Depresja i ucieczka z show-biznesu. Julia Wróblewska wybrała nowe życie

„Ciężko było mi dorosnąć i popełniać błędy, bo każdy krok był relacjonowany w mediach” – wyznała Julia Wróblewska w Ogólnopolski Dzień Walki z Depresją. Aktorka opowiedziała o utracie prywatności, poczuciu niezrozumienia i cenie dziecięcej sławy, która z czasem przerodziła się w walkę o własne zdrowie psychiczne.

5 minut czytania
Depresja i ucieczka z show-biznesu. Julia Wróblewska wybrała nowe życie
Depresja Julii Wróblewskiej. „Bardzo mi brakowało prywatności”
← Powrót na niezalezna.pl
Depresja i ucieczka z show-biznesu. Julia Wróblewska wybrała nowe życie

23 lutego obchodzony jest Ogólnopolski Dzień Walki z Depresją. To moment, w którym temat zdrowia psychicznego wybrzmiewa mocniej także w świecie gwiazd. Coraz więcej znanych osób decyduje się mówić o terapii, kryzysach i presji, która nie zawsze jest widoczna na zdjęciach z czerwonego dywanu.

Terapeuci cztery lata temu zalecili jej zniknięcie z show-biznesu. Co porabia dawna dziecięca gwiazda komedii?
Od zniknięcia Julii Wróblewskiej (27 l.) z czerwonych dywanów już troszkę minęło. Jak dziś się czuje dawna dziecięca gwiazda komedii romantycznych? Aktorka wciąż odczuwa skutki dzieciństwa w blasku fleszy. Na szczęście, znalazła spokój i harmonię.

W tym gronie znalazła się Julia Wróblewska, która wróciła do swoich doświadczeń.

„Kiedy miałam siedem lat granie w filmie było wielką przygodą, zabawą. Dziecko nie jest świadome konsekwencji. Żyje tu i teraz, więc jeżeli chodzi o wspomnienia z tych wczesnych lat, to mam je naprawdę pozytywne”

– mówiła.

Kasia Tusk likwiduje firmę. Co stoi za decyzją?
Jak ustalił Wprost, spółka MLE Brand, w której połowę udziałów posiadała Katarzyna Tusk-Cudna, została postawiona w stan likwidacji. Informacja zaskakuje, bo choć firma była młoda i miała zajmować się modą, to w praktyce nigdy nie rozwinęła skrzydeł. Czy Kasia Tusk, jedna z najbardziej rozpoznawalnych influencerek w Polsce, ponownie znika z biznesowych radarów?

Prawdziwe konsekwencje przyszły jednak w okresie dojrzewania.

„Wydaje mi się, że konsekwencje przyszły w czasach nastoletnich. Zauważyłam, że się rozwijam, dorastam, a jednak wciąż ludzie widzieli we mnie dziecko, chcieli wpychać mnie w dziecięcy świat. Ciężko było mi dorosnąć i popełniać błędy, bo każdy krok był relacjonowany w mediach. Wydaje mi się, że bardzo mi brakowało prywatności”

– wyznała.

Prawda czy wielka mistyfikacja? Coraz więcej pytań o „porwanie” Komarowa
Ukraińskie media żyją historią rzekomego porwania Igora Komarowa, syna znanego gangstera. Jednak im więcej szczegółów wypływa, tym częściej pojawia się pytanie, czy dramatyczne nagrania z Bali nie są równie prawdziwe, co oszustwa „na pracownika banku”, które od lat nękały Polaków. To właśnie z takich call‑center — podszywających się pod banki i okradających ludzi z oszczędności życia, miał pochodzić majątek młodego ukraińskiego „gieroja”.

Różnice między jej życiem a codziennością rówieśników z czasem stały się coraz bardziej odczuwalne.

„Czułam się niezrozumiana, ponieważ moi rówieśnicy, z którymi spędzałam większość czasu, prowadzili zupełnie inny tryb życia. Oni zajmowali się szkołą, bieganiem po podwórku, a ja chodziłam do pracy. Czasami w godzinach szkolnych, czasami w godzinach poszkolnych, czasami w nocy, czasami w weekendy”

– opowiadała.

„Jurny Stefan” wraca do polityki! Co planuje były poseł PO
Kostuś to zwierzę polityczne. Bardzo mu brakuje Sejmu. I, choć publicznie tego nie chce jeszcze mówić, ma plan, by startować w najbliższych wyborach – zdradza w rozmowie z BlaskOnline jeden z polityków Koalicji Obywatelskiej. O kim mowa? Chodzi o Stefana Niesiołowskiego.

Dziś Julia Wróblewska jest w zupełnie innym miejscu. Wycofała się z aktorstwa i ograniczyła obecność w show-biznesie. Pracuje jako specjalistka IT, a decyzję o zmianie drogi podjęła świadomie.

„Wybrałam swoją drogę świadomie. Podoba mi się ta sprawczość, którą teraz mam, czyli kontrola i decyzja, co ja chcę pokazać, o czym ja chcę mówić”

– podsumowała.

Kołodziejczak otworzył biuro poselskie. Był czerwony dywan, fryzura „jak włosy?” i ... zaklejone nekrologi [VIDEO]
Wczoraj w Gnieźnie wydarzyło się coś, co trudno nazwać zwykłym otwarciem biura poselskiego. Michał Kołodziejczak, chcąc zadbać o frekwencję, oblepił miasto swoimi plakatami tak dokładnie, że… zakleił nawet nekrologi z datami pogrzebów, które jeszcze się nie odbyły.

Jej życie prywatne również nabrało nowego rytmu. Ma partnera, z którym wkrótce przeprowadzi się do nowego mieszkania. Bez kamer i bez nieustannego komentarza.

Walka z depresją nie zawsze rozgrywa się publicznie. Czasem zaczyna się od wycofania, od postawienia granic i od decyzji, że tym razem to własny głos będzie najważniejszy.

Kate wraca w blasku fleszy! Księżna i William znów na czerwonym dywanie [ZDJĘCIA]
Po miesiącach milczenia i długiej nieobecności spowodowanej chorobą, księżna Kate wraca na czerwone dywany. Po trzech latach przerwy, jej powrót na galę BAFTA wywołał prawdziwą euforię. Tym razem pojawiła się u boku księcia Williama.

Obserwuj nas w Google News

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami

Obserwuj

Dołącz do dyskusji!

Podziel się swoją opinią o artykule

💬 Zobacz komentarze