„Tym razem nie umiem się powstrzymać”
Fabijański zaczął od wyjaśnienia, dlaczego dotąd milczał:
„Nigdy nie wypowiadałem się na tematy polityczne, bo moje zdanie nie ma żadnego znaczenia i jedyne, co może zdziałać, to podzielić, ale…”

Do wpisu dołączył kadr z relacji Kanału Zero z paskiem „Trwa zamach na Trybunał Konstytucyjny” i zdjęciami policjantów w kaskach przed budynkiem. A potem napisał wprost:
„Tym razem nie umiem się powstrzymać. Komuś chyba się na Halloween w dyni poprzewracało. Mało nam napięć? Mało wojen? Mało nienawiści? Mało polaryzacji? Walka o władzę powinna mieć jakieś granice. Dziś przestała mieć”.

„Igranie z ogniem”
W kolejnej relacji aktor podkreślił, że nie chodzi mu o żadną partię:
„I nieważne, kto jest autorem tego, co się dzieje, jaka frakcja polityczna. Ważne, że takie ruchy, w tych bardzo niespokojnych czasach, to po prostu igranie z ogniem, którego nikt dziś nie potrzebuje. Po raz kolejny namacalnie się przekonujemy, czym są nasze potrzeby w zestawieniu z politycznymi interesami”.

Co się wydarzyło w Trybunale?
W piątek wieczorem pod siedzibą Trybunału Konstytucyjnego przy al. Szucha pojawiły się duże siły policji. Prokurator generalny Waldemar Żurek poprosił funkcjonariuszy o zwrócenie szczególnej uwagi na bezpieczeństwo budynku w związku z protestami. Wysłał też do Trybunału pięć wniosków o uchylenie immunitetu prezesowi TK Bogdanowi Święczkowskiemu i wiceprezesowi Bartłomiejowi Sochańskiemu.
Tego samego wieczoru na stronie TK pojawił się komunikat o zawieszeniu obu sędziów. Kierowanie Trybunałem przejęła sędzia Anna Korwin-Piotrowska. Prezydent Karol Nawrocki przerwał podróż do Senegalu i w nocy wrócił do Warszawy, a następnie pojawił się w budynku Trybunału, gdzie przy wejściu doszło do przepychanek.
Politycy opozycji, w tym Jarosław Kaczyński i Mateusz Morawiecki, mówią o zamachu na Trybunał. Rząd i prokuratura przekonują, że to przywracanie praworządności. Ambasador USA nazwał sytuację „bezprecedensową konfrontacją”.

Gwiazdy coraz częściej zabierają głos
Fabijański nie jest jedynym artystą, który w ostatnich dniach nie potrafił przejść obok sytuacji obojętnie. Jego wpis wyróżnia się jednak tym, że zamiast wskazywać winnych, apeluje o opamiętanie. W czasach, gdy, jak sam pisze, nie brakuje „napięć, wojen, nienawiści i polaryzacji”, wielu internautów przyznaje mu rację.


Dołącz do dyskusji!
Podziel się swoją opinią o artykule
💬 Zobacz komentarze