Ujawnione akta obejmują zeznania, notatki śledczych i dokumenty z postępowań prowadzonych w latach wcześniejszych. Nie stanowią one aktu oskarżenia wobec żadnej z wymienionych osób, ale odnotowują ich obecność w materiałach zgromadzonych przez organy ścigania.

W dokumentach pojawia się informacja, że Epstein miał twierdzić, iż Bill Gates utrzymywał kontakty z młodymi kobietami, m.in. z Rosji. Wcześniej Gates publicznie przyznawał, że spotykał się z Epsteinem, ale podkreślał, że były to rozmowy dotyczące działalności filantropijnej.
W aktach znalazły się również wzmianki o byłym księciu Andrzeju, którego nazwisko od lat przewija się w kontekście sprawy Epsteina, a także o innych osobach z kręgów biznesu, polityki i show‑biznesu. Właśnie za kontakty z Epsteinem książę Andrzej został pozbawiony tytułu. Dziś w amerykańskich mediach pojawiły się nawet jego zdjęcia, jak klęczy nad leżącą na podłodze młodą kobietą.

Publikacja dokumentów jest kolejnym etapem ujawniania materiałów zgromadzonych w sprawie Epsteina, który w 2019 roku został znaleziony martwy w celi, gdzie oczekiwał na proces dotyczący handlu nieletnimi. Po jego śmierci śledztwo dotyczące jego działalności oraz sieci kontaktów było kontynuowane, a kolejne partie akt są stopniowo udostępniane opinii publicznej.

Dokumenty mają charakter dowodowy i odzwierciedlają to, co znalazło się w zeznaniach świadków lub w materiałach zabezpieczonych przez śledczych, ale nie przesądzają o winie żadnej z wymienionych osób.
Sprawa Epsteina od lat budzi ogromne emocje ze względu na skalę przestępstw, o które był oskarżany, oraz ze względu na listę osób, które pojawiają się w dokumentach. Każda kolejna publikacja akt wywołuje szeroką dyskusję, ponieważ dotyczy osób z najwyższych sfer życia publicznego.
Departament Sprawiedliwości zapowiada dalsze ujawnianie materiałów, które były dotąd objęte ograniczeniami. Warto podkreślić, że publikacja dokumentów odbywa się na wyraźne polecenie prezydenta Donalda Trumpa.


Dołącz do dyskusji!
Podziel się swoją opinią o artykule
💬 Zobacz komentarze