Siemoniak i świąteczna ekonomia
W przedświątecznym wywiadzie dla Radia Zet Tomasz Siemoniak postanowił rozwiązać problem drożyzny… prostym równaniem:
„Dla kogoś kto zarabia dużo, to nie będą drogie święta. A dla kogoś kto zarabia mało, to będą drogie święta. Tak po prostu jest.”
Brzmi logicznie? Może. Ale internet uznał to za najbardziej nieoryginalną poradę sezonu.
Drogie święta? Siemoniak ma rozwiązanie na wszystkie twoje problemy... po prostu zarabiaj więcej!
— chrzanik (@chrzanikx) December 22, 2025
„Dla kogoś kto zarabia dużo to nie będą drogie święta a dla kogoś kto zarabia mało to będą drogie święta, tak po prostu jest” pic.twitter.com/73U3LVEQ5w

Internauci: „To już było. I to w wersji Komorowskiego”
Użytkownicy portalu X przypomnieli słynne słowa byłego prezydenta:
„Wróciło stare. Od razu kojarzy mi się ‘wziąć kredyt, zmienić pracę’ z ust Komorowskiego”
— pisze @Pas…

„ZMIEŃCIE PRACĘ, WEŹCIE KREDYT i jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki…”
— dodaje @Pan_To…
Niektórzy poszli jeszcze dalej:
„Jak nie ma chleba, to trzeba jeść ciastka”
— ironizuje @Pako_x2.
„Na mieście mówi się, że Siemoniak jest ograniczony, a to wcale nie jest prawda. Jego głupota jest nieograniczona”
— dorzuca @elżbieta Urszula Sa.
„Nie no Siemoniak to geniusz po prostu… ”
— podsumowuje @Konrad98781823.

Ekonomia dla wybranych?
Wśród komentarzy pojawiły się też głosy o oderwaniu od rzeczywistości:
„Nie wymagajmy głębszej analizy od tego pana… człowiek lampka :)”
— pisze @PiotruśPan.
„A jak ktoś średnio zarabia?”
— pyta @Leszek.

Siemoniak chciał dobrze. Ale wyszło… jak zwykle. W czasach, gdy Polacy liczą każdy grosz, taka „porada” brzmi jak żart z komedii Barei. Tylko że nikt się nie śmieje — oprócz X, ale nie z wypowiedzi, a raczej wypowiadającego te absurdalne słowa.


Dołącz do dyskusji!
Podziel się swoją opinią o artykule
💬 Zobacz komentarze