Bujakiewicz chciała wyglądać jak Cielecka. Po latach mówi o dietach i kompleksach

Katarzyna Bujakiewicz już jako dziecko pojawiała się na ekranie, a wczesna rozpoznawalność nie zawsze była dla niej łatwym doświadczeniem. Aktorka przyznaje, że była oceniana i wyśmiewana, a później mierzyła się z kompleksami dotyczącymi wyglądu i porównywaniem z koleżankami z branży. „Oczywiście ja chciałam być tak szczupła jak Magda” – mówi, wspominając Magdalenę Cielecką. Dziś na własne doświadczenia patrzy także z perspektywy matki 16-letniej córki.

9 minut czytania
Bujakiewicz chciała wyglądać jak Cielecka. Po latach mówi o dietach i kompleksach
AKPA
← Powrót na niezalezna.pl
Bujakiewicz chciała wyglądać jak Cielecka. Po latach mówi o dietach i kompleksach

„Byłam oceniana, wyśmiewana”

Katarzyna Bujakiewicz z aktorstwem zetknęła się bardzo wcześnie. Już jako siedmiolatka występowała w Teatrze Młodego Widza w Poznaniu w realizacjach Andrzeja Maleszki, a jako dziecko pojawiała się również w telewizji. Jak wspomina, popularność w młodym wieku miała także trudniejszą stronę.

- Byłam dziewczynką, która występowała w telewizji w czasach, kiedy były tylko dwa programy telewizyjne. Za każdym razem, kiedy pojawiałam się na ekranie w jakiejś roli, to nie byłam tą postacią, tylko Kasią, która coś tam zrobiła. Byłam oceniana, wyśmiewana

- przyznaje aktorka.

Kogo upoważnia Radosław Sikorski? Tajemniczy wpis Bielana i błyskawiczna kariera 27-latki
„Upoważniać to możesz panią Agnieszkę, swoją szefową gabinetu, if you know what I mean” – napisał Adam Bielan, odpowiadając Radosławowi Sikorskiemu. Europoseł PiS odniósł się w ten sposób do słów szefa MSZ o jego rozmowach w USA. W centrum tej wymiany znalazła się 27-letnia Agnieszka Homańska. Jeszcze w 2022 r. była Junior Fellow w Visegrad Insight, w styczniu 2024 r. rozpoczęła pracę w MSZ, a od początku 2025 r. kieruje gabinetem politycznym ministra.

Do tych doświadczeń wróciła przy okazji pracy nad serialem „Zmora”, w którym gra Joannę Nitecką. Bohaterka przez lata zmaga się z konsekwencjami wyśmiewania, którego doświadczyła w młodości. Bujakiewicz przyznaje, że przy budowaniu postaci korzystała także z własnych przeżyć.

- Zebrałam więc te wszystkie moje doświadczenia i starałam się je włożyć w postać Joanny

- mówi.

Miał być triumf nad PiS, wyszła porażka. Nawet Hołownia punktuje Zembaczyńskiego
Witold Zembaczyński znów postanowił uderzyć w PiS, tym razem za pomocą bardzo wymownego gadżetu. Poseł pokazał bransoletkę z napisem „J*ć PiS”, zapewne licząc na poparcie ze strony partyjnych kolegów. Zamiast tego doczekał się chłodnej reakcji Szymona Hołowni. Miała być mocna prowokacja, a wyszedł z tego kolejny polityczny niewypał.

Porównywała się z innymi aktorkami

Problemy z ocenianiem własnego wyglądu nie skończyły się wraz z dzieciństwem. Bujakiewicz wspomina, że po ukończeniu szkoły teatralnej regularnie spotykała na castingach inne aktorki swojego pokolenia. Wśród nich była Magdalena Cielecka, z którą po latach spotkała się na planie „Zmory”.

- My byłyśmy, jak ja to zawsze mówię, wrzucane do jednego wora. Po prostu aktorki z jednego rocznika szły na ten sam casting, bez względu na to, czy to była jakaś rola czy reklama pampersów. Spotykałyśmy się i zawsze myślałam sobie: „no przecież jesteśmy kompletnie różne”. I oczywiście ja chciałam być tak szczupła jak Magda

- wspomina Bujakiewicz.

Lionel Messi pożegnał się z reprezentacją Argentyny. „Dziś jest najsmutniejszy dzień w mojej karierze”.
To był jego ostatni mecz w reprezentacji Argentyny. Lionel Messi pożegnał się z kadrą w wyjątkowym stylu, Argentyna pokonała Benin 3:0, przed ponad 85 tys. kibiców na stadionie Monumental. Kapitan zdobył bramkę i zanotował dwie asysty. Po końcowym gwizdku nie zabrakło łez, podziękowań i wzruszającego przemówienia. Po ponad 20 latach Messi zamknął jeden z najważniejszych rozdziałów swojej kariery.

