newsymedia

Jastrzębowski: Z szatanem wygrałem dla Polski

Okropnie brzmi ten tytuł: pełen emfazy, egotyzmu i patosu, podczas gdy ja sam o swojej sprawie karnej informowałem nieco ironicznie. Ale tytuł nie jest przesadzony.

4 minut czytania
Jastrzębowski: Z szatanem wygrałem dla Polski
Powrót na niezalezna.pl

W piątek 18 września 2026 r. w Sądzie Rejonowym w Piasecznie w sprawie, w której oskarżyło mnie troje satanistów, zapadło orzeczenie ważne nie tylko dla wolności słowa i wyrażania opinii. Nie tylko dla środowisk LGBT. Mamy prawo do wyrażania niezgody na zło, do oburzenia, gdy w przestrzeni publicznej opluwa się nasze wartości. Mamy prawo do takich opinii, nawet jeśli są brutalne.

W czerwcu 2025 r. w Warszawie zorganizowano Paradę Równości, w której udział brali m.in. prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski i marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty. Na marginesie (proszę mi wybaczyć ten wtręt, ale nie mogę się powstrzymać) – udział komunisty Czarzastego w marszu wspierającym środowiska gejów, lesbijek i innych skompli-kowanych osób (niełatwo się w tym połapać) wydaje się cudownie kuriozalny – w zasadzie to jawna kpina komunisty z tych osób.

Przypomnijmy, że Polska Zjednoczona Partia Robotnicza w roku 1985 rozpoczęła przeciw gejom i lesbijkom obrzydliwą akcję „Hiacynt”. Wyciągano homoseksualistów z domów, z pracy na brutalne przesłuchania, tylko po to, żeby założyć im teczki, wypytywać o szczegóły życia homoseksualnego, a potem szantażować detalami z życia prywatnego. Odrażająca akcja trwała dwa lata od 1985 do 1987 r. Pokrzywdzonych przez PZPR i ich pachołków z Milicji Obywatelskiej oraz Służby Bezpieczeństwa było kilkanaście tysięcy gejów. Złamane życiorysy, depresje, próby samobójcze, samobójstwa. Czarzasty był w tym czasie czynnym członkiem bolszewickiej PZPR. Był członkiem tej partii do samego końca, od 1983 do 1990 r. Zostawmy to plugastwo.

Sataniści na paradzie LGBT

W Paradzie Równości wzięli także udział… sataniści. Tak, sataniści. Czy sataniści muszą być gejami i lesbijkami? Nie wiem, ale byli tam oficjalnie. Czy sataniści muszą popierać ge-jów i lesbijki? Nie wiem, jednak organizatorzy przydzielili im specjalne miejsce w kolumnie, mieli swoje satanistyczne oznaczenia i… mieli też człowieka, który założył na siebie rodzaj maski. Ten satanista nazywał sam siebie demonem Aborcjelem. Był reprezentantem grupy Global Order of Satan.

Wstrząsająca maska, którą miał na twarzy i głowie, natu-ralistycznie przypominała zwłoki dziecka: rozpruty brzuch z gumowymi nóżkami niemowlaka w miejscu rogów. Przepytywany przez dziennikarza Aborcjel okazał się wzorcowo prymitywny i umysłowo ubogi. Bełkotał coś o tolerancji, której się domagał od polskiego społeczeństwa, mówił też, że mordowanie dzieci to prawo człowieka.

Udział satanistów w marszu homoseksualistów i występ Aborcjela spotkał się z wyrazami skrajnego oburzenia dużej części społeczeństwa. W czerwcu ubiegłego roku na portalu X napisałem: „Trzaskowski i całe to lewactwo spaceruje sobie po Warszawie pod rękę z satanistami. Rozumiecie Państwo? Spacerują z ludźmi, którzy są moralnymi śmieciami i odpadami. Spacerują z ludźmi, którzy na ustach mają zło, antywartości i niszczenie człowieka. I co?” . W następnym wpisie dodałem: „Marsz Równości? Wy jesteście chorymi dewiantami. Was trzeba izolować i leczyć! Szczątki dziecka jako maska? Bawi was to, debile?”. Być może na chłodno nie powinienem do końca być dumny ze sformułowań i języka, niemniej, co tu kryć, byłem i jestem silnie wzburzony.

Aborcjel poszedł do sądu

W odpowiedzi sataniści z organizacji Global Order of Satan poczuli się znieważeni i zagrozili mi sądem, o czym poinformowali na tym samym portalu X: „Sławomir Jastrzębowski to dawny redaktor naczelny »Super Expressu«, obecnie związany z TV Republika, znieważył osoby członkowskie GOS w swoich wpisach na platformie społecznościowej X, nazy-wając je śmieciami i odpadami […]. Tego rodzaju działanie spotkało się z naszą stanowczą reakcją. Zgodnie z art. 216 § 1 i 2 Kodeksu karnego, znieważenie osoby stanowi prze-stępstwo ścigane z oskarżenia prywatnego. Zdecydowaliśmy się skorzystać z przysługującej nam na mocy tego przepisu ochrony prawnej […]. Jako GOS sprzeciwiamy się mowie nienawiści w każdej formie, tym bardziej takiej, która nie ma żadnego racjonalnego uzasadnienia. Do zobaczenia w sądzie, panie Sławomirze!”. W sumie to „do zobaczenia w sądzie” okazało się kłamstwem, bo do sądu nie przyszli, ale o tym za chwilę.

Paradne? Owszem. Sataniści dodawali jeszcze, że nie wierzą w szatana i takie tam. Oczywiście natychmiast przypomniały mi się słowa Charles’a Baudelaire’a: „Moi drodzy bra-cia, nie zapominajcie, że największą sztuczką diabła jest wmówienie wam, że nie istnieje!”.

Do Sądu Rejonowego w Piasecznie wpłynął prywatny akt oskarżenia, groził mi rok więzienia za znieważenie (art. 216 kodeksu karnego) szatana i satanistów. W pierwszym ter-minie nie zjawili się ani znieważeni przeze mnie sataniści, ani szatan (nie było ani Lucyfera, ani Belzebuba), był za to pełnomocnik skrzywdzonych sataniątek (przez litość pominę nazwisko). Perorował o wielkiej krzywdzie satanistycznej społeczności (nie miał jednak, warto dodać, pełnomocnictwa szatana) i chciał obciążyć mnie kolejnym artykułem ko-deksu karnego – 212 – za zniesławienie, czyli psucie satanistom dobrego imienia. Z kolei mój adwokat chwalił mnie, moje postępowanie i wpisy. Wnosił o umorzenie sprawy.

Kolejna parada bez satanistów

W drugim terminie znowu nie pojawili się skrzywdzeni przeze mnie sataniści, szatana też nie było. Był pełnomocnik sataniątek, który perorował, że zły ze mnie człowiek. Mój adwokat wnosił o umorzenie. Po przerwie sąd orzekł: „Umarzam sprawę”. Najciekawsze było jednak uzasadnienie sędziego, który zacytował preambułę naszej konstytucji i zawarte w niej wartości chrześcijańskie. Mówił, że brutalny język w tej sytuacji mieści się w granicach debaty publicznej i miałem prawo do wyrażenia w ten sposób swoich po-glądów.

Po moich wpisach o dewiantach i odpadach w roku 2025, w 2026 r. Parada Równości w Warszawie odbyła się bez satanistów, Aborcjela i Global Order of Satan. Dobre i to.

Obserwuj nas w Google News

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami

Obserwuj

Dołącz do dyskusji!

Podziel się swoją opinią o artykule

💬 Zobacz komentarze