Gretkowska „świętuje” Dzień Kobiet. Wulgarny wpis, polityczne wycieczki i tradycyjna pogarda dla prawicy

Manuela Gretkowska opublikowała kolejny polityczny wywód z okazji Dnia Kobiet. W swoim charakterystycznym stylu, pełnym złośliwości, wulgaryzmów i pogardy wobec wszystkiego, co kojarzy się z prawicą, uderzyła w polityków, ich żony i wyborców. Jej wpis nie jest zaskoczeniem dla nikogo, kto zna jej twórczość, ale trudno przejść obojętnie obok tonu, który z Dnia Kobiet robi pretekst do kolejnej politycznej napaści.

3 minut czytania
Gretkowska „świętuje” Dzień Kobiet. Wulgarny wpis, polityczne wycieczki i tradycyjna pogarda dla prawicy
Manuela Gretkowska/ Faceboook
← Powrót na niezalezna.pl
Gretkowska „świętuje” Dzień Kobiet. Wulgarny wpis, polityczne wycieczki i tradycyjna pogarda dla prawicy

Zamiast życzeń — personalne docinki i wulgarne metafory

Gretkowska zaczyna od uderzenia w polityków, pisząc, że kobiety „na Dzień Kobiet dostały premiera Czarnka”. Dalej jest tylko ostrzej. W jej opisie pojawiają się porównania do „baba za chłopa”, komentarze o „pistolecie”, a nawet sugestie dotyczące życia prywatnego polityków i ich żon.

Manuela Gretkowska/ Faceboook

W pewnym momencie przechodzi do ogólnej diagnozy sytuacji w Polsce, pisząc, że kobiety żyły „w ch…ni z grzybnią”, a teraz „przynajmniej wiadomo, jakiego grzyba”. To język, który ma szokować, ale w praktyce brzmi jak publiczne wylanie żółci. Bardziej emocjonalny wybuch niż jakakolwiek refleksja.

„Nowacka musi przeprosić prof. Roszkowskiego”. Mecenas zapowiada apelację w sprawie zadośćuczynienia
Sąd uznał, że wypowiedź minister edukacji Barbary Nowackiej o podręczniku do przedmiotu „Historia i Teraźniejszość” naruszyła dobra osobiste jego autora, prof. Wojciecha Roszkowskiego. Jak poinformował w rozmowie z nami pełnomocnik historyka, mec. Artur Wdowczyk, minister będzie musiała przeprosić za stwierdzenie, że „na każdej stronie podręcznika są kłamstwa”. Sąd nie przyznał jednak zadośćuczynienia finansowego. Pełnomocnik zapowiedział złożenie apelacji w tej części wyroku.

Wulgaryzmy zamiast argumentów

W dalszej części wpisu Gretkowska opisuje polityków jako „kiboli i chamów”, a atmosferę polityczną porównuje do „faszyzmu”. To mocne słowa, ale użyte w taki sposób, że tracą jakiekolwiek znaczenie. Jej komentarz nie jest analizą, raczej jest to lista obelg, które mają jedynie podkreślić jej niechęć do prawej strony sceny politycznej.

Przemysław Czarnek prywatnie – pasje, rodzina i mniej znane oblicze kandydata PiS na premiera
Choć większość osób zna Przemysława Czarnka przede wszystkim z mediów i polityki, jego życie prywatne kryje kilka ciekawych faktów, o których nie każdy wie. Ogłoszony dziś przez Jarosława Kaczyńskiego kandydat Prawa i Sprawiedliwości na premiera, w ostatnich latach pokazał, że poza debatami, ustawami i reformami, ma też pasje i rodzinne tradycje, które nadają jego życiu zupełnie inny wymiar.

Jej styl od lat się nie zmienia: im ostrzej, tym lepiej. Problem w tym, że za tą ostrością nie idzie żadna treść. Jest tylko złość, wulgaryzmy i przekonanie, że obrażanie przeciwników to forma odwagi.

Manuela Gretkowska/ Faceboook

Finał w jej stylu: dramatyczny, ale przewidywalny

Na koniec Gretkowska apeluje do kobiet, by „nie poddawały się”, choć cały wpis bardziej dotyczy polityków niż kobiet. Jej przesłanie ginie pod warstwą złośliwości i wulgarnych metafor, które przykrywają jakąkolwiek wartość.

To kolejny przykład tego, jak Gretkowska wykorzystuje każdą okazję, nawet 8 marca, do politycznej napaści. Jej styl jest przewidywalny: ostro, głośno, z pogardą. I choć ma swoich fanów, wielu odbiorców widzi w tym raczej powtarzalny schemat niż odważny komentarz.

Obserwuj nas w Google News

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami

Obserwuj

Dołącz do dyskusji!

Podziel się swoją opinią o artykule

💬 Zobacz komentarze