Aktorka nie ukrywa, że próbowała wówczas dopasować się do standardów wyglądu obowiązujących w branży. Wiązało się to m.in. z kolejnymi dietami i intensywnymi treningami.

- Przechodziłam oczywiście przez lata przez różne diety cud. Gdyby wtedy były te wszystkie produkty, które są teraz, to pewnie mając dwadzieścia parę lat, zaraz po szkole, przyjęłabym je wszystkie

- mówi.

Czy Zembaczyński może być jeszcze bardziej żenujący? Teraz pochwalił się bransoletką
Koalicja rządząca po raz kolejny „pokazała poziom”. Tym razem Witold Zembaczyński postanowił uczynić z wulgarnego hasła swój element garderoby i jeszcze najwyraźniej nie widzi w tym niczego niestosownego. Wygląda na to, że dla części polityków rządzącej większości ostra polityczna walka coraz częściej zamienia się po prostu w zwykłe chamstwo.

Jak zaznacza, problem nie sprowadzał się wyłącznie do kilogramów. Łączył się również z poczuciem własnej wartości i przekonaniem, że nie odpowiada standardom, których wówczas od niej oczekiwano.

- To jest też kwestia poczucia własnej wartości, godności. To poczucie, że być może nie jestem w takich standardach, jakie wtedy obowiązywały. Dzisiaj powiedzielibyśmy, że to był trochę taki body shaming

- ocenia.

Anna Mucha o wojnie Cichopek ze Smaszcz. „Wpadło gówno do wentylatora”
Spór między Katarzyną Cichopek a Pauliną Smaszcz od dawna nie ogranicza się już do medialnych przepychanek. Konflikt trafił na salę sądową, a w sprawie dotyczącej wypowiedzi Smaszcz zeznawała Anna Mucha. Aktorka w rozmowie z Wirtualną Polską opowiedziała o tym, co działo się podczas rozprawy i o tym, jak sąd analizował wpływ publicznych wypowiedzi Smaszcz na życie prywatne i zawodowe Cichopek.

„Jesteś okej taka, jaka jesteś”

Przełomem miało być dla niej spotkanie osób, które nie oczekiwały, że będzie zmieniać swój wygląd. Bujakiewicz podkreśla, że dostała wówczas potrzebne wsparcie.

- Szczęśliwie, szybko trafiłam na osoby, które mnie wsparły i powiedziały: „jesteś okej taka, jaka jesteś”

- wspomina.

Dziś, już z perspektywy 50-letniej kobiety, aktorka deklaruje, że udało jej się uporać z dawnymi kompleksami.

- Z pozycji kobiety pięćdziesięcioletniej mogę powiedzieć, że sobie z tym poradziłam, przepracowałam. Ale teraz mamy do tego narzędzia

- mówi.

Miał przetestować pizzę Książula. „Nie wyszło z dyplomem, to teraz możesz zająć się recenzjami”
Pizza Książula szybko doczekała się pierwszych recenzji, ale ta zdecydowanie wyróżnia się na tle pozostałych. Za test wziął się Jakub Wiech, który zamiast ograniczyć się do oceny smaku, postanowił przy okazji przemycić temat, na którym zna się znacznie lepiej niż na pizzy. Nagranie szybko zwróciło uwagę internautów, a powodów do żartów zdecydowanie nie brakowało.

Zmieniło się również jej podejście do upływu czasu i wyglądu. Bujakiewicz zwraca uwagę, że w przypadku aktorek proces starzenia odbywa się publicznie, a kolejne etapy ich życia są dokumentowane przez media.

- Nie jest to łatwy zawód, bo każda z nas starzeje się na ekranie, publicznie. I czasem jakiś portal wrzuci materiał: „Tak się zmieniła!”, a potem moje zdjęcia, jak miałam 20 lat, 30, 40 i 50. Zmieniam się i bardzo się z tego cieszę

- podkreśla.

„Lepiej mieć dług i wygrać wojnę”. Czerwony marszałek wpędza Polaków w długi i straszy wojną
Druga osoba w państwie, wielkie litery i hasło, od którego zmroziło pół Polski: „Lepiej mieć dług i wygrać wojnę”. Tak marszałek Sejmu Włodzimierz „Srałem w polu” Czarzasty postanowił przekonać Polaków do unijnej pożyczki SAFE. Efekt? Ponad 2,6 tysiąca komentarzy w kilka godzin i pytanie, które powtarza się jak echo: jaką wojnę, panie marszałku? Bo Polska z nikim wojny nie prowadzi. Za to długi rosną z dnia na dzień.

Bujakiewicz mówi o 16-letniej córce

Własne doświadczenia z dzieciństwa i młodości wpływają również na to, jak Bujakiewicz patrzy na wychowanie córki Aleksandry. Aktorka podkreśla, że zależy jej nie tylko na tym, aby 16-latka potrafiła radzić sobie z krytyką i wyśmiewaniem.

