Z doniesień Portalu LeoDias wynika, że Samir Xaud, prezydent brazylijskiej federacji piłkarskiej (CBF), postanowił zorganizować sobie potajemne schadzki tuż przed startem najważniejszej imprezy piłkarskiej globu. Między 2 a 10 czerwca do nowojorskiego hotelu Hyatt Regency Grand Central zaprosił działającą w branży fitness bizneswoman, Camilę Cristinę Andrade. Rachunek za ten pobyt wyniósł imponujące 11,5 tysiąca dolarów i w całości pokryto go ze środków należących do federacji.

Para najwyraźniej nie zamierzała siedzieć wyłącznie w ukryciu. Prasa ustaliła, że zjedli wspólny obiad w prestiżowej manhattańskiej restauracji Harry'ego Ciprianiego, po czym odjechali wynajętym samochodem, który rzekomo miał służyć prezesowi do celów służbowych podczas wizyty w mieście.
Najpierw kochanka, za kilka dni żona
Zabawa nie trwała jednak do samego końca. Xaud zostawił swoją znajomą w Stanach Zjednoczonych i 8 czerwca poleciał do Fortalezy, aby stawić się na meczu brazylijskiej reprezentacji kobiet grającej przeciwko USA. Andrade wymeldowała się z hotelu 10 czerwca. Zaledwie dzień później działacz był już w Meksyku, gdzie uczestniczył w oficjalnej ceremonii otwarcia mistrzostw świata. Tym razem u jego boku nie było już bizneswoman z branży fitness, tylko Natalia, a więc żona, z którą prezes CBF jest w związku małżeńskim od równo dwudziestu lat.

Żałosne tłumaczenia i "powtórka z rozrywki"
Kiedy dowody zdrady i malwersacji finansowych trafiły do mediów, szef brazylijskiej piłki postanowił się bronić. Zamiast jednak posypać głowę popiołem, wymyślił wymówkę rodem z filmów science-fiction. Xaud bez mrugnięcia okiem oświadczył, że opublikowane materiały, raporty ze spotkań oraz zdjęcia to nic innego jak fotomontaż wygenerowany przez sztuczną inteligencję.

Taka linia obrony brzmi wyjątkowo komicznie, zwłaszcza że to wcale nie pierwszy tego typu wybryk wpływowego prezesa. W grudniu ubiegłego roku działacz również sięgnął po związkową kasę. Wtedy na koszt federacji w pięciogwiazdkowym The Ritz-Carlton w Dosze spała influencerka i farmaceutka, Tamires Fernandez Barcellos. Do tego zafundowano jej bilet lotniczy w klasie biznes liniami Emirates. Tamta eskapada trwała od 15 do 19 grudnia i kosztowała związek ponad 3 tysiące dolarów.


Dołącz do dyskusji!
Podziel się swoją opinią o artykule
💬 Zobacz komentarze