Sąd rozpoznał sprawę dotyczącą wypowiedzi minister edukacji Barbara Nowacka na temat podręcznika do przedmiotu „Historia i Teraźniejszość”, którego autorem jest prof. Wojciech Roszkowski.
Jak przekazał w rozmowie z nami pełnomocnik historyka, mec. Artur Wdowczyk, sąd uznał, że doszło do naruszenia dóbr osobistych autora podręcznika.
– Wyrok jest - co do zasady sprawa jest wygrana. Pani Nowacka musi przeprosić pana Roszkowskiego za naruszenie jego dóbr osobistych poprzez wypowiedź nieprawdziwą, że na każdej stronie podręcznika są kłamstwa
– powiedział mecenas.

Sąd nie zdecydował się jednak na zasądzenie zadośćuczynienia finansowego.
– Sąd nie zasądził zadośćuczynienia i na pewno będziemy w tej kwestii apelować. Uważam, że jak sąd doszedł do wniosku, że doszło do naruszenia dóbr osobistych, to zadośćuczynienie od pani Nowackiej się po prostu należy
– zapowiedział pełnomocnik.
Mecenas podkreślił jednocześnie znaczenie samego obowiązku przeprosin.
– Bardzo się cieszę, że pani minister musi przeprosić pana profesora. Myślę, że to jest bardzo dobra nauczka dla polityków, że po prostu nie wolno kłamać
– stwierdził.

Spór dotyczy wypowiedzi minister edukacji o podręczniku do przedmiotu „Historia i Teraźniejszość”. Podczas wystąpienia na Radzie Krajowej Platforma Obywatelska minister stwierdziła, że „kłamstwo było na każdej stronie podręcznika”.
Po tej wypowiedzi prof. Roszkowski zapowiedział skierowanie sprawy do sądu. Historyk informował również o działaniach prawnych podejmowanych wobec minister w związku z jej publiczną wypowiedzią dotyczącą podręcznika.




Dołącz do dyskusji!
Podziel się swoją opinią o artykule
💬 Zobacz komentarze