Mandaryna zatańczy w show Polsatu
Marta „Mandaryna” Wiśniewska jesienią pojawi się na parkiecie „Tańca z Gwiazdami”. Dla artystki będzie to powrót do dziedziny, z którą była związana jeszcze zanim rozpoczęła karierę wokalną.
Mandaryna przez lata zajmowała się tańcem, pracowała jako tancerka i choreograf, występowała także z Ich Troje. Później prowadziła własną szkołę tańca. Jej specjalnością jest przede wszystkim hip-hop.

Właśnie dlatego po ogłoszeniu jej udziału w programie pojawiły się głosy, że może rozpoczynać rywalizację z przewagą nad uczestnikami bez podobnego doświadczenia. Mandaryna zaznacza jednak, że dopiero treningi pokażą, jak poradzi sobie z wymaganiami tańca towarzyskiego.
– Nie wiem jeszcze, w jakim jestem miejscu, ponieważ nie zaczęliśmy treningów. Sala na pewno to zweryfikuje. Po prostu chcę się dobrze bawić i ze wszystkich sił czerpać z tego, co już potrafię, a następnie przekładać to na coś, czego kompletnie jeszcze nie umiem. To dla mnie wspaniała przygoda i bardzo ciekawe wyzwanie
– mówi Mandaryna.

„Ostatni raz tańczyłam tak chyba w podstawówce”
Artystka zwraca uwagę na różnice między hip-hopem a tańcem towarzyskim. W tym drugim kluczowe będą m.in. odpowiednia postawa, technika oraz współpraca z partnerem. To właśnie taniec w parze ma być dla niej jednym z nowych doświadczeń.
– Jeśli chodzi o taniec w parze, to ostatni raz tańczyłam tak chyba w podstawówce, na szkolnej dyskotece, przy wolnych piosenkach. Bardzo rzadko występowałam w duecie. Zazwyczaj tańczyłam sama albo w grupie
– wspomina.

Mandaryna ma jednak doświadczenie sceniczne, potrafi pracować z muzyką i zna wymagania regularnych treningów. Przez lata występowała również przed publicznością i kamerami. Dopiero kolejne tygodnie pokażą, na ile te umiejętności pomogą jej w opanowaniu nowych stylów.
Sama artystka dobrze zna „Taniec z Gwiazdami” także z perspektywy widza. Jak przyznaje, oglądanie programu było jednym z jej rodzinnych zwyczajów.
– Oglądałam program, kibicowałam uczestnikom i bardzo mi się to podobało. Kiedy nadeszła propozycja udziału w programie, nie potrzebowała wiele czasu na podjęcie decyzji. Przyjęłam ją z wielkim entuzjazmem. Dla mnie to fantastyczna przygoda. Przez chwilę pojawiło się wahanie, ale naprawdę trwało bardzo krótko. Moje dzieci zareagowały entuzjastycznie, powiedziały: „Mama, jedziesz!”
– zdradza Mandaryna.

Czego obawia się przed pierwszym występem?
Mandaryna jest mamą 24-letniego Xaviera i 23-letniej Fabienne, których ojcem jest Michał Wiśniewski. Artystka poznała lidera Ich Troje podczas współpracy z zespołem. Ich małżeństwo zakończyło się w 2006 roku.
Przed rozpoczęciem programu Mandaryna ma już taneczne typy. Szczególnie interesują ją tango i rumba. Z kolei freestyle pozwoliłby jej w większym stopniu wykorzystać doświadczenie zdobywane przez lata w hip-hopie.

Nie tworzy natomiast długiej listy rzeczy, których obawia się przed wejściem na parkiet. Wskazuje tylko na jeden, bardzo praktyczny problem.
– Boję się może tylko tego, że w trakcie tańca rozepną mi się buty. Nie mam w swoim charakterze zastanawiania się nad wszystkim i przygotowywania listy obaw dotyczących tego, co złego może mnie spotkać. To nie ja
– podkreśla.

„Tańczę non stop”
Udział w programie oznacza dla Mandaryny powrót do tańca w zupełnie nowej formule. Choć szeroka publiczność zna ją również jako wokalistkę, ruch był ważną częścią jej zawodowego życia jeszcze przed rozpoczęciem solowej kariery muzycznej.
Jak sama podkreśla, taniec pozostał częścią jej codzienności także poza sceną.
– Tańczę non stop. Tańczę nawet wtedy, kiedy robię zakupy. Bez tańczenie i bez muzyki byłoby po prostu smutno i nudno
– podsumowuje.
Premierowy odcinek 19. edycji „Dancing with the Stars. Taniec z Gwiazdami” zaplanowano na 6 września. O Kryształową Kulę ma rywalizować 12 uczestników.








Dołącz do dyskusji!
Podziel się swoją opinią o artykule
💬 Zobacz komentarze