Ułan - tak nazwała psa wykradzionego z Sobolewa Marianna Schreiber. Jedni chwalili ją od samego początku za chęć pomocy, inni krytykowali twierdząc, że robi to dla atencji.

Marianna od początku zapewniała, że kierowała nią wyłącznie chęć pomocy słabszym, a wszelkie koszty leczenia i diagnozy psa poniesie sama. W sieci pokazywała wyniki badań Ułana i otwarcie mówiła, ile za nie płaci. Przyszedł jednak moment, w którym celebrytka postanowiła poprosić o pomoc.
Właśnie otrzymałam opis badania RTG pieska, którego zabrałam z mordowni w Sobolewie.
— Marianna Schreiber (@MSchreiberM) January 27, 2026
Pies ma w żołądku drucik z poodginanymi zakończeniami!
Mam nadzieję, że zarówno ten zwyrodnialec jak i wójt odpowiedzą za to co psom wyrządzili. pic.twitter.com/DljQYCNGyj
Pokryję sama koszty leczenia, ale boję się, że będzie ich dużo, dużo więcej w najbliższym czasie dlatego proszę o pomoc dla Ułana wszystkich ludzi dobrej woli
- napisała Marianna w mediach społecznościowych i podała link do witryny, przez którą można wpłacać pieniądze.

Schreiber, którą stać na luksusowe samochody i operacje plastyczne, prosząca o pieniądze... To się musiało skończyć skandalem. W sieci natychmiast pojawiła się masa nieprzychylnych komentarzy.
Wzięła psiaka żeby zrobić sobie zasięgi, a gdy okazuje się, że to kosztowne zobowiązanie, to zbiera kasę.
— Marcin Dobski (@szachmad) January 28, 2026
Obrzydliwe. pic.twitter.com/uePBMkyDbm
Marianna Schreiber wjechała na grubo.
— deZeZed (@deZeZed) January 28, 2026
Twierdzi, że pies, którego powinęła ze schroniska w Sobolewie jest w bardzo słabym stanie...
Był karmiony zszywkami oraz zmienionymi szczątkami psów i kotów (?????). Dlatego gwiazda internetu prosi o wsparcie pieniężne na buycoffe, gdzie… pic.twitter.com/zOXaNbSfic
Marianna wzięła pieska tylko po to aby się wypromować, a w dodatku zarobić na naiwniakach. pic.twitter.com/xIEQE3UXLh
— Wojtek Wysocki (@wojtek1425) January 27, 2026
Ostatecznie Marianna postanowiła przeprosić i stwierdziła, że nie powinna nikogo prosić o pieniądze.
Przepraszam za to, że podałam link do wpłat odnośnie pieska. Od początku mówiłam, że sama będę za wszystko płacić, bo stać mnie na to i nie mam z tym problemu. I tak też robię. Odebrałabym sobie od gardła, żeby dam jemu. Ratowanie życia pieska, dbanie o niego - nie ma ceny. To priorytet dla każdego kto decyduje się wziąć odpowiedzialność za drugą istotkę
- napisała Marianna na platformie X.

Celebrytka przyznała, że mogło wywołać to oburzenie, że stać ją na wiele, a prosi o wpłaty.
Nie powinnam była i za to przepraszam. Nie pomyślałam i zachowałam się głupio. Żaden pieniądz nie jest wart nerwów i hejtu, który przechodzę od soboty. Priorytetem jest dla mnie teraz Piesek - Ułan i na nim chcę się skupić. Nie mam siły ani zdrowia szarpać się z kimkolwiek w internecie. Jestem wykończona psychicznie po tym co widziałam tam, na miejscu w Sobolewie. Jeszcze raz przepraszam. Oczywiście o postępach pieska będę informować na bieżąco, a cała dokumentacja została przesłana do Pani Adwokat Katarzyny
- dodała.
Schreiber poinformowała również, że będzie zeznawać w sprawie Sobolewa.
Przepraszam za to, że podałam link do wpłat odnośnie pieska. Od początku mówiłam, że sama będę za wszystko płacić, bo stać mnie na to i nie mam z tym problemu. I tak też robię. Odebrałabym sobie od gardła, żeby dam jemu. Ratowanie życia pieska, dbanie o niego - nie ma ceny. To…
— Marianna Schreiber (@MSchreiberM) January 28, 2026








Dołącz do dyskusji!
Podziel się swoją opinią o artykule
💬 Zobacz komentarze