Równie ważne jest dla niej, by córka sama nie znalazła się po stronie osób atakujących innych.

- Zastanawiam się, co zrobić, żeby mojego dziecka nie dotknęła tego typu historia i żeby ona nigdy nie wzięła tego do siebie. I zawsze też powtarzam mojej córce, żeby nie była w grupie tych, którzy hejtują

- mówi.

Skolim zaprasza na swoje 30. urodziny. „Będziemy jeść i pić do woli”
Skolim już 9 października będzie świętował 30. urodziny. Konrad Skolimowski zdradził w programie „halo tu polsat”, że z tej okazji urządza imprezę na Podlasiu, na którą zaprosił swoich przyjaciół. Wśród gości mają znaleźć się m.in. Cleo i Zenek Martyniuk. „Zapraszam, będziemy jeść i pić do woli” – zapowiedział wokalista. Dzień później artysta wystąpi podczas „Roztańczonego Narodowego” w Warszawie.

Bujakiewicz przyznaje jednocześnie, że dla nastolatków mechanizm grupowy może być szczególnie trudny.

- To jest trudny temat. Lepiej być w tej grupie silniejszej niż słabszej, a jak się ma piętnaście czy szesnaście lat, to wiadomo, że na wiele rzeczy patrzy się inaczej

- dodaje.

Natasza Urbańska mówi o chorobie i badaniach. „Profilaktyka po prostu ratuje życie”
Natasza Urbańska obchodzi w tym roku 30-lecie pracy artystycznej, jednak jubileusz zszedł na dalszy plan. Aktorka i wokalistka poinformowała, że zmaga się z chorobą nowotworową, nie ujawniając jej rodzaju. Jako ambasadorka kampanii Dotykam=Wygrywam zaapelowała do kobiet o regularne badania. „Choć sama długo zwlekałam z wizytą u lekarza, zrozumiałam, że badania profilaktyczne to tylko krótka chwila, która pozwala nam wygrać życie” – podkreśliła.

„Nie wolno mieć tak naprawdę własnego zdania”

Po latach w zawodzie aktorka ostrożniej podchodzi także do publicznych wypowiedzi. Jak wspomina, na początku kariery znacznie mniej zastanawiała się nad konsekwencjami swoich słów.

- Kiedy zaczynałam w zawodzie, paplałam, co mi ślina na język przyniesie. Teraz, zanim się wypowiem, robię wdech, wydech i staram się pomyśleć o tym, co mówię

- przyznaje.

Wini o Eldo za prezydenta: „Raperzy są od je***ia polityków”. A co z Trzaskowskim i Nitrasem? [WIDEO]
Winicjusz „Wini” Bartków skrytykował raperów utrzymujących kontakty z politykami. W programie „Hear Me Out” odniósł się m.in. do występu Eldo podczas uroczystości z udziałem prezydenta Karola Nawrockiego. „Raperzy są od je***ia polityków” – stwierdził. Jego słowa wywołały reakcje w sieci, gdzie przypomniano mu rozmowy z Rafałem Trzaskowskim i Sławomirem Nitrasem. Do sprawy odniósł się także poseł PiS Dariusz Matecki.

Jej zdaniem jedna wypowiedź może dziś doprowadzić do gwałtownej reakcji w internecie, a w przypadku osób publicznych mieć również konsekwencje zawodowe.

- Nie wolno mieć tak naprawdę własnego zdania, bo jeżeli to zdanie jest inne od zdania połowy społeczeństwa, to już można się narazić na hejt. A potem ktoś powie: „Z tą panią nie chcę pracować”

- zauważa Bujakiewicz.

Celine Dion dołączyła do wyjątkowego projektu McCartneya. Muzyk nie kryje zachwytu
Paul McCartney nie kryje uznania dla Céline Dion, która dołączyła do obsady animacji „High in the Clouds”. Film jest adaptacją książki dla dzieci współtworzonej przez byłego członka The Beatles. Kanadyjska wokalistka użyczy głosu jednej z postaci, a McCartney miał już okazję usłyszeć nagrane przez nią partie. „Wow, co za talent! Mamy wielkie szczęście, że jest częścią naszego zespołu” – napisał muzyk. Premiera produkcji planowana jest na 2027 rok.

Doświadczenia związane z ocenianiem, wyglądem i presją otoczenia aktorka wykorzystała przy pracy nad rolą Joanny Niteckiej w „Zmorze”. Produkcja, będąca ekranizacją powieści Roberta Małeckiego, zadebiutowała 2 października na HBO Max. Obok Bujakiewicz występują w niej m.in. Magdalena Cielecka, Piotr Żurawski, Łukasz Simlat, Piotr Głowacki, Maria Pakulnis i Dorota Kolak.

Obserwuj nas w Google News

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami

Obserwuj

Dołącz do dyskusji!

Podziel się swoją opinią o artykule

💬 Zobacz komentarze