Skandal! Ustalenia TVN24 ujawniają, co działo się w Biurze Rzecznika Praw Dziecka

Myśli samobójcze, paraliżujący stres, nocne telefony z pracy, pozwy sądowe o mobbing. Tak, według blisko dwudziestu pracowników, wygląda codzienność w instytucji powołanej do ochrony dzieci.

3 minut czytania
Skandal! Ustalenia TVN24 ujawniają, co działo się w Biurze Rzecznika Praw Dziecka
← Powrót na niezalezna.pl
Skandal! Ustalenia TVN24 ujawniają, co działo się w Biurze Rzecznika Praw Dziecka

Z ustaleń TVN24 wynika, że w Biurze Rzecznika Praw Dziecka panowały warunki, które wielu pracowników określa jako skrajnie obciążające. Blisko dwadzieścia osób, a więc prawnicy, psycholodzy, pedagodzy i byli urzędnicy opowiedziało dziennikarkom o atmosferze ciągłego stresu, nocnych wiadomościach służbowych, poczuciu kontroli i przeciążeniu obowiązkami. Część z nich mówiła o rozstroju zdrowia, bezsenności, a nawet myślach samobójczych.

Wszystko zaczęło się od jednego pozwu. Łukasz Korzeniowski, młody prawnik, którego do pracy w Biurze Rzecznika Praw Dziecka osobiście zrekrutowała Monika Horna-Cieślak, złożył do sądu pracy pozew przeciwko Skarbowi Państwa. Żąda zadośćuczynienia i przeprosin za mobbing, jakiego miał doświadczać w miejscu zatrudnienia. Twierdzi, że warunki pracy doprowadziły go do epizodów depresyjnych, napadów lękowych i poważnego zdrowotnego załamania, które zostały udokumentowanego przez lekarzy.

Widzowie bezlitośni dla pomysłu TVP. Reaktywacja kultowego serialu może być katastrofą roku
Władze TVP w likwidacji oficjalnie ruszyły z pracami na planie kontynuacji jednego z największych hitów w historii stacji. Choć zapowiedź sześcioodcinkowego, nowego sezonu „Rancza” miała być absolutnym hitem, w mediach społecznościowych zamiast zachwytów wybuchła potężna burza. Wierni fani legendarnej opowieści o Wilkowyjach bezlitośnie oceniają decyzję publicznego nadawcy. W sieci masowo podnoszą się głosy, że próba żerowania na dawnej nostalgii po prostu nie może się udać!

Kiedy informacja o pozwie rozeszła się po biurze, do dziennikarek TVN24 zaczęły zgłaszać się kolejne osoby. Ostatecznie z reporterkami rozmawiało blisko 20 byłych i obecnych pracowników, a więc prawnicy, psycholodzy, nauczyciele szkolni i akademiccy, byli pracownicy domów dziecka i kuratoriów. Połowę z nich zatrudniła sama Horna-Cieślak. 

Pracownicy opisywali, że nawet najprostsze pisma musiały przechodzić przez biurko rzeczniczki Moniki Horny‑Cieślak, co, jak relacjonowali, prowadziło do paraliżu decyzyjnego i nadgodzin. Mówili też o nocnych analizach, pracy w weekendy i święta oraz o współpracownicy, która miała przysłuchiwać się rozmowom pod drzwiami. Wielu z nich przedstawiło zwolnienia lekarskie i dokumentację medyczną potwierdzającą problemy zdrowotne. 

Odklejka Cienkowskiej przebija wszystko. Taki ma pomysł na dzietność w Polsce
Marta Cienkowska, w Radiu Opole, przedstawiła jedno z najbardziej zaskakujących uzasadnień ustawy o artystach. Według niej dopłaty do składek ZUS zwiększą dzietność w Polsce, ponieważ artystki bez „oskładkowanych umów” nie mają poczucia bezpieczeństwa potrzebnego do decyzji o macierzyństwie. Pomysł ten podzielił Polaków, co idealnie wpisuje się w wieloletnią strategię rządu Donalda Tuska i jego popleczników, którzy od lat dzielą społeczeństwo. Teraz podzielili nawet środowisko artystyczne.

Horna‑Cieślak zaprzecza wszystkim zarzutom. Twierdzi, że wprowadzała nowe standardy pracy, a część procedur została już uproszczona. Podkreśla, że jej kadencję pozytywnie oceniają kontrole NIK, a pracownicy otrzymywali dodatki za nadgodziny. Jednocześnie w biurze toczy się wewnętrzna procedura antymobbingowa — skierowana nie wobec kierownictwa, lecz wobec… Korzeniowskiego.

Sprawa wywołała polityczne reperkusje. Posłanka Monika Rosa zapowiedziała zwołanie połączonych komisji sejmowych, które mają wyjaśnić, jak funkcjonuje instytucja odpowiedzialna za ochronę praw dzieci i jak traktowała własnych pracowników. 

Obserwuj nas w Google News

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami

Obserwuj

Dołącz do dyskusji!

Podziel się swoją opinią o artykule

💬 Zobacz komentarze