Joanna Sarapata przyznaje, że nie lubi feministek. Uderza w Magdalenę Środę i „pierwsze feministki w Polsce”

Już wcześniej w BlaskOnline pytaliśmy, czy prof. Magdalena Środa naprawdę jest feministką, skoro, jak wspominała nasza redakcyjna koleżanka, „nie lubiła ładnych, młodych kobiet”? Teraz głos zabiera malarka Joanna Sarapata, która wprost mówi, że słuchając Środy i „pierwszych polskich feministek”, „nóż otwiera jej się w kieszeni”.

4 minut czytania
Joanna Sarapata przyznaje, że nie lubi feministek. Uderza w Magdalenę Środę i „pierwsze feministki w Polsce”
Joanna Sarapata i Maks Behr/ Instagram_maksbehr
← Powrót na niezalezna.pl
Joanna Sarapata przyznaje, że nie lubi feministek. Uderza w Magdalenę Środę i „pierwsze feministki w Polsce”

Joanna Sarapata, jedna z najbardziej rozpoznawalnych polskich malarek, której prace trafiają do kolekcjonerów w Europie i USA — udzieliła wywiadu dziennikarzowi Maksowi Behrowi, podczas którego wywołała prawdziwą burzę. Artystka przyznała, że nie lubi feministek, a to, co obserwuje w polskiej debacie publicznej, nazywa wprost „głupotą”.

„Feministki nie dbają o kobiety. Dbają o jakąś ideę. Jak słyszę panią Środę, czy tam jeszcze inne feministki pierwsze w Polsce, to nóż mi się otwiera w kieszeni.”

Sarapata podkreśliła, że jej zdaniem współczesny feminizm w Polsce odszedł od realnych problemów kobiet:

„Zamiast walczyć o kobiety, które są w ciąży i są samotne, zamiast walczyć o to, żeby miały gdzie mieszkać lub gdzie rodzić, pomagać (…) tu jest idea atakowania facetów. Tu jest idea atakowania innych kobiet, niż jesteśmy my. Inne kobiety, czyli co? Czyli słabsze? To jest feminizm? Nie, to jest głupota.”

I dodała, że:

„Feminizm to jest to, gdzie wszystkie skupiamy się na tym, żeby sobie pomóc.”
Kurscy bawią się na Florydzie. Dzikie pląsy na plaży do Modern Talking [WIDEO]
Sylwestrowa noc zbliża się wielkimi krokami, więc najbardziej roztańczona para w polskiej przestrzeni publicznej już drepcze. W pełnym słońcu, pod palmami na plaży na Florydzie Jacek Kurski i jego żona Joanna tańczą w rytm piosenki Modern Talking.

Kim jest Joanna Sarapata?

To jedna z najbardziej cenionych polskich malarek współczesnych. Znana z sensualnych, ekspresyjnych kobiecych portretów, wystawiała m.in. w Paryżu, Barcelonie i Nowym Jorku. Jej prace trafiają do prywatnych kolekcji, a sama artystka od lat funkcjonuje na styku sztuki, mody i kultury.

Facebook/Joanna Sarapata

BlaskOnline poruszał temat Magdaleny Środy

W naszym październikowym artykule przypominaliśmy, że Magdalena Środa od lat przedstawia się jako jedna z głównych twarzy polskiego feminizmu. W tekście „Feministka, która nie lubi kobiet?”, nasza redakcyjna koleżanka, która była studentką Środy, zwróciła uwagę na coś, o czym rzadko mówi się publicznie: że ładne, młode kobiety miały być przez Środę traktowane z wyraźną rezerwą, a nawet, jak wspominała, „dyskryminowane”.

Znany recenzent szczerze o jedzeniu na stacji Skolima: „Jestem w szoku”
Książulo, czyli Szymon Nyczke, najpopularniejszy polski recenzent jedzenia ulicznego odwiedził stację benzynową Skolima, czyli Konrada Skolimowskiego, „króla latino” i właściciela najtańszego paliwa w Polsce. To, co tam zjadł, wprowadziło go w stan kulinarnego uniesienia. „Jestem w mega pozytywnym szoku!” — mówi. A ceny? Tak niskie, że aż trudno uwierzyć.

Sarapata, choć nie odnosiła się do tego wprost, uderza w podobny ton: że część środowiska feministycznego nie walczy o kobiety, tylko o ideologię.

I jeszcze Gretkowska. Przypominamy nasz głośny artykuł o jej ataku na Martę Nawrocką

To nie pierwszy raz, gdy BlaskOnline opisuje napięcia w środowisku feministycznym. W naszym artykule „Manuela Gretkowska wylała falę pogardy na Pierwszą Damę. Gdzie tu feminizm i siostrzeństwo?” opisywaliśmy jak właśnie Gretkowska ostro zaatakowała Martę Nawrocką, podważając jej kompetencje, wygląd i rolę publiczną. W tekście zwracaliśmy uwagę, że jej wypowiedzi były pełne pogardy i trudno było w nich znaleźć choć cień deklarowanego „siostrzeństwa”.

Facebook/Joanna Sarapata

Sarapata, choć mówi o tym innymi słowami, dotyka tego samego problemu: że część znanych feministek nie wspiera kobiet, tylko je ocenia, atakuje i dzieli na „lepsze” i „gorsze”, na „nasze” i „inne”. Jej słowa idealnie wpisują się w dyskusję, którą BlaskOnline prowadzi od miesięcy, gdzie pytaliśmy czy wartości, które tak chętnie głoszą „naczelne polskie feministki”: feminizm, siostrzeństwo, szacunek dla kobiet – dotyczą tylko pań z ich własnego kręgu? 

Obserwuj nas w Google News

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami

Obserwuj

Dołącz do dyskusji!

Podziel się swoją opinią o artykule

💬 Zobacz komentarze