Do ostrej wymiany zdań doszło w środę na jednym z sejmowych korytarzy. Nagranie z zajścia opublikował w mediach społecznościowych Adrian Borecki z Telewizji Republika. Według jego relacji sytuacja rozpoczęła się w czasie rozmowy z Szymonem Hołownią.

W wywiad zaczął ingerować Mariusz Pokrzywko z TV Press. Na nagraniu udostępnionym przez Boreckiego widać, że spokojna początkowo rozmowa przeradza się w głośną wymianę zdań, która ostatecznie zakończyła się interwencją Straży Marszałkowskiej. Borecki przekazał również, że tego dnia dochodziło do spięć Pokrzywki z politykami PiS.
Zobaczcie:
‼️Musiała interweniować Straż Marszałkowska ‼️Do niesamowitej sytuacji doszło dzisiaj w Sejmie. Podczas rozmowy z marszałkiem @szymon_holownia pan podający się za dziennikarza i właściciela TV Press Mariusz Pokrzywko - zaczął przerywać wywiad, krzycząc i wygłaszając wszelakie tezy. Na swoich socialach widać, że poglądy ma jak pozostali "silni razem". Były też krzyki na @SliwkaAndrzej i @WojciechowskavH Jak myślicie: czy "silni razem" podający się za dziennikarzy powinni być w Sejmie? Polecam cały materiał. KINO! @RepublikaTV
— Adrian Borecki (@AdrianBorecki01) October 7, 2026
To nie pierwszy przypadek, gdy praca Adriana Boreckiego przy wydarzeniach politycznych kończy się ostrym incydentem. W sierpniu 2023 roku podczas wiecu Platformy Obywatelskiej z udziałem Donalda Tuska w Legionowie doszło do przepychanek.
Borecki, jeszcze jako reporter TVP, relacjonował później, że był popychany, uderzany flagą i wyzywany, a jeden z uczestników miał go opluć. Nagrania z miejsca zdarzenia pokazywały przepychanki wokół reportera. Borecki zapowiedział wówczas zgłoszenie sprawy policji i pokazywał w studiu okulary, na których pozostały ślady oplucia.

Sprawa wywołała reakcję Centrum Monitoringu Wolności Prasy Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich. CMWP protestowało przeciwko „opluciu i popychaniu” Boreckiego, wskazując, że fizyczne ataki na dziennikarza wykonującego obowiązki naruszają zasadę wolności słowa. W sprawozdaniu CMWP za lata 2021–2024 Borecki figuruje na liście dziennikarzy objętych pomocą prawną i wsparciem Centrum w 2023 roku.
Wówczas przedstawiciele Platformy Obywatelskiej przedstawiali wydarzenia inaczej. Jan Grabiec mówił, że Borecki zachowywał się jego zdaniem „napastliwie” i prowokował uczestników zgromadzenia. Sam reporter stanowczo odrzucał taką interpretację i wskazywał, że próbował wykonywać swoją pracę.

Do kolejnego sporu dotyczącego pracy Boreckiego doszło już po jego przejściu do Telewizji Republika. W lipcu 2024 roku CMWP SDP protestowało po tym, jak reporter nie został wpuszczony na konferencję prasową Donalda Tuska i kanclerza Olafa Scholza. Według Centrum Borecki miał wcześniej dopełnić formalności związanych z akredytacją.



Dołącz do dyskusji!
Podziel się swoją opinią o artykule
💬 Zobacz komentarze