Ustawa łańcuchowa. Minister Żurek przeciwko prezydenckiemu wetu. Internauci pytają o krokodyla

Minister Waldemar Żurek wraz z psem Tofikiem sprzeciwiają się wetu prezydenta Karola Nawrockiego do tzw. ustawy łańcuchowej. Internauci z kolei przypominają i pytają, jakie warunki życiowe miał krokodyl, którego szef resortu sprawiedliwości miał ponoć trzymać w wannie.

2 minut czytania
Ustawa łańcuchowa. Minister Żurek przeciwko prezydenckiemu wetu. Internauci pytają o krokodyla
Powrót na niezalezna.pl

Kojce jak kawalerki

Prezydent Nawrocki zawetował ustawę łańcuchową, która zakazywała trzymania psów na uwięzi. Jednym z zastrzeżeń były wymogi dotyczące wielkości kojców dla psów. Zaproponował własny projekt ustawy w tej sprawie, który rozszerza zakaz trzymania na łańcuchu na wszystkie zwierzęta domowe, nie tylko psy. Likwiduje także przepisy dotyczące kojców.

Pozdrowienia od Tofika

W specjalnym nagraniu w mediach społecznościowych minister sprawiedliwości zwraca się do prezydenta w sprawie budzącej wiele kontrowersji ustawy łańcuchowej. Towarzyszy mu jego pies Tofik.

Tofik jest ze mną już ponad 10 lat. Nigdy nie był na łańcuchu, ale mamy psy, które są na łańcuchach, nawet jak jest zimno, jak pada. Poprawmy im los

- podkreśla Waldemar Żurek.

Na nagraniu stoi na wydzielonych taśmą 10 m kwadratowych, obrazujących wielkość kojca, odpowiednią dla psa takiego jak Tofik.

10 m to naprawdę niewielka powierzchnia. Tofik jest psem domowym, chodzi na spacery inne psy powinny mieć kojec

- przekonuje minister.

Zwierzęta egzotyczne

Po publikacji nagrania internauci szybko wrócili do historii, która połączyła aktualnego ministra sprawiedliwości ze światem zwierząt, ale bynajmniej nie psów, ale tych bardziej egzotycznych.

Kilka lat temu w mediach pojawiła się bowiem sugestia, że Żurek, jeszcze jako sędzia, wykazał w oświadczeniu majątkowym krokodyla jako składnik swojego majątku.

Internet pyta, co z krokodylami?

Sieć od razu zaczęła żartobliwie dopytywać, jaki będą obowiązywać regulacje dotyczące trzymania w domu krokodyli. Ten ministra Żurka miał być najpierw w wannie, a potem w piwnicy.

Piesek na sznurku, krokodyl w piwnicy.
Krokodyl to wannie.
Krokodyl, jakiej szerokości miał wannę? Jak obstawiacie? I czy zaprzyjaźnił się z Tofikiem?
A gdzie krokodyl, trzeba go było na łańcuszku przyprowadzić?
A będzie ustawa o krokodylach?

- ironizowali komentatorzy.

Czy ktoś kiedyś sprawdził, jak to było z tym krokodylem?

Obserwuj nas w Google News

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami

Obserwuj

Dołącz do dyskusji!

Podziel się swoją opinią o artykule

💬 Zobacz komentarze