Helena Englert ostro o studiach w USA i „chorych pieniądzach”. „Cofnęłam się w rozwoju”

Miało być spełnienie marzeń i artystyczny skok, a skończyło się rozczarowaniem. Helena Englert, która w 2019 roku wyjechała do USA na prestiżowe studia aktorskie, po zaledwie dwóch semestrach wróciła do Polski. Po latach mówi wprost: amerykańska szkoła nie tylko jej nie rozwinęła, ale – jak przyznaje – wręcz ją cofnęła. A koszt? „Chore pieniądze”.

3 minut czytania
Helena Englert ostro o studiach w USA i „chorych pieniądzach”. „Cofnęłam się w rozwoju”
YouTube/kolaż
← Powrót na niezalezna.pl
Helena Englert ostro o studiach w USA i „chorych pieniądzach”. „Cofnęłam się w rozwoju”

W sierpniu 2019 roku Helena Englert wyjechała do Nowego Jorku, by rozpocząć naukę w Tisch School of the Arts. Decyzja zapadła w momencie, gdy miała już kilka lat doświadczenia zawodowego. Studiów jednak nie ukończyła – po dwóch semestrach przerwała naukę i wróciła do kraju.

Helena Englert nakręciła pierwszy KLIP. Jak wyszło? Oceńcie sami!
Helena Englert postanowiła dorzucić do swojego CV nowy talent — śpiew. Efekt? Debiutancki teledysk „Pani Domu”, w którym aktorka wygina się na desce do prasowania i moknie „jak podłoga” na tle worków ze śmieciami. Jak wyszło? ZOBACZCIE!

Do tamtego etapu wróciła w podcaście Imponderabilia, gdzie w rozmowie z Karolem Paciorkiem nie owijała w bawełnę.

„Studia w Stanach są płatne. Chore pieniądze. Za dużo, biorąc pod uwagę jakość edukacji”

– stwierdziła. Jak dodała, szybko okazało się, że słyszy rzeczy, których nauczyła się już wcześniej w pracy.

„Mam wrażenie, że się tam cofnęłam w rozwoju przez te pół roku”.
Masłowska posłuchała piosenki Englert i... „to ordynarna kradzież”. HELA odpowiada. I to jak!
Helena Englert, która niedawno wzięła się za muzykowanie i zadebiutowała jako Hela z utworem „Pani Domu”, znalazła się w centrum burzy. Dorota Masłowska oskarżyła ją o zapożyczenie stworzonej przez siebie frazy „kanapki z hajsem” z utworu „Hajs”. „To jest ordynarna kradzież” – napisała pisarka, żądając usunięcia fragmentu z piosenki. Szybko odpowiedziała sama Hela. I to jak!

Choć nie podała dokładnej kwoty, mówi się, że edukacja w USA mogła kosztować nawet około 300 tys. zł. Aktorka przyznała też, że poza rozczarowaniem merytorycznym doszły kwestie osobiste i kulturowe.

„Nie nawiązałam tam żadnej znaczącej przyjaźni. (…) Nie czułam, że rozwijam się w kierunku, w którym chcę, że dostaję wiedzę i jakikolwiek feedback. Miałam poczucie, że trwonię pieniądze swoich rodziców”

– podsumowała bez ogródek.

Englertówna w Kayaxie! Znana wytwórnia stawia na HELĘ, choć jej debiut wzbudził mieszane emocje
Znana wytwórnia założona przez Kayah stawia na Englertównę! Helena wchodzi do gry, choć jej „śpiew” w debiutanckim singlu „PANI DOMU” wywołał więcej drwin niż zachwytu. Teraz Kayax ogłasza współpracę, a prezes chwali artystkę za bezkompromisowość. Czy córka aktorskiej legendy podbije muzyczną scenę?

Dziś Englert otwarcie mówi o tym doświadczeniu jako o trudnej, ale ważnej lekcji. I pokazuje, że nawet najbardziej prestiżowa szkoła nie zawsze gwarantuje rozwój – zwłaszcza wtedy, gdy praktyka okazuje się cenniejsza niż drogi dyplom.

Obserwuj nas w Google News

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami

Obserwuj

Dołącz do dyskusji!

Podziel się swoją opinią o artykule

💬 Zobacz komentarze