Sąd zdecyduje o kosztach procesu. Książę Harry i Elton John mogą słono zapłacić

Książę Harry oraz sześcioro współpowodów czekają na decyzję Sądu Najwyższego w sprawie kosztów przegranego procesu przeciwko wydawcy „Daily Mail”. Postępowanie dotyczące zarzutów o nielegalne pozyskiwanie informacji zakończyło się oddaleniem pozwu, a szacowane koszty wzrosły z 15 do 50 mln funtów. Wydawca domaga się, by powodowie pokryli je na zasadzie odszkodowania.

4 minut czytania
Sąd zdecyduje o kosztach procesu. Książę Harry i Elton John mogą słono zapłacić
← Powrót na niezalezna.pl
Sąd zdecyduje o kosztach procesu. Książę Harry i Elton John mogą słono zapłacić

Książę Harry i sześcioro innych powodów mogą zostać zobowiązani do pokrycia wielomilionowych kosztów przegranego procesu przeciwko wydawcy brytyjskiego dziennika „Daily Mail”. Sprawa dotyczyła zarzutów o nielegalne pozyskiwanie informacji, w tym stosowanie podsłuchów telefonicznych, korzystanie z usług prywatnych detektywów oraz zdobywanie poufnych danych.

Co by było, gdyby Marilyn Monroe przeżyła? Maggie Gyllenhaal pokazuje swoją wizję
Ponad 60 lat po śmierci Marilyn Monroe jej historia wciąż inspiruje twórców filmowych. Maggie Gyllenhaal postanowiła przedstawić własną wizję losów hollywoodzkiej ikony w krótkometrażowym filmie „Flesh Impact”. W rolę młodej Monroe wcieliła się Dakota Johnson, a jej dojrzałą wersję zagrała laureatka Oscara Ellen Burstyn. Produkcja zadebiutuje podczas Festiwalu Filmowego w Wenecji i została przygotowana z okazji setnej rocznicy urodzin gwiazdy.

Na początku lipca Sąd Najwyższy oddalił pozew, uznając, że powodowie nie przedstawili wystarczających dowodów potwierdzających swoje zarzuty. W efekcie Associated Newspapers zostało oczyszczone z oskarżeń.

Postępowanie trwało blisko cztery lata. Według wydawcy koszty procesu wzrosły w tym czasie do około 50 mln funtów. Associated Newspapers przekonuje, że sposób prowadzenia sprawy przez pełnomocników powodów uzasadnia zasądzenie kosztów na zasadzie odszkodowania.

Ktoś znów okradł Krystynę Jandę. Tym razem internauci mówią dość
Ściana przy Och-Teatrze na Grójeckiej znów świeci pustką. Ktoś przeciął zabezpieczający drut i zdjął banery reklamujące spektakle, a Krystyna Janda nie kryje wściekłości. Problem w tym, że w ogóle nie powinno ich tam być.
„Okoliczności sprawy, w tym zachowanie skarżących i osób z ich obozu sprawiają, że ta sprawa znacznie odbiega od normy. Było to prowadzone w większości bez żadnych dowodów w postaci dokumentów, w oparciu o proste wnioski. Skala zmieniania wersji zdarzeń była wysoce nierozsądna i niewybaczalna”

– przekazał redakcji „Daily Mail” pełnomocnik wydawcy, Antony White.

Wśród powodów, obok księcia Harry'ego, znaleźli się były minister Liberalnych Demokratów sir Simon Hughes, członkini Izby Lordów Doreen Lawrence, aktorka Sadie Frost, modelka i aktorka Elizabeth Hurley oraz sir Elton John i jego mąż David Furnish. Obecnie Sąd Najwyższy rozstrzyga, kto i w jakiej części będzie zobowiązany do pokrycia kosztów postępowania. Orzeczenie ma zostać wydane w najbliższych tygodniach.

Żabson nie wytrzymał i zabrał głos w sprawie Fagaty. Padły mocne słowa
Fagata od kilku dni znów jest w centrum internetowej burzy, ale tym razem z jeszcze większym impetem niż zwykle. Do sieci trafiły screeny jej rozmów z Żabsonem sprzed kilku lat, a raper w końcu postanowił się do całej sprawy odnieść. Tym razem nie było w tym cienia obrony, za to szczere wyznanie i przeprosiny pod adresem byłej partnerki.

Początkowo szacowano, że koszty procesu nie przekroczą 15 mln funtów, jednak ostatecznie kwota wzrosła do około 50 mln funtów. Według informacji portalu Page Six Elton John miał zaoferować pomoc finansową księciu Harry'emu. Jeśli koszty zostałyby podzielone po równo pomiędzy siedmioro powodów, na każdego przypadłoby około 7,15 mln funtów, czyli ponad 36 mln zł.

Żaden z powodów nie stawił się na rozprawie, podczas której zapadło rozstrzygnięcie. Redaktor naczelny Associated Newspapers Paul Dacre ocenił wyrok jako „potwierdzenie słuszności naszego dziennikarstwa”.

Czy uwielbiane „Love Island” wróci na anteny? Jest odpowiedź
Temat wraca za sprawą Polki, która właśnie podbiła Wielką Brytanię. 26-letnia Julia Majchrzak, brokerka ubezpieczeniowa z Londynu, wygrała 13. edycję brytyjskiego „Love Island” razem z Włochem Lorenzo Alessim. Para podzieli się nagrodą w wysokości 50 tysięcy funtów (ponad 250 tys. zł) i planuje wspólne zamieszkanie w Londynie. Zwycięstwo Polki natychmiast odbiło się szerokim echem, a wraz z nim wróciło pytanie o los rodzimej wersji programu.

Obserwuj nas w Google News

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami

Obserwuj

Dołącz do dyskusji!

Podziel się swoją opinią o artykule

💬 Zobacz komentarze