Ćwiczenia z krwawienia, czyli program na bogato
Z okazji jubileuszu Strajk Kobiet zaprosił na festiwal FemminiCity we Wrocławiu. W programie spektakle, warsztaty „Język własnej sprawczości” i prawdziwa perełka: „Krąg Menstruacyjny i pokaz instalacji »Czerwony Namiot. Ćwiczenia z Krwawienia«”. Tak, to prawdziwy tytuł. Nie, nie wymyśliliśmy go.

Pod rocznicowym postem nie zabrakło też numeru konta do wpłat. Rewolucja rewolucją, ale przelew musi się zgadzać.

„Nic z kobietami nie macie wspólnego”
Internauci szybko przypomnieli Strajkowi, że czas zachwytów już minął.
„nic z kobietami nie macie wspolnego”
„Jak one się pięknie KOmpromitują”
„Wam się w głowie poprzewracało”
„Nigdy wiecej. Na plecach kobiet weszły do rzadu i zdradzily”.
Porodówki znikają, a błyskawica milczy
Najbardziej bolesne są jednak pytania o to, gdzie aktywistki były, gdy kobiety naprawdę potrzebowały głośnego wsparcia. Według danych NFZ od początku 2026 roku osiem oddziałów ginekologiczno-położniczych zakończyło działalność, a osiem kolejnych zawiesiło pracę. Tylko w 2025 roku zlikwidowano w Polsce 26 porodówek, a w Leżajsku doszło do porodu na SOR-ze w szpitalu, w którym wcześniej zamknięto oddział położniczy.

„Jedź do Kłodzka”
Ten krótki komentarz zebrał kilkadziesiąt polubień i trafił w punkt. Sprawa z Kłodzka wstrząsnęła Polską. Sąd Apelacyjny we Wrocławiu podtrzymał 25 lat więzienia dla Przemysława L., skazanego m.in. za przestępstwa seksualne wobec dzieci. Ale jego była żona, była działaczka KO, została skazana w pierwszej instancji na 6,5 roku za nieudzielenie pomocy gwałconej córce i za zoofilię.
Inny komentujący podsumował to bez ogródek: kiedy dzieje się krzywda, „to was tam nie ma”, ale kiedy kończy się dostęp do koryta, to nagle „się odpalacie”.
„A miała Pani wyjechać?”
Nie zabrakło też wycieczek pod adresem samej liderki. „A miała Pani wyjechać??? I co zaczynamy kampanię wyborczą???” – pyta jeden z internautów.
Lempart tłumaczy, że w rocznicę nie będzie zajmować się tym, że rząd je zawiódł. Mówi, że chcą znów poczuć wspólnotę i powspominać.
Kto za to płaci? Rząd je „zawiódł”, ale na festiwal się dorzucił
Skoro rocznica, to zajrzyjmy też do portfela. Festiwal FemminiCity, przy którym Strajk Kobiet świętował swoje dziesięciolecie, oficjalnie organizuje wrocławskie Stowarzyszenie Kobietostan. Pieniądze? Z unijnego programu CERV, z Ministerstwa Kultury i z kasy Gminy Wrocław.

I tu robi się zabawnie. Marta Lempart w rocznicowym wpisie ogłasza, że obecny rząd kobiety zawiódł. Tymczasem ministerstwo tego samego rządu dokłada się do imprezy, przy której aktywistki wspominają stare dobre czasy. Zawiedzione, ale nie na tyle, żeby odmówić publicznych pieniędzy na krąg menstruacyjny.
Internauci mają swoją teorię.
„Chyba nowa dotacja wpłynęła bo pani dała głos”
– ironizuje jedna z komentujących. Cóż, po dwóch latach ciszy faktycznie trudno nie zauważyć, kiedy błyskawica znowu zaczyna świecić.
Wildstein: „Ona walczyła o Tuska”
Ostro skomentował jubileusz Dawid Wildstein. Jego zdaniem Lempart nigdy nie walczyła o kobiety, tylko o Tuska, a sprawy kobiet były jedynie przykrywką. Publicysta zarzucił całemu środowisku hipokryzję, którą nazwał wprost „fundamentalną tożsamością”. Wpis zakończył hasłem, które sama Lempart wprowadziła do debaty publicznej, tyle że tym razem skierowanym do niej: „LEMPART, WYPIERD#LAJ!”.


Dołącz do dyskusji!
Podziel się swoją opinią o artykule
💬 Zobacz komentarze