W nocy z 27 na 28 stycznia 2026 r. doszło do ostrej wymiany zdań między Elonem Muskiem a Radosławem Sikorskim, szefem polskiego MSZ. Poszło o technologię Starlink, która, według doniesień, jest wykorzystywana przez rosyjskie wojsko do ataków na Ukrainę.
This drooling imbecile doesn’t even realize that Starlink is the backbone of Ukraine military communications
— Elon Musk (@elonmusk) January 27, 2026
Sikorski: „Zarabianie na zbrodniach wojennych może zaszkodzić twojej marce”

Radosław Sikorski zwrócił się bezpośrednio do Muska na platformie X:
„Hej, ważniaku, @elonmusk, dlaczego nie powstrzymasz Rosjan przed wykorzystywaniem Starlinków do ataków na ukraińskie miasta?”

Musk: „Ten śliniący się imbecyl…”
Elon Musk odpowiedział w swoim stylu:
„Ten śliniący się imbecyl nawet nie zdaje sobie sprawy, że Starlink jest podstawą ukraińskiej łączności wojskowej.”
Tweet Muska zdobył ponad 850 tys. wyświetleń, 32 tys. polubień i wywołał lawinę komentarzy – od oburzenia po memy.
Starlink w ogniu krytyki
System Starlink, należący do SpaceX, zapewnia internet satelitarny m.in. ukraińskim siłom zbrojnym. Jednak według niektórych źródeł, Rosjanie próbują obchodzić zabezpieczenia i wykorzystywać technologię do celów militarnych. Musk twierdzi, że jego zespół „gra w kotka i myszkę” z rosyjskimi hakerami i robi wszystko, by ich zablokować.

To nie pierwszy raz
Konflikt między Muskiem a Sikorskim trwa od miesięcy. Wcześniej polski minister krytykował miliardera za wypowiedzi dotyczące Ukrainy, Chin i Rosji. Musk z kolei wielokrotnie reagował ostro – raz nawet sugerując, że Sikorski „działa na rzecz obcych interesów”.

Sprawa ma wymiar nie tylko medialny, ale też geopolityczny. Czy Starlink rzeczywiście jest wykorzystywany przez Rosjan? Czy Musk powinien wprowadzić ostrzejsze blokady? Czy politycy powinni publicznie naciskać na właścicieli technologii? Na razie jedno jest pewne: ten konflikt nie wygasa – a platforma X znów stała się polem bitwy.


Dołącz do dyskusji!
Podziel się swoją opinią o artykule
💬 Zobacz komentarze