Hela Englert zadebiutowała na Open’erze. Mama dumna, publiczność życzliwa — choć nie wszyscy są przekonani, że śpiewanie to jej kierunek

Na tegorocznym Open’erze, na jednej z mniejszych scen zadebiutowała Hela Englert. To córka Jana Englerta i Beaty Ścibakówny i właśnie zaliczyła swój muzyczny debiut na Open’erze. To był dla niej pierwszy tak duży koncert, dla mamy: ogromny, bardzo osobisty moment.

2 minut czytania
Hela Englert zadebiutowała na Open’erze. Mama dumna, publiczność życzliwa — choć nie wszyscy są przekonani, że śpiewanie to jej kierunek
← Powrót na niezalezna.pl
Hela Englert zadebiutowała na Open’erze. Mama dumna, publiczność życzliwa — choć nie wszyscy są przekonani, że śpiewanie to jej kierunek

Debiut Heli na Open’erze

Hela wyszła na scenę z własnym materiałem, nie jako „córka znanych rodziców”, tylko jako artystka z autorskimi piosenkami. Publiczność została, słuchała, klaskała, reagowała życzliwie. To ważne, bo większości utworów nikt wcześniej nie znał.

I tu pojawia się ten delikatny dysonans: energia, osobowość, sceniczna odwaga są na miejscu, ale nie każdy po tym występie miał poczucie, że śpiewanie jest jej najmocniejszym naturalnym talentem. Bardziej widać było, że Hela wciąż szuka swojego brzmienia, że to etap prób, a nie gotowego, dopiętego projektu.

Wokół Idy Nowakowskiej znów zrobiło się głośno. To dopiero początek zmian
Ida Nowakowska coraz mocniej zaznacza swoją obecność w Polsacie. Jeszcze przed udziałem w nowej edycji programu „Twoja twarz brzmi znajomo” zadebiutuje jako prowadząca jednego z największych wydarzeń stacji. To wyraźny sygnał, że po kilku latach przerwy wraca do telewizji z nową energią.

Mama dumna do łez

Beata Ścibakówna po koncercie mówiła wprost, że jest rozedrgana, wzruszona, dumna, że córka „zatrzymała ludzi piosenkami, których nikt nie znał” .

Z perspektywy mamy to był sukces. Z perspektywy części widowni, raczej początek drogi niż jej finał.

Kim jest Hela poza Open’erem?

Helena Englert ma 26 lat, jest aktorką i piosenkarką, występuje pod pseudonimem Hela.

Skandaliczna spowiedź Michała Wiśniewskiego. “Jestem z tego dumny”
Michał Wiśniewski po raz kolejny zszokował publiczność! Podczas Kongresu Zero na warszawskim Torwarze lider Ich Troje nie bawił się w półśrodki. Zamiast pudrować rzeczywistość, artysta urządził sobie brutalny rachunek sumienia, który przeszedł do historii. Padły słowa o byciu “oszustem”, “bawidamkiem” i – co najbardziej kontrowersyjne – dumnym “dzieciorobem”. Czy to szczerość, czy desperacka próba odzyskania wizerunku w obliczu piątego rozwodu?

Open’er był dla niej pierwszym dużym sprawdzianem na żywo. Czy zostanie przy muzyce na dłużej? Na razie widać, że bardzo tego chce. Czy głos dogoni ambicje, to dopiero się okaże.

Obserwuj nas w Google News

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami

Obserwuj

Dołącz do dyskusji!

Podziel się swoją opinią o artykule

💬 Zobacz komentarze