Rafał Brzoska właśnie naraził się tanim liniom? Walizka „pod paczkomat” może im wywrócić biznes

Rafał Brzoska znowu zrobił coś, co idealnie trafia w potrzeby ludzi, którzy chcą latać tanio, ale nie chcą płacić absurdalnych stawek za bagaż. Tym razem nie chodzi o nową usługę kurierską, tylko o… walizkę, która mieści się w skrytce InPostu formatu „C”. Taką walizkę, którą można wysłać paczkomatem na wakacje.

3 minut czytania
Rafał Brzoska właśnie naraził się tanim liniom? Walizka „pod paczkomat” może im wywrócić biznes
Brzoska wprowadził do sprzedaży walizkę, która idealnie mieści się w skrytce „C” — tej największej w paczkomacie
← Powrót na niezalezna.pl
Rafał Brzoska właśnie naraził się tanim liniom? Walizka „pod paczkomat” może im wywrócić biznes

I to jest moment, w którym tanie linie lotnicze mogą poczuć, że ktoś właśnie wsadził kij w ich najbardziej dochodowe zębate koło.

Walizka, która omija lotniskowe opłaty

Brzoska wprowadził do sprzedaży walizkę o wymiarach 35 × 37 × 59 cm, ważącą 2,5 kg, o pojemności 56 litrów, wykonaną z polikarbonu. Kosztuje 320 zł i została zaprojektowana tak, by idealnie wchodziła do skrytki „C” — tej największej w paczkomacie.

Samolotem po narożnik. Chajzer już całkiem odleciał
Filip Chajzer znów przyciągnął uwagę internautów — tym razem historią o spontanicznym locie do Zielonej Góry. Prezenter przyznał, że poleciał tam tylko po to, by na żywo zobaczyć narożnik zamówiony wcześniej przez internet. W sieci szybko pojawiły się pytania: czy to jeszcze prywatna anegdota, czy już wyjątkowo sprytna forma reklamy?

Ma odpinane kółka, zamek szyfrowy, regulowaną rączkę, a w środku pasy, które trzymają ubrania na miejscu. Czyli wygląda jak normalna walizka, ale działa jak… bagaż wysyłany kurierem.

Jak to działa w praktyce?

Zamiast płacić tanim liniom za bagaż, możesz:

• spakować walizkę,

• wysłać ją paczkomatem do kraju, do którego lecisz,

• odebrać ją na miejscu,

• po wakacjach odesłać ją z powrotem.

Koszt wysyłki, np do Hiszpanii i z powrotem to około 110 zł. W tanich liniach często tyle kosztuje samo dopłacenie do małego bagażu podręcznego.

Trzeba tylko pamiętać, żeby nadać walizkę 3–5 dni przed wylotem, bo na odbiór w paczkomacie za granicą masz 8 dni. Jeśli lecisz do miejsca, gdzie są paczkomaty, to rozwiązanie jest banalne.

Dlaczego to może zaboleć tanie linie?

Bo Brzoska zrobił coś, czego nikt wcześniej nie odważył się zrobić: dał ludziom sposób na ominięcie lotniskowych opłat. Tanie linie od lat zarabiają nie na biletach, tylko na bagażu. A tu nagle pojawia się walizka, która pozwala wysłać swoje rzeczy za ułamek tej ceny. Nie trzeba oczywiście od razu kupować walizki u Brzoski, bo można znaleźć o podobnych wymiarach. Ale Brzoska uświadamia pewien pomysł na oszczędność i wygodę i obejście systemu, które może stać się nową modą wśród podróżujących.

Warszawa droższa niż Londyn, Praga i Wiedeń. Rachunki za media wzrosły o ponad 100% w pięć lat
W 2020 roku miesięczne koszty mediów w Warszawie wynosiły 176 dolarów. W 2025 – już 357. To jeden z najwyższych wzrostów wśród wszystkich badanych miast na świecie. Warszawa wyprzedziła Londyn, Wiedeń i Pragę. Dane Deutsche Bank nie pozostawiają złudzeń. Warszawa z wynikiem ponad 100% jest absolutnym wyjątkiem na kontynencie.

Czy to początek rewolucji?

Jeśli pomysł chwyci, zobaczymy:

• turystów lecących tylko z torebką,

• paczkomaty w kurortach pełne walizek,

• linie lotnicze, które będą musiały wymyślić nowy sposób na odzyskanie pieniędzy, a może nawet obniżyć koszty bagażu.

Brzoska po raz kolejny pokazał, że potrafi wyczuć moment i potrzeby ludzi. A przy okazji trochę namieszać na rynku, który od dawna prosił się o konkurencję.

Obserwuj nas w Google News

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami

Obserwuj

Dołącz do dyskusji!

Podziel się swoją opinią o artykule

💬 Zobacz komentarze