Zembaczyński z kolejnym „przekazem”
Witold Zembaczyński po raz kolejny postanowił pokazać, jak bardzo nie przepada za Prawem i Sprawiedliwością. Tym razem zrobił to w wyjątkowo dosłowny sposób. Poseł nosi na ręce bransoletkę z wulgarnym hasłem „J**ć PiS” i jeszcze chętnie się tym chwali. Jakby sam napis nie był wystarczająco wymowny, Zembaczyński dodatkowo nie przebierał w słowach, mówiąc o swoich politycznych przeciwnikach.

Koalicja rządząca kolejny raz pokazuje swój „poziom”. Zamiast merytorycznej dyskusji mamy wulgarne hasła, prowokacje i zachowania, które bardziej przypominają internetową przepychankę niż poważną politykę. Zembaczyński najwyraźniej uznał, że najlepszym sposobem na uderzenie w PiS będzie noszenie obelgi na własnym nadgarstku.
Zembaczyński naprawdę nosi ze sobą bransoletkę z napisem „je*ać PiS” i jeszcze się tym chwali mówiąc, że PiS „trzeba je*ać PiS prosto między oczy” Czy on może być jeszcze głupszy? XD https://t.co/2bTZzrBpac
— chrzanik (@chrzanikx) October 6, 2026
Zamiast merytoryki stawia na show
To nie pierwszy raz, gdy Zembaczyński wybiera zaczepki i chamstwo zamiast normalnej politycznej dyskusji. Poseł regularnie daje o sobie znać ostrymi wypowiedziami, które szybko stają się tematem komentarzy. Jego sposób prowadzenia politycznej walki wyraźnie opiera się na mocnych hasłach i bezpośrednich atakach na przeciwników.

Chcąc uderzyć w PiS czy prezydenta, Zembaczyński często stawia na prowokacyjne zachowania. Problem w tym, że zamiast o jego argumentach, znacznie częściej mówi się o tym, że robi z siebie pośmiewisko. Bransoletka z wulgarnym hasłem jest tego kolejnym przykładem. Zamiast inteligentnego nokautu przeciwnika wychodzi raczej kolejny medialny cyrk z posłem w roli głównej.

Dołącz do dyskusji!
Podziel się swoją opinią o artykule
💬 Zobacz komentarze