Doda — Newsy

„Wybielać to ja sobie mogę zęby, a ocieplać budy”. Doda ostro o swojej walce. Jest też WIDEO!

„Wybielać to ja sobie mogę zęby, a ocieplać budy” – tak Doda odpowiedziała na sugestie, że pomagając zwierzętom próbuje „poprawić wizerunek”. Artystka nie zostawia wątpliwości: chodzi o konkretne działania, nie o PR.

3 minut czytania
„Wybielać to ja sobie mogę zęby, a ocieplać budy”. Doda ostro o swojej walce. Jest też WIDEO!
Facebook
← Powrót na niezalezna.pl
„Wybielać to ja sobie mogę zęby, a ocieplać budy”. Doda ostro o swojej walce. Jest też WIDEO!

Doda od miesięcy konsekwentnie nagłaśnia problemy schronisk i – jak podkreśla – robi to nie z potrzeby aplauzu, lecz z poczucia odpowiedzialności. W mediach społecznościowych pokazuje rachunki, faktury i realne efekty wsparcia: ocieplone boksy, naprawione wybiegi, zakup karmy i leków, transporty dla najbardziej zaniedbanych zwierząt. Gdy pojawiły się głosy, że to „ocieplanie wizerunku”, zareagowała bez ogródek.

- Wybielać to ja sobie mogę zęby, a ocieplać budy

- stwierdziła.

Doda i Rozenek twarzą w twarz w Sejmie. Emocje, łzy i ostre słowa o „obozach męki” dla zwierząt [WIDEO]
Wtorkowe posiedzenie sejmowej Komisji ds. ochrony zwierząt przerodziło się w emocjonalne widowisko. Doda, zaproszona w związku z tzw. aferą schroniskową, wygłosiła poruszające i momentami bardzo ostre wystąpienie o cierpieniu zwierząt, lukach w systemie i patologii części schronisk. Na sali obecna była też Małgorzata Rozenek, a napięcie między uczestnikami dało się wyczuć od pierwszych minut.

Artystka przypomina, że nie ogranicza się do symbolicznych gestów. Regularnie interweniuje w sprawach nieprawidłowości, kontaktuje się z organizacjami prozwierzęcymi i naciska na instytucje, by kontrole nie kończyły się na papierze. Jej aktywność trafiła nawet do Sejmu – tam mówiła wprost o dramatach, które widziała na własne oczy i o systemowych dziurach, przez które cierpią zwierzęta.

– Pomoc to nie zdjęcie z psem i serduszko w opisie. Pomoc to praca, pieniądze i presja, żeby coś się wreszcie zmieniło

– powtarza Doda.

Doda oddaje swój... Instagram. Wszystko po to, żeby dalej pomagać zwierzakom
Doda nie skończyła na wysłaniu ton karmy i mat termoizolacyjnych do schronisk. Teraz idzie krok dalej i oddaje swój Instagram. Na co dzień za reklamowy post na jej profilu trzeba zapłacić co najmniej 100 tys. zł. Tym razem ta przestrzeń idzie za darmo, ale nie w próżnię, tylko w barterze - za realną pomoc dla schronisk.

I dodaje, że krytyka jej nie zniechęci:

„Jeśli komuś przeszkadza, że jest cieplej w budach i pełniej w miskach, to niech ma pretensje do własnego sumienia”.

Na koniec zostawia jasny komunikat: będzie działać dalej – głośno, konsekwentnie i bez oglądania się na to, komu to nie pasuje. Bo, jak mówi, „zwierzęta nie mają czasu na czyjeś uprzedzenia”.

Doda pomaga psiakom ze schroniska przetrwać zimę. I to konkretnie! Ma też pewien apel
Gdy termometry pokazują kilkanaście stopni poniżej zera, bezdomne zwierzęta walczą nie o komfort, lecz o przetrwanie. Właśnie w taką aurę do schroniska w Celestynowie przyjechała Doda. Piosenkarka kupiła dziesiątki psich kurtek, materiały do ocieplenia bud, zasłonki i słomę. Pracownicy placówki nie kryją wzruszenia: pomoc przyszła w najtrudniejszym momencie, gdy mrozy dawały się we znaki najbardziej.

Zobaczcie emocjonalne nagranie:

Obserwuj nas w Google News

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami

Obserwuj

Dołącz do dyskusji!

Podziel się swoją opinią o artykule

💬 Zobacz komentarze