylko wakacyjna atmosfera, ale również hotel, w którym zatrzymała się rodzina.

Później pojawiły się kolejne sygnały

Temat nie skończył się na jednym wrześniowym wieczorze. Media zwracały uwagę również na aktywność Krupy w mediach społecznościowych i jej reakcje na wpisy Tarczyńskiego. Pojawiały się także kolejne wspólne fotografie, w tym zdjęcie, które polityk miał opublikować, a następnie usunąć. Każdy kolejny taki szczegół sprawiał, że historia rzekomego romansu wracała.

Krupa z czasem zaczęła dementować doniesienia o związku. Podkreślała, że jest singielką, a później mówiła o Tarczyńskim jako o osobie, którą widziała zaledwie kilka razy.

I właśnie wtedy historia zaczęła robić się jeszcze bardziej interesująca.

Rafał Mroczek nie dokończył pielgrzymki. Zamiast Jasnej Góry wybrał... Włochy
Rafał Mroczek po raz kolejny zdecydował się wyruszyć na pielgrzymkę na Jasną Górę. Aktor znany z „M jak miłość” relacjonował swoją drogę w mediach społecznościowych, jednak tym razem nie udało mu się dotrzeć do Częstochowy. Niedługo później zamieścił w sieci nagranie z zupełnie innego miejsca.

Dziś: „Nie znam go”

W najnowszej rozmowie Krupa postanowiła wrócić do sprawy. Jej wersja wydarzeń jest zdecydowana: nie była i nie jest w związku z Tarczyńskim, a ich spotkania miały mieć charakter towarzyski. Jak przekonuje, widziała go na żywo zaledwie trzy razy.

Jeszcze bardziej zaskakująco brzmi jednak jej komentarz dotyczący samego polityka.

„Nie znam go” — powiedziała Krupa, dodając, że nie może nawet oceniać, czy Tarczyński jest dobrym człowiekiem, ponieważ nie zna go wystarczająco dobrze.

To dość mocne słowa, zwłaszcza gdy zestawi się je ze zdjęciami sprzed kilku miesięcy.

Obserwuj nas w Google News

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami

Obserwuj

Dołącz do dyskusji!

Podziel się swoją opinią o artykule

💬 Zobacz komentarze