Aktywiści i sąsiedzi atakują Andziaks. Niespodziewanie w obronę wzięła ją... Marianna Schreiber

Sprawa Andziaks wywołała spore emocje w mediach społecznościowych. Influencerka, która od lat dzieli się z obserwatorami fragmentami swojego życia prywatnego, znalazła się w centrum zainteresowania aktywistów. Wydarzenia szybko zaczęły być komentowane przez internautów, a głos w sprawie zabrała także Marianna Schreiber.

4 minut czytania
Aktywiści i sąsiedzi atakują Andziaks. Niespodziewanie w obronę wzięła ją... Marianna Schreiber
instagram.com
← Powrót na niezalezna.pl
Aktywiści i sąsiedzi atakują Andziaks. Niespodziewanie w obronę wzięła ją... Marianna Schreiber

Schreiber, znana z tego, że często angażuje się w głośne wydarzenia społeczne i medialne, wyraziła sprzeciw wobec działań wymierzonych w influencerkę. Jej zdaniem przekraczanie granic prywatności i kierowanie ataków w stronę konkretnych osób nie jest właściwą formą wyrażania swoich poglądów.

Marianna Schreiber reaguje

Marianna Schreiber wielokrotnie podkreślała w swoich mediach społecznościowych, że nie popiera sytuacji, w których spór światopoglądowy przeradza się w osobiste ataki. Jej zdaniem krytyka osób publicznych nie powinna oznaczać przyzwolenia na nękanie czy ingerowanie w ich prywatne życie.

Znany raper w przebraniu na festiwalu w Łodzi. Poznajecie? WIDEO
Uczestnicy Łódź Summer Festival mogli przecierać oczy ze zdumienia. Wśród tysięcy festiwalowiczów pojawił się Quebonafide, jednak mało kto od razu zorientował się, że ma przed sobą jednego z najpopularniejszych polskich raperów. Artysta postawił na spektakularną metamorfozę i przez dłuższy czas skutecznie pozostawał nierozpoznany.

Jej reakcja nie jest dużym zaskoczeniem dla osób śledzących jej działalność. Schreiber od dawna angażuje się w internetowe dyskusje dotyczące aktywizmu i granic protestu. W przeszłości sama znalazła się w centrum kontrowersji po incydencie z udziałem aktywistów klimatycznych, kiedy użyła gaśnicy podczas interwencji w lokalu związanym ze środowiskiem aktywistów.

Nie wiem co się stało z ludźmi, ale szczerze jestem załamana i ubolewam nad tym. Uwidoczniła się w internecie sąsiadka Andziaks, która mówi, że ta jest uciążliwą sąsiadką dla wszystkich, ponieważ paczki PR są pod jej drzwiami, tutaj aktywiści, tutaj lampki się świecą na pół podwórka, że sobie wzięła kredyt na kilka milionów złotych, żeby sobie dom przy lesie kupić, a tutaj takie coś i w ogóle jak żyć... W sumie chciałabym mieć takie problemy. Nie rozumiem tego, że w tym momencie, kiedy o Andziaks jest głośno i łatwo się jakiejś anonimowej osobie na niej wybić, to ktoś robi coś takiego, zamiast założyć klasyczne kuboty, przejść się do sąsiadki i powiedzieć: słuchaj, nie pasuje mi to, to i to, co możemy z tym zrobić?

- mówiła Marianna na nagraniu opublikowanym na Instagramie.

Pracownicy TVN otrzymali list. “Wydłużenie okresu niepewności”
Proces przejęcia Warner Bros. Discovery, właściciela między innymi TVN, przez Paramount Skydance napotkał poważną przeszkodę. Finalizacja jednej z największych transakcji na rynku medialnym została oficjalnie wstrzymana, a pracownicy koncernu – także w Polsce – zostali poinformowani o aktualnej sytuacji w wewnętrznym komunikacie.

Spór o granice protestu

Przypadek Andziaks ponownie wywołał dyskusję na temat tego, gdzie kończy się krytyka osoby publicznej, a zaczyna przekraczanie dopuszczalnych granic. W dobie mediów społecznościowych influencerzy często mierzą się nie tylko z komentarzami dotyczącymi swojej działalności, ale również z dużą presją i zainteresowaniem życiem prywatnym.

Część internautów poparła stanowisko Schreiber, wskazując, że nawet osoby znane z internetu powinny mieć prawo do prywatności i bezpieczeństwa. Inni zwracali uwagę, że osoby publiczne muszą liczyć się z oceną swoich działań.

Marianna Schreiber znów zabrała głos

Marianna Schreiber od lat budzi duże kontrowersje swoimi wypowiedziami. Jej aktywność w sieci często prowadzi do szerokich dyskusji i podziału opinii wśród odbiorców.

“Psycholu, znajdę cię”. Gwiazda republiki prześladowana w mediach społecznościowych
Ilona Januszewska poinformowała w mediach społecznościowych o poważnym problemie, z którym zmaga się od wielu miesięcy. Dziennikarka Telewizji Republika przekazała, że nieznane osoby regularnie podszywają się pod nią w internecie, tworząc fałszywe profile i publikując materiały z wykorzystaniem jej wizerunku.

Tym razem jej komentarz został odebrany jako wsparcie dla Andziaks i sprzeciw wobec działań, które – jej zdaniem – przekraczają granice zwykłej krytyki. Sprawa pokazuje, że w świecie mediów społecznościowych granica między debatą publiczną a osobistym atakiem wciąż pozostaje jednym z najbardziej kontrowersyjnych tematów.

Obserwuj nas w Google News

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami

Obserwuj

Dołącz do dyskusji!

Podziel się swoją opinią o artykule

💬 Zobacz komentarze