Według relacji publicysty, kancelaria Romana Giertycha miała otrzymywać przelewy „na miliony” od podmiotów powiązanych z Rosją.
Trybunał Stanu dla dresiarza Żurka.
— Dawid Wildstein (@DawidWildstein) April 13, 2026
I dla Bodnara też.
Dobra, popodniecaliśmy się przegraną Orbana ale teraz porozmawiajmy o sprawach dla Polski naprawdę ważnych. I skoro akurat Czarzasty ogłasza, że zaraz Trybunał Stanu dla Ziobry, to przypomnijmy temu umoczonemu po uszy w… pic.twitter.com/h2zR82HzYH
Wildstein pisze, że w jego ocenie wskazywałoby to na „dużo poważniejszy mechanizm” niż zwykła sprawa korupcyjna.

W swoim wpisie sugeruje również, że Adam Bodnar oraz Waldemar Żurek, pełniący funkcje ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego, mieli dostęp do tych informacji, a mimo to zdecydowali się je utajnić.

Publicysta interpretuje to jako działanie, które mogło prowadzić do „ochrony rosyjskich wpływów”.

Dołącz do dyskusji!
Podziel się swoją opinią o artykule
💬 Zobacz komentarze