Karmi piersią… lalkę. Zdjęcie Emily Ratajkowski zszokowało Amerykę

Emily Ratajkowski znów jest tematem numer jeden w amerykańskich mediach, ale tym razem nie za sprawą wybiegu, a osobistego eseju o rozwodzie i samotnym macierzyństwie. To jednak nie tekst wywołał burzę, lecz zdjęcie, które mu towarzyszy.

3 minut czytania
Karmi piersią… lalkę. Zdjęcie Emily Ratajkowski zszokowało Amerykę
Do sprawy odniosła się też pisarka Manuela Gretkowska
← Powrót na niezalezna.pl
Karmi piersią… lalkę. Zdjęcie Emily Ratajkowski zszokowało Amerykę

O co chodzi ze zdjęciem

Modelka opublikowała w magazynie „The Cut” (New York Magazine) esej pod prowokacyjnym tytułem, w którym szczerze opisała rozpad małżeństwa z Sebastianem Bear-McClardem i powrót do randkowania po rozwodzie. Do tekstu dołączono sesję zdjęciową, na której Ratajkowski pozuje w rozpiętej skórzanej kurtce Gucci, przystawiając do piersi lalkę imitującą niemowlę, w geście łudząco podobnym do karmienia piersią. Na jednym z ujęć w drugiej ręce trzyma kieliszek z drinkiem, na innym w tle stoi mężczyzna w samych bokserkach.

Fala krytyki

Zdjęcia szybko obiegły media społecznościowe, a komentarze były bezlitosne. Internauci nazywali obraz „niepokojącym” i „dziwnym”, zarzucając modelce, że zamieniła macierzyństwo w prowokacyjny, obliczony na popularność cyrk. Część krytyków oskarżyła Ratajkowski o tworzenie tzw. „feministycznych thirst trapów, czyli seksownych zdjęć maskowanych jako przekaz o wyzwoleniu kobiet. Na antenie swojego programu głos zabrała też była prezenterka Fox News, Megyn Kelly, zarzucając magazynowi „The Cut”, że w ogóle zdecydował się opublikować ten materiał.

Kto tu naprawdę rządzi? Kontrowersyjne wyznania z wywiadu Halejcio i jej męża
Klaudia Halejcio i Oskar Wojciechowski wzięli ślub 27 czerwca 2026 roku we Francji, ale kilka tygodni wcześniej para pojawiła się we wspólnym wywiadzie u Magdy Mołek w podcaście „W moim stylu” pod wymownym tytułem „Nie jesteśmy swoimi połówkami”. Rozmowa, która miała być kolejnym odcinkiem z cyklu „gwiazdy o miłości i biznesie”, szybko zaczęła żyć własnym życiem w sieci i to nie z powodu ślubnych łez wzruszenia, a za sprawą kilku wypowiedzi, które wielu odbiorcom zapaliły czerwoną lampkę.

Nie zabrakło jednak głosów w obronie modelki. Część czytelniczek, w tym samotne matki, dziękowały jej za szczerość i otwarte mówienie o realiach randkowania po rozwodzie, zamiast utrzymywania wizerunku „poukładanej rozwódki”.

Głos z Polski

Do sprawy odniosła się też pisarka Manuela Gretkowska, publikując na Facebooku obszerny komentarz, w którym broniła prawa Ratajkowski do własnej narracji o macierzyństwie i seksualności, jednocześnie krytykując społeczne standardy, według których samotne matki są oceniane surowiej niż mężczyźni porzucający rodziny.

Joanna Kurska nie wytrzymała. Padły mocne słowa i zapowiedź procesu
Wpis Joanny Kurskiej wywołał spore poruszenie w mediach społecznościowych. Była dziennikarka stanowczo odniosła się do pojawiających się nieprawdziwych informacji na swój temat i na temat swojego męża. Nie zabrakło mocnych słów, ironii oraz zapowiedzi skierowania sprawy do sądu.

Cała sprawa pokazuje, jak cienka jest dziś granica między osobistym wyznaniem a medialnym spektaklem i jak wiele emocji potrafi wywołać jedno zdjęcie, nawet jeśli „dziecko” na nim jest tylko rekwizytem.

Obserwuj nas w Google News

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami

Obserwuj

Dołącz do dyskusji!

Podziel się swoją opinią o artykule

💬 Zobacz komentarze