Książę Harry chce pogodzić się z ojcem i bratem
Jeszcze niedawno wydawało się, że między księciem Harrym a jego najbliższymi powstał mur, którego nie sposób zburzyć. Głośne wywiady, oskarżenia pod adresem rodziny królewskiej i autobiografia, w której młodszy syn Karola III nie szczędził bliskim gorzkich słów, sprawiły, że rodzinny konflikt Windsorów stał się jednym z najgłośniejszych tematów światowego show-biznesu. Teraz jednak Harry najwyraźniej chciałby pozostawić ten rozdział za sobą.

W wywiadzie dla magazynu „GQ”, którego fragmenty opublikowano we wtorek, książę Sussex otwarcie opowiedział o relacjach z ojcem i starszym bratem. Zapytany, czy żałuje tego, jak potoczyły się rodzinne sprawy, nie próbował ukrywać emocji.
– Tak, oczywiście
– odpowiedział krótko.

Harry przyznał, że konflikty rodzinne nie są niczym wyjątkowym i wiele osób może odnaleźć w jego doświadczeniach własne historie. Choć w przypadku Windsorów prywatne nieporozumienia od lat rozgrywają się na oczach milionów ludzi, książę przekonuje, że jego pragnienia są dziś zaskakująco proste. Chce odzyskać kontakt z najbliższymi.
– Niektórzy nie chcą, żeby udało się to naprawić. Ja chcę, żeby się udało. Oczywiście, że tak. Biorąc pod uwagę to wszystko, co dzieje się na świecie, najważniejsze jest pojednanie
– powiedział w rozmowie z „GQ”.

Harry wyciąga rękę do Williama
Najtrudniejszym elementem rodzinnej układanki pozostają relacje Harry'ego z księciem Williamem. Bracia, którzy po tragicznej śmierci księżnej Diany przez lata uchodzili za wyjątkowo zżytych, dziś mają ze sobą niewiele wspólnego. Według brytyjskich mediów ich kontakt praktycznie zamarł, a kolejne publiczne wypowiedzi Harry'ego tylko pogłębiały dystans.
Szczególnie bolesnym momentem była publikacja autobiografii „Spare”, wydanej w 2023 roku. Harry opisał w niej między innymi napięcia z Williamem, a nawet zarzucił starszemu bratu fizyczną agresję podczas jednej z kłótni. Książka odbiła się szerokim echem, a jej treść trudno było pogodzić z wizerunkiem dwóch książąt, którzy niegdyś wspólnie stawiali czoła zainteresowaniu mediów.

Teraz Harry zdaje się patrzeć na przeszłość z większym dystansem. W rozmowie z „GQ” przyznał, że bolesnych doświadczeń nie da się po prostu wymazać.
– Blizny pozostają na zawsze
– zauważył.
Mimo to nie zamierza rezygnować z prób odbudowania więzi. W jego słowach trudno doszukiwać się obietnicy szybkiego pojednania, ale wyraźnie pobrzmiewa gotowość do zakończenia wieloletniego sporu. Pytanie, czy podobne nastawienie ma William, który dotąd publicznie nie odniósł się do najnowszych deklaracji brata.






Dołącz do dyskusji!
Podziel się swoją opinią o artykule
💬 Zobacz komentarze