Polityk zerwał z dziewczyną. Poszło o... psa. Przekroczyła granicę!

I to jest historia! Kto by pomyślał, że cała zadyma z ustawą łańcuchową zbierze takie żniwo. Europoseł PiS Tobiasz Bocheński zdecydował się na szczere wyznanie. Jak się okazuje, w przeszłości przez czworonoga zerwał z ukochaną.

2 minut czytania
Polityk zerwał z dziewczyną. Poszło o... psa. Przekroczyła granicę!
Tobiasz Boecheński | kolaż własny | fot. Tomasz Jędrzejwski/Gazeta Polska/Kat Smith/ Pexels
Powrót na niezalezna.pl

W polskiej polityce widzieliśmy już wszystko. Kłótnie o stanowiska, zdrady partyjne, dramaty na komisjach. Ale żeby miłość rozpadła się przez psa na łańcuchu?

Przypomnijmy, na początku grudnia prezydent Karol Nawrocki zawetował nowelizację ustawy o ochronie zwierząt ze względu na zawarte w niej absurdalne zapisy. Mało kto się spodziewał, że jednym z bohaterów całego zamieszania stanie się europoseł PiS Tobiasz Bocheński.

Pan Blask naświetla. Ustawa łańcuchowa była głupia
Zawetowana przez prezydenta tak zwana ustawa łańcuchowa była po prostu głupia. To, że przeszła przez Sejm, Senat i w tym kształcie trafiła na biurko prezydenta, jak najgorzej świadczy o naszym parlamencie, niestety.

Podczas programu „7. Dzień Tygodnia w Radiu ZET” Bocheński opowiedział anegdotę z studenckich czasów. Spotykał się z dziewczyną, która pewnego dnia przyznała, że trzyma psa na łańcuchu. Bocheński nie czekał, zareagował błyskawicznie. Natychmiast z nią zerwał!

Nie wyobrażam sobie trzymania psa na łańcuchu. Kiedyś miałem dwa golden retrievery i nigdy nie przyszło mi do głowy, żeby je więzić

- wyznał polityk.

Internauci od razu wychwycili dość niecodzienne wyznanie Bocheńskiego.

Facet ma zasady. Pies ważniejszy niż dziewczyna
To jest tak głupie, że wychodzi poza skalę
To musiał być bardzo dojrzały związek

- w komentarzach aż roi się od ironii.

Ustawa łańcuchowa. Minister Żurek przeciwko prezydenckiemu wetu. Internauci pytają o krokodyla
Minister Waldemar Żurek wraz z psem Tofikiem sprzeciwiają się wetu prezydenta Karola Nawrockiego do tzw. ustawy łańcuchowej. Internauci z kolei przypominają i pytają, jakie warunki życiowe miał krokodyl, którego szef resortu sprawiedliwości miał ponoć trzymać w wannie.

Cóż, jak widać każdy ma swoje granice, po których przekroczeniu nie ma już miejsca na miłość.

Obserwuj nas w Google News

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami

Obserwuj

Dołącz do dyskusji!

Podziel się swoją opinią o artykule

💬 Zobacz komentarze