760 milionów złotych rocznie strat tylko w Polsce
Według danych fundacji InStrat, przywołanych przez Brzoskę, oszustwa reklamowe na platformach Mety kosztują Polaków rocznie około 760 mln złotych. Kampania „Stopscam” w kilka tygodni pobrała ponad 2 miliony reklam z polskich profili Mety, z czego przeanalizowano 1,76 miliona. Wynik jest alarmujący: 290 tysięcy reklam okazało się podejrzanych, a 28 tysięcy to po prostu przestępstwa. Fałszywe inwestycje, podszywanie się pod banki i urzędy, wyłudzanie danych, nielegalny hazard, a nawet treści krzywdzące dzieci.
Koniec z bezkarnością platform za scam!
— Rafał Brzoska (@RBrzoska) September 21, 2026
Dziś publikujemy dowody, że @Meta ma technologię, pieniądze i dane, żeby zatrzymać oszustów. Nie robi tego. Dlaczego?
Bo scam się opłaca! Według @fundacjainstrat około 760 mln zł rocznie, tylko w Polsce.
Dziś przedstawiamy 3 proste zmiany… pic.twitter.com/fXBXg3lUuP
Trzy proste zmiany prawa
Brzoska przedstawił konkretny plan legislacyjny, który miałby realnie ograniczyć skalę zjawiska:
• Weryfikacja reklamodawcy jak w banku — na wzór procedur AML/KYC. Platforma, która nie wie, kto za nią płaci, nie powinna mieć prawa emitować reklamy.
• Zasada 150% — jeśli platforma zarobiła na oszukańczej reklamie, oddaje 100% przychodu i płaci dodatkowo 50% kary.
• Fundusz kompensacyjny dla ofiar — zasilany właśnie z tych kar, mający realnie wspierać osoby oszukane przez fałszywe reklamy.

Cały raport trafił już na ręce wszystkich posłów, senatorów oraz członków rządu. Brzoska zapowiada, że będzie publicznie informował, którzy politycy poparli zmiany, a którzy wybrali milczenie.
Internauci: dobry kierunek, ale za mało
Wpis wywołał żywą dyskusję. Część komentujących w pełni popiera propozycję. Jeden z użytkowników napisał, że bez KYC i bez realnej kary oszustwa „będą się opłacały dalej”, chwaląc fakt, że raport trafia bezpośrednio do Sejmu i rządu. Inni idą dalej, proponując np. przeznaczenie części kar na fundusz leczenia osób uzależnionych od internetu i mediów społecznościowych, na wzór środków z akcyzy przeznaczanych na walkę z alkoholizmem.

Pojawiają się jednak i głosy sceptyczne oraz krytyczne wobec samego Brzoski. Część internautów sugeruje, by twórca InPostu z równym zaangażowaniem zajął się tematem optymalizacji podatkowej w Polsce, skoro państwo „od lat sobie nie radzi” z tym problemem. Inni zwracają uwagę na wcześniejsze działania Mety wobec kont Konfederacji, sugerując, że platforma już wcześniej pokazała, iż nie respektuje neutralności wobec różnych środowisk politycznych.

Niezależnie od kontrowersji, sama sprawa trafiła teraz bezpośrednio na biurka polskich parlamentarzystów. Czy przełoży się to na realne zmiany w prawie? Tego na razie nikt nie wie.


Dołącz do dyskusji!
Podziel się swoją opinią o artykule
💬 Zobacz komentarze