Polska wybrała reprezentantkę na Eurowizję. Zapendowska: „Może coś wywojuje”

Alicja Szemplińska będzie reprezentować Polskę na Eurowizji 2026 w Wiedniu z utworem „Pray”. Wokalistka wygrała preselekcje TVP, zdobywając największe poparcie widzów. Wybór artystki skomentowała trenerka wokalna Elżbieta Zapendowska. „Jakieś dwa tygodnie temu bardzo pobieżnie słuchałam tych utworów i wtedy Szemplińska chyba podobała mi się najbardziej. To chyba dobry wybór” – powiedziała.

4 minut czytania
Polska wybrała reprezentantkę na Eurowizję. Zapendowska: „Może coś wywojuje”
Alicja Szemplińska jedzie na Eurowizję 2026
← Powrót na niezalezna.pl
Polska wybrała reprezentantkę na Eurowizję. Zapendowska: „Może coś wywojuje”

Alicja Szemplińska została wybrana reprezentantką Polski na Eurowizję 2026. Artystka wystąpi w Wiedniu z utworem „Pray”. O jej zwycięstwie zdecydowali widzowie w głosowaniu po preselekcjach Telewizji Polskiej. Oficjalne wyniki ogłoszono 8 marca o godz. 10.00 w programie „Pytanie na śniadanie”.

Szemplińska zdobyła największe poparcie publiczności, pokonując siedmioro innych finalistów. Wśród nich znaleźli się m.in. Piotr Pręgowski z utworem „Parawany Tango” oraz Jeremi Sikorski z piosenką „Cienie przeszłości”.

Alicja Szemplińska wraca na wielką scenę! To ona będzie reprezentować Polskę na Eurowizji 2026 w Wiedniu
Telewizja Polska ogłosiła, że Alicja Szemplińska została reprezentantką Polski na Eurowizji 2026. Wokalistka pojedzie do Wiednia z utworem „Pray”, a jej występ ma zostać specjalnie przygotowany na konkurs. To dla niej symboliczny powrót — sześć lat temu pandemia odebrała jej szansę na eurowizyjny debiut.

Wybór reprezentantki Polski skomentowała trenerka wokalna Elżbieta Zapendowska. W rozmowie z Plejadą przyznała, że nie śledziła dokładnie całych preselekcji, ale wcześniej zwróciła uwagę na występ Szemplińskiej.

„Jakieś dwa tygodnie temu bardzo pobieżnie, po fragmencie, słuchałam tych utworów i wtedy Szemplińska chyba podobała mi się najbardziej. To chyba dobry wybór. Ja jej za bardzo nie znam”

– powiedziała.

Syn Emiliana Kamińskiego nosi kamizelkę kuloodporną. Co tam się dzieje?!
Justyna Sieńczyłło oraz Kajetan Kamiński byli gośćmi programu „Sprawa dla reportera”. W rozmowie z Elżbietą Jaworowicz opowiedzieli o trwającym sporze wokół warszawskiego Teatru Kamienica. Syn zmarłego aktora Emiliana Kamińskiego przyznał, że obawia się o swoje bezpieczeństwo. W programie pokazał kamizelkę kuloodporną, którą – jak mówi – nosi na co dzień. „Jeśli ktoś podjedzie i mi strzeli w głowę to trudno, jeżeli strzeli w klatkę, to mam mniejsze szanse umrzeć” – powiedział.

Zapendowska przypomniała również, że wokalistka brała udział w polskich preselekcjach już wcześniej. W 2020 roku wygrała eliminacje z utworem „Empires” i miała reprezentować Polskę na Eurowizji. Konkurs został jednak odwołany z powodu pandemii COVID-19.

„Pamiętam ją z tych preeliminacji sprzed lat i potem już jej nigdy nie słyszałam. Wiem, że jest dość interesująca wizualnie i ma kawał głosu, dobrze brzmiącego, jest charakterystyczna. Może coś wywojuje”

– dodała.

Tajemnicza śmierć aktorki. „Nie ma dowodów wskazujących na udział osób trzecich”
Magdalena Majtyka zaginęła w środę, 4 marca. Aktorkę po raz ostatni widziano wieczorem w rejonie ulicy Karkonoskiej. Gdy nie wróciła na noc do domu, jej mąż zawiadomił służby i rozpoczęto poszukiwania. Dwa dni później w lesie w pobliżu Biskupic Oławskich odnaleziono jej samochód, a około 200 metrów dalej ciało kobiety. Wstępne wyniki sekcji zwłok nie wskazały jednoznacznej przyczyny śmierci. „Biegli nie stwierdzili obrażeń ciała, które tłumaczyłyby zgon” – przekazała prokuratura.

Trenerka wokalna przyznała jednocześnie, że sama Eurowizja nie budzi w niej szczególnego entuzjazmu. W jej ocenie problemem jest mieszanie polityki z kulturą.

„Kiedy polityka włącza się do kultury jakiejkolwiek, łącznie z masową, to jest źle. Tylko tyle mogę powiedzieć. Nie powinno być tak, że polityka odmierza jakieś etapy. No ale co zrobić, takie mamy czasy”

– podsumowała.

„Te szparagi są pełne toksyn”. Kucharz Karol Kuś ostrzega przed zbiorami w Niemczech
Trwa rekrutacja pracowników sezonowych do zbioru szparagów w Niemczech. Oferty pracy kuszą stawkami sięgającymi nawet kilkudziesięciu złotych za godzinę. Do sprawy odniósł się kucharz Karol Kuś, który w komentarzu dla BlaskOnline krytycznie ocenił zarówno sposób uprawy tych warzyw, jak i samą modę na wyjazdy zarobkowe przy zbiorach. „Te szparagi są nienormalnie hodowane w specjalnych tunelach, z ogromną ilością chemii. To jest niestrawne i pełne toksyn” – powiedział.

Obserwuj nas w Google News

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami

Obserwuj

Dołącz do dyskusji!

Podziel się swoją opinią o artykule

💬 Zobacz komentarze