Jacht, swingersi i faceci w hotelu poselskim? Polityczna awantura na X

Wybór Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz na przewodniczącą Polski 2050 wywołał burzę, ale nie tylko w polityce. Na platformie X doszło do ostrej wymiany zdań między posłami Dariuszem Mateckim (36 l.) a Marcinem Józefaciukiem (43 l.). Padły słowa o jachtach, klubach swingersów i… rzekomych „facetach” sprowadzanych do hotelu poselskiego.

2 minut czytania
Jacht, swingersi i faceci w hotelu poselskim? Polityczna awantura na X
Dariusz Matecki, Marcin Józefaciuk/ kolaż własny
Powrót na niezalezna.pl

Wszystko zaczęło się od wpisu Dariusza Mateckiego, który skomentował wybór Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz na przewodniczącą Polski 2050 słowami:

„Każdemu głosującemu jacht i bilet do klubu swingersów!”
Poprzednik uderza w Żurka! „Powinien przeprosić za wjazd na pasy”
Gorący polityczny zgrzyt po incydencie z nagrania „Dużego w Maluchu”. Były minister sprawiedliwości Adam Bodnar ostro skomentował zachowanie Waldemara Żurka, który podczas nagrania popularnego programu miał wjechać na przejście dla pieszych, gdy znajdowała się na nim kobieta. Nagranie obiegło sieć, a sprawa błyskawicznie stała się polityczną amunicją.

Na odpowiedź nie trzeba było długo czekać. Poseł Marcin Józefaciuk odpisał:

„Tak to u was się załatwia? Ciekawe hmmmm Węgry nie mają tyle miejsca na jachty.”
Dariusz Matecki

Matecki nie pozostał dłużny i uderzył z historią z przeszłość:

„Marcin, z hotelu poselskiego zrobiłeś sobie klub swingersów, to już biletów więcej nie dostaniesz.”

Powrót do sprawy z hotelu poselskiego

Matecki nawiązał do głośnego materiału Telewizji Republika z października 2024 roku, zatytułowanego: „Czy poseł Józefaciuk sprowadza sobie ‘facetów’ do nowego domu poselskiego?”

Marcin Józefaciuk

W artykule zasugerowano, że Józefaciuk miał zapraszać mężczyzn do hotelu poselskiego w Warszawie, co miało budzić kontrowersje obyczajowe.

Minister sportu bez akredytacji na igrzyska olimpijskie? Takiej sytuacji jeszcze nie było!
Minister sportu i turystyki Jakub Rutnicki w rozmowie dla RMF FM przekazał niezwykle zaskakujące informacje. Szef resortu nie otrzymał akredytacji na Zimowe Igrzyska Olimpijskie, co oznacza, że nie będzie mógł w nich uczestniczyć.

Sprawa nie doczekała się żadnych konsekwencji prawnych, a sam poseł nie odniósł się publicznie do zarzutów, co tylko podsycało spekulacje.

Obserwuj nas w Google News

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami

Obserwuj

Dołącz do dyskusji!

Podziel się swoją opinią o artykule

💬 Zobacz komentarze