Skandaliczna spowiedź Michała Wiśniewskiego. "Jestem z tego dumny"

Michał Wiśniewski po raz kolejny zszokował publiczność! Podczas Kongresu Zero na warszawskim Torwarze lider Ich Troje nie bawił się w półśrodki. Zamiast pudrować rzeczywistość, artysta urządził sobie brutalny rachunek sumienia, który przeszedł do historii. Padły słowa o byciu "oszustem", "bawidamkiem" i – co najbardziej kontrowersyjne – dumnym "dzieciorobem". Czy to szczerość, czy desperacka próba odzyskania wizerunku w obliczu piątego rozwodu?

3 minut czytania
Skandaliczna spowiedź Michała Wiśniewskiego. "Jestem z tego dumny"
fot. Michał Wiśniewski | fot. Instagram
← Powrót na niezalezna.pl
Skandaliczna spowiedź Michała Wiśniewskiego. "Jestem z tego dumny"

"Jestem dzieciorobem"

Wokół Michała Wiśniewskiego atmosfera jest ostatnio wyjątkowo gęsta. Media wciąż żyją jego niedawną, pierwszą rozprawą rozwodową z piątą żoną, która odbyła się 17 czerwca. Muzyk postanowił sam przykleić sobie łatki, które od lat funkcjonują w przestrzeni publicznej.

Sensacyjny powrót do przeszłości? ”Łączy nas odrobinę więcej niż tylko scena”
W polskim show-biznesie rzadko zdarzają się tak nieoczekiwane zwroty akcji. Michał Wiśniewski, wokół którego w ostatnich miesiącach huczało głównie w kontekście głośnego rozstania z jego piątą żoną, Polą, po raz kolejny zafundował fanom emocjonalny rollercoaster. Lider Ich Troje zaczął publicznie i niezwykle ciepło wspominać swoją drugą żonę, Martę „Mandarynę” Wiśniewską.

Największe emocje wywołało wyznanie dotyczące jego licznego potomstwa. Wiśniewski, który jest ojcem szóstki dzieci, wypalił prosto z mostu:

Przede wszystkim jestem, co jest najbardziej obraźliwe, piosenkarzem
W drugiej kolejności jestem oszustem, niestety, uniewinnionym, ale jednak oszustem
Jestem przede wszystkim bawidamkiem ze względu na to, że obecnie rozwodzę się po raz piątyNo i najbardziej chyba dumny jestem z tego, że jestem dzieciorobem, i to wcale nie ze względu na świadczenia, które temu przysługują, tylko po prostu, że to są moje największe przeboje

Brutalna prawda o nałogach: "Suchy alkoholik"

Wiśniewski nie oszczędzał ani siebie, ani swoich demonów. Otwarcie przyznał, że mimo długiej walki, jego życie to nieustanna czujność przed nałogami.

No ja jestem alkoholikiem, z tym się nie da dyskutować, wprawdzie niestety suchym, czego bardzo żałuję na kolejnej wszywce

– wyznał ze sceny.

Mandaryna wraca na parkiet. Michał Wiśniewski nie gryzł się w język
Mandaryna już jesienią pojawi się na parkiecie „Tańca z gwiazdami”. Informacja o jej udziale od razu wywołała falę komentarzy, a głos w sprawie zabrał także Michał Wiśniewski. Lider Ich Troje nie tylko ocenił decyzję byłej żony, ale również jasno zadeklarował, czy będzie jej kibicował w walce o Kryształową Kulę.

Dodał również, że mimo trzeźwości, pokusa wciąż do niego wraca, a on sam mierzy się z przeszłością, w której problem alkoholowy trwał ponad 22 lata. Nie zabrakło też tematu hazardu.

I przede wszystkim jestem hazardzistą, wprawdzie niegrającym, ale wiadomo. To pasuje do mojego wizerunku

– skwitował.

Czy to publiczne wyznanie pomoże Michałowi w odzyskaniu wizerunku?

Obserwuj nas w Google News

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami

Obserwuj

Dołącz do dyskusji!

Podziel się swoją opinią o artykule

💬 Zobacz komentarze