Tajemniczy gość
Na początku Johnson zaczął podejrzewać, że na swojej posesji ma nieproszonego gościa, gdy zauważył poprzewracane kosze na śmieci i porozrzucane cegły. Zdecydował się więc na zamontowanie kamery z czujnikiem ruchu, aby wykryć, jakie zwierzę chodzi wokół jego domu.
Przeglądając nagrania z kamery bezpieczeństwa w swoim domu, Amerykanin dokonał zaskakującego odkrycia. Nagrania ujawniły niedźwiedzia brunatnego, który zrobił sobie wygodne schronienie pod jego domem, w przestrzeni o rozmiarach mniej więcej 70x70 cm.
Miś Uszatek albo Yogi
Misiek wchodził i wychodził sobie ze swojej kryjówki wedle życzenia. Chodził sobie swobodnie po podjeździe, interesując się koszami na śmieci, a w szczególności resztkami jedzenia. Pewnego dnia właściciel domu zauważył zniszczony właz pod dom.
Niedźwiedź wychodził najczęściej w ciągu dnia, a wracał wieczorami. Nie był agresywny, ale nie na żarty wystraszył właściciela posesji, gdy ten wymieniał baterie w kamerze bezpieczeństwa.
Wyszedłem, aby zmienić baterie w kamerze, a on wyłazi spod domu. Szybko uciekłemr
- relacjonował Johnson.
Wydał z siebie najbardziej niesamowity ryk, jaki słyszałem. Trochę podobny do lwa
- dodał.
Co robić?
Mieszkaniec Altadenta i jego kot Boo nie są zbytnio zadowoleni z nowego sąsiedztwa. Władze lokalne kazały im na razie siedzieć w domu.
To zabawne. Na razie mnie to śmieszy, ale i trochę przeraża, kiedy takie wielki stworzenie mieszka sobie tuż obok. To też trochę dziwne
- kwituje Johnson.
Niedźwiedź stał się nawet gwiazdą lokalnej telewizji.
Dołącz do dyskusji!
Podziel się swoją opinią o artykule
💬 Zobacz komentarze