Poseł Krzysztof Mieszkowski z „Jachirą Tygodnia”. Wiemy skąd ten zaszczyt

W programie „Lewy z Bicepsem” pojawił się kolejny odcinek z cykliczną, satyryczną antynagrodą „Jachira Tygodnia”. Tym razem wyróżnienie, przyznawane za „subtelność umysłu” i wyjątkową polityczną naiwność, trafiło do posła Krzysztofa Mieszkowskiego. Czym sobie zasłużył?

3 minut czytania
Poseł Krzysztof Mieszkowski z „Jachirą Tygodnia”. Wiemy skąd ten zaszczyt
← Powrót na niezalezna.pl
Poseł Krzysztof Mieszkowski z „Jachirą Tygodnia”. Wiemy skąd ten zaszczyt

Program bez Bicepsa, ale z pełną ironią

Odcinek wyemitowany 5 lipca 2026 roku na antenie TV Republika poprowadził tym razem sam Rafał Woś. Jego programowy partner, Sławomir Jastrzębowski, wyjątkowo nie pojawił się w studiu, ale nie przeszkodziło to w utrzymaniu charakterystycznego tonu audycji.

Senator Grodzki uderzył w dziecko swojego krytyka. Internauci nie zostawili na nim suchej nitki
Zamiast odpowiedzieć merytorycznie na krytykę, wciągnął w polityczny spór nastoletnią córkę swojego internetowego adwersarza. Senator Tomasz Grodzki, chcąc uciszyć krytyka Koalicji Obywatelskiej, sięgnął po argument, który oburzył nawet część własnego elektoratu i wywołał falę komentarzy o uderzaniu w dzieci polityków-przeciwników.

Jednym z nich okazało się wystąpienie posła Mieszkowskiego, które prowadzący określił jako przykład

„stanu ducha przedstawicieli władzy oraz ich elektoratu”.

Za co Mieszkowski dostał „Jachirę Tygodnia”?

W programie odtworzono nagranie, w którym poseł Koalicji Obywatelskiej ostro krytykował prezydenta Karola Nawrockiego. Jego wypowiedź była długa, emocjonalna i, jak uznał Woś, idealnie wpisująca się w satyryczną formułę antynagrody.

Fragment wypowiedzi Mieszkowskiego:

„Prezydent Karol Nawrocki jest ogromnym zagrożeniem dla polskiego bezpieczeństwa. Jest ogromnym zagrożeniem dla polskiej racji stanu. (…) Jednocześnie podważa sojusz polsko‑ukraiński odbierając Order Orła Białego prezydentowi Zełenskiemu. (…) Prezydent Nawrocki godzi w podstawowe interesy Rzeczpospolitej.”

Woś skomentował to w swoim stylu:

„Poseł, dyrektor teatru, intelektualista. Myślę, że dosyć dobrze oddaje stan ducha, jaki mają obecnie przedstawiciele władzy oraz ich elektorat.”

Dziennikarz dodał również, że w tej narracji

„nie widzą, jakie złe rzeczy działy się np. w Szpitalu Południowym, tylko że jest zły Nawrocki, który przeszkadza Tuskowi w tym, co sobie wymyślił”.
Cyrk mecenasa Dubois. Broni Kacprzyka, choć jego kancelaria żyje z kontraktów ratusza
Jeszcze niedawno doktorek Dawidek niemal wyskakiwał z lodówki, bo był dosłownie wszędzie. W internetach, telewizjach, a nawet w kilku szpitalach jednocześnie. Odkąd jednak zapadł się pod ziemię, tour po mediach zalicza jego pełnomocnik, mecenas Jacek Dubois. Bywa w śniadaniówkach, komentuje na żywo, tłumaczy kolejne wątki sprawy. Problem w tym, że tłumaczenia te są absurdalne, a i sama obecność Duboisa przy tej sprawie rodzi pytanie o konflikt interesów, o którym mało kto głośno mówi.

Choć „Jachira Tygodnia” jest formą satyry, jej przyznanie Mieszkowskiemu wpisuje się w szerszą dyskusję o kondycji komunikacyjnej Koalicji Obywatelskiej. W ostatnich dniach politycy ugrupowania mierzyli się z krytyką dotyczącą własnych działań, a każda kolejna kontrowersyjna wypowiedź, nawet ta z programu satyrycznego, dokładała cegiełkę do wizerunkowego chaosu.

Obserwuj nas w Google News

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami

Obserwuj

Dołącz do dyskusji!

Podziel się swoją opinią o artykule

💬 Zobacz komentarze