„Tłusty kot” z Trzeciej Drogi wydał 270 tys. zł na jedzenie. To prawie 500 zł dziennie! Prezes, który to ujawnił, stracił stanowisko

Z ustaleń dziennikarzy Radia ZET wynika, że wiceprezes BOŚ Banku Kamil Kuźmiński, powołany do zarządu w 2024 roku, gdy nadzór nad bankiem przejęło środowisko Trzeciej Drogi, w ciągu półtora roku wydał z karty służbowej 270 tysięcy złotych, głównie na gastronomię. Po przeliczeniu daje to niemal 500 zł dziennie. Pół tysiąca każdego dnia na samo jedzenie! Naprawdę trudno nie zapytać: gdzie trzeba się stołować, żeby codziennie przejadać tyle pieniędzy?

3 minut czytania
„Tłusty kot” z Trzeciej Drogi wydał 270 tys. zł na jedzenie. To prawie 500 zł dziennie! Prezes, który to ujawnił, stracił stanowisko
Kamil Kuźmiński, wiceprezes BOŚ Banku
Powrót na niezalezna.pl

Pół tysiąca dziennie na gastronomię. Do tego paliwo, którego jego auto nawet nie potrzebuje

Radio ZET ustaliło, że w BOŚ przeprowadzono wewnętrzny audyt, który zlecił prezes banku, Bartosz Kublik. Kontrola miała sprawdzić wydatki członków zarządu i to właśnie wtedy wyszły na jaw kwoty, które dziś wywołują niesmak.

Kamil Kuźmiński, wiceprezes BOŚ Banku

W dokumentach znalazły się m.in.:

• ogromne rachunki za gastronomię,

• 43 tysiące złotych na olej napędowy, mimo że służbowy samochód Kuźmińskiego jest benzynowy.

Raport miał trafić do rady nadzorczej, ale nie trafił.

Marszałek Czarzasty pozuje z tęczową flagą w Sejmie. “Włodek, odwrotnie!”
Marszałek Włodzimierz Czarzasty chciał wyrazić swoją solidarność ze środowiskiem LGBT, po decyzji NSA w sprawie małżeństw jednopłciowych zawartych za granicą. Pojawił się więc w Sejmie owinięty tęczową flagą. Powstał jednak mały problem. Flaga była do góry nogami. Włodek, odwrotnie tę flagę — zakrzyknęli internauci.

Prezes, który zlecił audyt, został odwołany zanim zdążył go przedstawić

Zanim Kublik przekazał raport radzie nadzorczej, został natychmiast odwołany. Decyzja zapadła bez konsultacji z głównym udziałowcem banku, co tylko wzmocniło podejrzenia, że ktoś chciał zatrzymać sprawę, zanim stanie się publiczna.

W tle jest polityczny kontekst: BOŚ podlega NFOŚiGW, a ten, po wyborach w 2023, kiedy to powstała Koalicja 13 grudnia, trafił pod nadzór Ministerstwa Klimatu kierowanego przez Paulinę Hennig‑Kloskę z Polski 2050. To w ramach tej wymiany kadr Kuźmiński został powołany do zarządu.

Bartosz Kublik, były już prezes BOŚ Banku

A jeśli założyć, że służbową kartą nie płacił w weekendy, to jego realne wydatki w dni robocze były jeszcze wyższe niż 500 zł dziennie.

Minister mówi, że nie pił. Jego bliskie współpracowniczki same zdradziły się na TikToku
Ciąg dalszy afery w Kielcach. Resort rolnictwa zapewniał, że szef Stefan Krajewski unika alkoholu, szczególnie w Wielkim Poście. Tymczasem ludzie z jego najbliższego otoczenia sami chwalą się w mediach społecznościowych mocno zakrapianą imprezą. Momentami właśnie wódka odgrywa główną rolę.

„Tłusty kot”? Określenie pasuje tu aż za dobrze

Patrząc na liczby, trudno się dziwić, że w sieci pojawiło się określenie Kuźmińskiego „tłusty kot”. Bo jeśli ktoś potrafi „przejeść” takie kwoty, dorzucić paliwo, którego jego auto nawet nie potrzebuje, a potem patrzeć, jak prezes wylatuje za próbę ujawnienia sprawy, to naprawdę trudno o bardziej trafne podsumowanie.

Obserwuj nas w Google News

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami

Obserwuj

Dołącz do dyskusji!

Podziel się swoją opinią o artykule

💬 Zobacz komentarze