Anna Nehrebecka otwarcie mówi o chorobie. „Czasami ogarnia mnie paniczny lęk…”

Anna Nehrebecka – jedna z najwybitniejszych polskich aktorek, której kariera sięga końca lat 60. XX wieku – od miesięcy mierzy się z ogromnym wyzwaniem: poważną chorobą nowotworową, o której po raz pierwszy otwarcie opowiedziała publicznie w 2025 roku. Jej szczere wyznania stały się jednym z ważniejszych tematów w polskich mediach i dają wiele do myślenia o ludzkiej kondycji, sile ducha i sposobie radzenia sobie z cierpieniem.

4 minut czytania
Anna Nehrebecka otwarcie mówi o chorobie. „Czasami ogarnia mnie paniczny lęk…”
Anna Nehrebecka/akpa.pl
Powrót na niezalezna.pl

Diagnoza, jaką usłyszała aktorka, była bolesna, ale jednocześnie – przyniosła w niej coś, co sama nazwała „szansą na działanie”. Nehrebecka wspomina moment, kiedy dowiedziała się, że zmaga się z rakiem.

„Na pewno nie czekałam na taką odpowiedź, ale w momencie, kiedy usłyszałam, już to było bardzo ładnie powiedziane: mamy gościa. I tak to potraktowałam, że trzeba szybko zacząć działać”

– mówiła w programie „Halo, tu Polsat”.

Jachirze „odjechał peron”? Wyzwiska, groźby i skandal na lotnisku Chopina
Klaudia Jachira znów dała popis. Tym razem na lotnisku Chopina, gdzie odmówiła kontroli bezpieczeństwa, wyzywała pracowników od „nazistów” i groziła im zwolnieniem. A wszystko dlatego, że nie chciała przepakować kosmetyków. To nie pierwszy raz, gdy posłanka KO błyszczy „intelektem” – jej wcześniejsze występy to prawdziwa galeria absurdów. Przypomnijmy kilka z nich.

To metaforyczne określenie stało się swego rodzaju mottem w jej relacji z chorobą, bo Nehrebecka konsekwentnie stara się nie poddawać rozpaczy. W wywiadzie dla „Dzień dobry TVN” podkreśliła, że najgorsze, co można zrobić, to zanurzyć się w rozpaczy.

„Najgorzej jest siąść i rozpaczać nad sobą. Bo to nic nie da. Trzeba przez to przejść i wierzyć, że będzie dobrze”

– mówiła aktorka, która mimo choroby stara się żyć normalnie i zachowywać optymizm.

Nehrebecka nie ukrywa, że droga, którą teraz przechodzi, ma swoje trudne momenty. Jak przyznała w jednym z wywiadów, czasem ogarnia ją lęk, który jest naturalną reakcją na to, co się dzieje: „Czasami ogarnia mnie paniczny lęk…” – przyznała szczerze w rozmowie z magazynem Viva!.

Powalili go na ziemię i skuli w kajdanki. Tak wyglądało zatrzymanie Nicka Reinera
Legendarny aktor i reżyser, Rob Reiner, i jego żona Michele zostali znalezieni martwi w swoim domu w Los Angeles w niedzielę. O zabójstwo podejrzany jest ich syn Nick, którego zatrzymano niedługo po popełnieniu zbrodni. W sieci pojawiły się zdjęcia z zatrzymania Nicka Reinera.

Jednak oprócz strachu jest w jej słowach także ogromna determinacja. Aktorka podkreśla, że najważniejsza jest intuicja i odwaga, którą trzeba mieć, by reagować, gdy coś w naszym zdrowiu zaczyna się niepokojąco zmieniać.

„Byłam tylko wdzięczna, dziękowałam sama sobie, że zawierzyłam swojej intuicji, że coś jest nie tak, że coś mi się nie podoba. I miałam tę odwagę, żeby po prostu pójść do lekarza i poszukać”

– opowiadała Nehrebecka.

Choroba stała się dla Nehrebeckiej również okazją do refleksji nad życiem, przemijaniem i wartością czasu – tematami trudnymi, ale uniwersalnymi. W jej podejściu nie ma miejsca na użalanie się nad sobą, lecz raczej na akceptację tego, co los przynosi, i aktywne poszukiwanie sił, by wykorzystywać każdy dzień najlepiej, jak się da. W jednym z wywiadów podkreśliła:

„Nie mam wyboru, więc po co tracić czas na rozmyślania i pretensje do losu i do wszystkich naokoło. (…) Muszę ten czas wykorzystać w taki sposób, w jaki potrafię i wierzyć, że wszystko będzie dobrze…” – te słowa stały się jednym z jej najważniejszych przesłań.

Pan Blask naświetla -Celebryta rodem z ORMO
No to jest hit! Jak się o tym dowiedziałem, to się nieładnie zaśmiałem i śmieję się do tej pory. To są rzeczy niesamowite, nieprawdopodobne, lecz jednak. Otóż druga twarz, medialna twarz ministra Tomasza Siemoniaka, czyli rzecznik prasowy ministra koordynatora służb specjalnych Jacek Dobrzyński okazał się ORMO-wcem. Rany, ludzie, co tu się dzieje, ORMO-wcem był!

Wsparcie bliskich – męża, córek i przyjaciół – jest dla niej ogromnym oparciem, ale wiele mówi też o sile, którą czerpie z codziennych obowiązków, pracy artystycznej i kontaktów z widzami. Dzięki temu aktorka stara się nie skupiać wyłącznie na chorobie, lecz kontynuować życie pełne pasji i aktywności.

Historia Anny Nehrebeckiej to wstrząsający, ale i inspirujący przykład tego, jak można stanąć twarzą w twarz z chorobą, nie tracąc godności, humoru i wiary w sens codziennych działań. Jej słowa są przypomnieniem, że nawet w obliczu największych trudności warto szukać światła, które pozwala iść dalej.

Obserwuj nas w Google News

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami

Obserwuj

Dołącz do dyskusji!

Podziel się swoją opinią o artykule

💬 Zobacz komentarze