Wirtualna Polska opublikowała wywiad z Adamem Bodnarem, w którym były minister sprawiedliwości odniósł się do sytuacji, jaka kilka dni temu wywołała burzę w sieci. Chodzi o nagranie z programu „Duży w Maluchu”, gdzie kierujący autem Waldemar Żurek, obecny szef resortu, przejechał przez przejście dla pieszych w momencie, gdy na pasach znajdowała się już kobieta. Samochód minął ją dosłownie o włos, a całość uchwyciła kamera.
Nagranie natychmiast obiegło internet. Jedni mówili o „rażącym wykroczeniu”, inni bronili ministra, twierdząc, że sytuacja była . Właśnie do tego incydentu odniósł się Bodnar.

Co powiedział Bodnar?
Zdaniem byłego ministra, Żurek powinien przeprosić i jasno pokazać, że osoby pełniące funkcje publiczne muszą świecić przykładem.
„Pan minister Żurek powinien za tę sytuację przeprosić, zapłacić mandat i nie wdawać się w spór. I zastanowić się nad tym, czy każda forma aktywności medialnej przystaje ministrowi sprawiedliwości.”
Bodnar podkreślił, że „nikt nie stoi ponad prawem”, a reakcja ministra powinna być szybka i jednoznaczna.
„Każdy powinien wiedzieć, że trzeba zatrzymać się samochodem już w chwili, gdy ktoś zbliża się do przejścia dla pieszych”
- dodał Bodnar.

Jak odpowiada Żurek?
Obecny minister sprawiedliwości zabrał głos w mediach społecznościowych. Napisał, że: wszyscy są równi wobec prawa, a jeśli doszło do wykroczenia, nie uchyla się od odpowiedzialności. Ostateczną ocenę pozostawia policji.


Polityczny zgrzyt, który dopiero się rozkręca
Sprawa, która zaczęła się od krótkiego ujęcia z programu rozrywkowego, błyskawicznie przerodziła się w polityczny konflikt. Teraz głos zabrał poprzednik Żurka, a komentarze internautów tylko podkręciły atmosferę.


Dołącz do dyskusji!
Podziel się swoją opinią o artykule
💬 Zobacz komentarze