Sobierańska-Grenda z prestiżową nagrodą „Jachiry Tygodnia”. Prowadzący „Lewego z Bicepsem” nie mieli litości

Jolanta Sobierańska-Grenda została uhonorowana satyrycznym tytułem „Jachiry Tygodnia” w programie „Lewy z Bicepsem” na antenie TV Republika. Powód? Zdaniem prowadzących, jej publiczne wypowiedzi o aferze w Szpitalu Południowym były tak oderwane od rzeczywistości, że zasłużyły na najbardziej ironiczne wyróżnienie tygodnia.

3 minut czytania
Sobierańska-Grenda z prestiżową nagrodą „Jachiry Tygodnia”. Prowadzący „Lewego z Bicepsem” nie mieli litości
← Powrót na niezalezna.pl
Sobierańska-Grenda z prestiżową nagrodą „Jachiry Tygodnia”. Prowadzący „Lewego z Bicepsem” nie mieli litości

Za co dokładnie ta „nagroda”?

Punktem wyjścia była wypowiedź minister zdrowia, która broniąc reakcji państwa na aferę wokół Dawida Kacprzyka, przekonywała w mediach, że „państwo zadziałało prawidłowo, natychmiast po ujawnieniu faktów”. Prowadzący programu nie zostawili na tym suchej nitki.

„Po tym jak wybuchła afera w Szpitalu Południowym, to zniknęła”

— zaczął Sławek Jastrzębowski, jeden z prowadzących, odnosząc się do wcześniejszej, krytykowanej przez opinię publiczną nieobecności minister w pierwszych dniach skandalu. Następnie przeszedł do sedna:

„Czyli według Sobierańskiej-Grendy ten system działa dobrze, co najmniej, albo bardzo dobrze, ale mógłby działać jeszcze troszeczkę lepiej. Czyli ona jest zadowolona, jak rozumiemy. No to powiem, że chyba dam pani 'Jachirę Tygodnia'”.

Werdykt padł bez ogródek:

„'Jachira Tygodnia' wędruje do pani za subtelność rozumowania. Opowiada pani takie głupoty szokujące, że każdy, kto się zetknął z systemem zdrowia, to się zastanawia, co pani bredzi”.
Kolejny szpital, kolejna korekta faktur. Ile już wiadomo, że zarobił Dawid Kacprzyk? Podsumowujemy
Afera wokół Kacprzyka właśnie wzbogaciła się o kolejny rozdział. Po Szpitalu Południowym przyszła pora na Szpital Bródnowski, ponieważ tam również był zatrudniony młody doktorek bez specjalizacji, Dawidek i tam też, tuż po wybuchu medialnej burzy, pojawiły się faktury korygujące, pomniejszające wcześniej wystawione kwoty.

Konkurencja była mocna, ale przegrała

Co ciekawe, jak zaznaczył w programie Rafał Woś, minister zdrowia wcale nie miała w tym tygodniu łatwej drogi do zwycięstwa. Konkurencja bowiem, jak ją określił, była „trudna”. W grze o tytuł liczył się również mecenas Dubois, prawnik wynajęty przez samego Dawida Kacprzyka, który, jak ironizował Woś, „nieudolnie tłumaczył jego 11-godzinny dzień pracy w jednym szpitalu”.

„Premier nie ma prawa poniżać żadnego lekarza”. Mocny apel w Jastrząb Show
W programie „Jastrząb Show” na antenie TV Republika lekarz Narcyz Sadłoń wystosował apel. Powodem był sposób, w jaki premier Donald Tusk odniósł się do dr. Emila Jędrzejewskiego, pułkownika i byłego ordynatora chirurgii, który ujawnił nieprawidłowości w Szpitalu Południowym. Tusk publicznie podważył wiarygodność doktora. Co znamienne, „postać znana” Jacek Murański, uczestnik patologicznych „freak fightów”, skazany wcześniej za pobicia, według premiera do osób wiarygodnych już się kwalifikuje.

Prowadzący przypomnieli przy tym kluczowy kontekst całej afery: w tym samym czasie Kacprzyk był formalnie zatrudniony w trzech kolejnych placówkach medycznych, co stawia tłumaczenie o „jedenastu godzinach w jednym miejscu” w dość kuriozalnym świetle.

Tytuł z tradycją

„Jachira Tygodnia” to stały, cykliczny segment satyrycznego programu „Lewy z Bicepsem”, prowadzonego przez Sławomira Jastrzębowskiego i Rafała Wosia na antenie TV Republika. Nazwa nagrody nawiązuje do posłanki Klaudii Jachiry, której wypowiedzi i wystąpienia od miesięcy są ulubionym celem żartów prowadzących.

Obserwuj nas w Google News

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami

Obserwuj

Dołącz do dyskusji!

Podziel się swoją opinią o artykule

💬 Zobacz komentarze