Rachunek z twarzą Zełenskiego? Poseł Matecki rusza tropem paragonu ze Szczecina

W sieci zawrzało po tym, jak poseł Dariusz Matecki ujawnił, że na szczecińskim dworcu ma działać kiosk drukujący paragony z podobizną Wołodymyra Zełenskiego i hasłem „Slava Ukraini!”. Polityk wysłał tam swojego asystenta, by sprawdził sprawę. Ten wrócił z zaskakującą informacją: kiosk był zamknięty, a sąsiednia sprzedawczyni twierdzi, że „chyba zamykają interes”. Na razie więc nie wiadomo, czy kontrowersyjny paragon faktycznie istnieje.

2 minut czytania
Rachunek z twarzą Zełenskiego? Poseł Matecki rusza tropem paragonu ze Szczecina
← Powrót na niezalezna.pl
Rachunek z twarzą Zełenskiego? Poseł Matecki rusza tropem paragonu ze Szczecina

Paragon, który rozpalił internet

Wszystko zaczęło się od wpisu posła Dariusza Mateckiego, który poinformował, że w jednym ze sklepów na dworcu w Szczecinie mają być wydawane paragony z wizerunkiem prezydenta Ukrainy i politycznym hasłem. Informacja błyskawicznie obiegła media społecznościowe, wywołując mieszankę oburzenia, ciekawości i memów.

Poseł w Warszawie, więc wysyła asystenta

Ponieważ Mateckiego zatrzymały obowiązki w Warszawie, postanowił działać inaczej: wysłał swojego asystenta, by kupił w tym kiosku cokolwiek — wodę, gumę do żucia, czekoladę, byle tylko dostać paragon i sprawdzić, czy rzeczywiście drukowane są tam kontrowersyjne grafiki.

To miała być szybka akcja, która rozwieje wątpliwości.

Raper przerwał koncert i oddał hołd ofiarom Wołynia. Minuta ciszy, hymn i polska flaga na scenie
Takie momenty na koncertach zdarzają się naprawdę rzadko. Raper Kubańczyk, czyli Jakub Flas, podczas sobotniego występu w Gołdapi, zatrzymał całą publiczność. Owinięty w biało‑czerwoną flagą, wygłosił apel. W poruszającym wystąpieniu przypomniał o ofiarach rzezi wołyńskiej i poprosił o minutę ciszy.

Na miejscu: zamknięte drzwi i niejasne odpowiedzi

Asystent dotarł na dworzec, ale zamiast paragonu z Zełenskim zobaczył… zamknięty kiosk. W środku jednak udało mu się sfilmować identyczną butelkę wody za cenę z paragonu.

Jedyną osobą, która mogła coś powiedzieć, była pracownica sklepu obok. Jej komentarz był krótki, ale wymowny:

„Oni chyba chcą się zamknąć.”

Nie wiadomo więc, czy kontrowersyjne paragony były drukowane wcześniej, czy to tylko plotka, czy może sklep zdążył zakończyć działalność, zanim sprawa wybuchła w internecie.

„Sąsiedzi” z rekordową oglądalnością. Co wiadomo o serialu dokumentalnym o Rzezi Wołyńskiej
Niezależna produkcja dokumentalna „Sąsiedzi. Ostatni Świadkowie ukraińskiego ludobójstwa na Polakach” w reżyserii Jacka Międlara zdobywa w ostatnich tygodniach coraz szerszy rozgłos. Według doniesień publikowanych przez samego twórcę, serial miał zostać najczęściej oglądanym filmem dokumentalnym na platformie Prime Video w Polsce zaledwie kilka dni po premierze.

Co dalej z historią o paragonie?

Na razie nie ma twardych dowodów, że paragon z podobizną Zełenskiego faktycznie trafiał do klientów. Nie wiadomo też, czy kiosk wznowi działalność, by można było to zweryfikować.

Obserwuj nas w Google News

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami

Obserwuj

Dołącz do dyskusji!

Podziel się swoją opinią o artykule

💬 Zobacz komentarze