Polska w ogniu po Eurowizji. Kwaśniewska gasi jednym wpisem

Przez ostatnie dwa dni polskie media i social media żyją jednym tematem: jak zagłosowało polskie jury na Eurowizji. W sieci wylała się fala komentarzy, memów, pretensji i rozczarowania. Internauci, w tym celebryci, streamerzy i komentatorzy kultury, w większości nie kryją oburzenia, że polskie jury przyznało maksymalną liczbę punktów Izraelowi.

3 minut czytania
Polska w ogniu po Eurowizji. Kwaśniewska gasi jednym wpisem
W komentarzach pod adresem jurorów pojawiały się już nie tylko krytyczne opinie, ale także personalne ataki, m.in. na Wiki Gabor
← Powrót na niezalezna.pl
Polska w ogniu po Eurowizji. Kwaśniewska gasi jednym wpisem

W centrum krytyki znalazł się fakt, że polskie jury przyznało 12 punktów Izraelowi, co dla wielu odbiorców było kompletnie niezrozumiałe. W komentarzach przewijały się słowa o „wstydzie”, „kompromitacji” i „oderwaniu od nastrojów społecznych”.

Kwaśniewska: „To jeden z tak zwanych błędów młodości”

Aleksandra Kwaśniewska opublikowała na Instagramie wpis, którym stara się tłumaczyć decyzję jury.

Polacy wściekli po Eurowizji! Pod postem Wiki Gabor fala niezadowolenia
Po wczorajszej Eurowizji w Polsce zawrzało i to nie z powodu 12. miejsca Alicji Szemplińskiej, ale decyzji polskiego jury, które jako jedyny kraj w całej Europie przyznało Izraelowi maksymalne 12 punktów. Dla wielu widzów był to szok, zwłaszcza że pięć państw: Hiszpania, Islandia, Holandia, Słowenia i Irlandia, w ogóle wycofało się z konkursu w ramach protestu przeciw dopuszczeniu Izraela.

Napisała:

„Przeczytałam skład jury i myślę, że wczorajsza ocena to jeden z tak zwanych błędów młodości.”

Kwaśniewska nie atakuje, nie wyśmiewa, ale próbuje zatrzymać falę nękania, która zaczęła się w sieci.

W dalszej części dodała:

„Nie wolno się nad nimi znęcać. Nie tylko dlatego, że nie wiemy, kto jak głosował, ale też dlatego, że nie ma nic szlachetnego w nękaniu ludzi, nawet jeśli popełniają błędy.”

To ważny akcent, ponieważ w komentarzach pod adresem jurorów pojawiały się już nie tylko krytyczne opinie, ale także personalne ataki.

Kwaśniewska zwróciła też uwagę na kontekst polityczny:

„Żałuję jedynie, że nie było tam nikogo rozsądnego, kto by im uzmysłowił, że punkty dla Izraela zostaną potraktowane jak poparcie dla Netanjahu i jego zbrodniczych działań.”

I zakończyła:

„Pokój wszystkim”

Dlaczego internauci są tak oburzeni?

W tym roku Eurowizja była wyjątkowo naładowana emocjami. Wojna w Strefie Gazy, protesty, kontrowersje wokół udziału Izraela, wszystko to sprawiło, że każdy punkt przyznany temu krajowi był odbierany nie tylko jako decyzja muzyczna, ale także gest polityczny. Dlatego polskie głosy jurorskie wywołały tak gwałtowną reakcję.

W komentarzach celebrytów i streamerów pojawiały się słowa o „braku wyczucia”, „oderwaniu od rzeczywistości” i „kompromitacji na arenie międzynarodowej”.

Kolejki, bójki i wstrzymana sprzedaż! O co chodzi z szaleństwem na punkcie nowego Swatcha? Wyjaśniamy!
Przez weekend cały światowy internet żył wspólnym tematem: absurdalnie długimi kolejkami pod sklepami Swatcha w Polsce i na całym świecie. Filmiki z Warszawy, Genewy, Zurychu, Nowego Jorku, Tokio i Singapuru rozchodziły się viralowo. Wszędzie wyglądało to tak samo: tłumy, koczowanie, przepychanki, zamykane wejścia i wstrzymywana sprzedaż. Wszystko przez premierę Swatch x Audemars Piguet Royal Pop, czyli zegarek, który… nie jest limitowany.

Kwaśniewska tonuje nastroje

Nie broni decyzji jury, ale też nie pozwala, by krytyka zamieniła się w nagonkę. Przypomina, że jurorzy to ludzie, a w tym wypadku to młodzi artyści, często niedoświadczeni.

Obserwuj nas w Google News

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami

Obserwuj

Dołącz do dyskusji!

Podziel się swoją opinią o artykule

💬 Zobacz komentarze